Reklama

Kazanie

Trwajcie we Mnie!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy wsłuchujemy się w Jezusowe słowa o winnym krzewie, jesteśmy przekonani, że to coś więcej niż tylko porównanie, niż przypowieść. To jest Jezusowe zapewnienie, że nie tylko jesteśmy z Nim, ale także w Nim zakorzenieni. Stanowimy żywą gałązkę tego winnego krzewu, którym jest On sam. Owo zakorzenienie w Chrystusie dokonuje się w sakramencie chrztu św. Z Niego jest całe nasze życie z wiary. A więc nie jestem tylko cudownym dziełem Bożym, które przez Niego stworzone, pozostaje samo - od Niego niezależne. "Trwajcie we Mnie!" To Jezusowe wezwanie jest zarazem Jego pouczeniem nas, że bez Niego nic nie możemy uczynić. Czyli jest to zapewnienie, dar, ale i upomnienie skierowane do każdego z nas, że mamy przynosić owoce przez współdziałanie. Owo trwanie w Nim zaczyna się od modlitwy. "Poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni". Modląc się, przeżywamy doświadczalnie, że nie jesteśmy sami, że nasze najbardziej osobiste sprawy stają się Jego sprawami. On zawsze wysłucha, "to wam się spełni", chociaż musimy pamiętać, że On wysłuchuje po ojcowsku, po swojemu, według miary swojej Bożej mądrości i miłości. Modlitwa jest pierwszym etapem naszego współdziałania z Nim. Modląc się, jesteśmy ową żywą latoroślą - gałązką, która świadomie czerpie soki z Niego, który jest naszym winnym krzewem. To Jezusowe zaproszenie i zarazem przestroga, abyśmy Bożego daru nie zmarnowali, pobudza nas do refleksji nad kształtem naszej wiary. Takim owocnym wszczepieniem okazało się nawrócenie Szawła z Tarsu, faryzeusza - konwertyty - apostoła. Nie dziwimy się, że - jak mówią Dzieje Apostolskie - kiedy przybył do Jerozolimy, & quot;wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem". Lecz on sam nie bał się napisać: "Za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną" (1 Kor 15, 10). Ta praca, te właśnie owoce stały się argumentem jego nawrócenia, jego wiary. Tę prawdę potwierdza św. Jan w swoim Pierwszym Liście, dziś czytanym: "Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą". W 2. numerze miesięcznika Znak br. jest konkretny, współczesny przykład takiego miłowania czynem i prawdą. Kiedy niedawno w Hucie im. Tadeusza Sendzimira w Nowej Hucie zaczęło się zwalnianie z pracy na wielką skalę, proboszczowie dziesięciu nowohuckich parafii zorganizowali spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych, hutników i władz miejscowych. Obradowano według zasady trzech stopni: widzieć, osądzić (ocenić sytuację) i działać. Ze strony przedstawicieli parafii przedłożono także wniosek, by również tradycyjną "kolędę" włączyć w to informacyjne, refleksyjne, prowadzące do czynu poszukiwanie. Wszyscy byli zgodni, że tego rodzaju działania są o wiele owocniejsze niż doraźne zbiórki na tacę dla potrzebujących. Bo życia z wiary nie można utożsamiać z indywidualistycznymi próbami, choćby najszlachetniejszymi, pomagania biednym. Jest potrzebna gruntowna znajomość społecznej nauki Kościoła. Dlatego Ojciec Święty Jan Paweł II polecił opracowanie takiego katechizmu społecznej nauki Kościoła, który byłby praktycznym drogowskazem, gdzie szukać w duchu Ewangelii owej opcji na rzecz ubogich, tak szczególnie polecanej w Roku Jubileuszowym 2000.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Media: USA zbombardowały stolicę Wenezueli. W Caracas słychać eksplozje i przelatujące samoloty

2026-01-03 09:53

[ TEMATY ]

stolica

wenezuela

samoloty

bombardowanie

Caracas

eksplozje

PAP

USA zbombardowały stolicę Wenezueli - podają media

USA zbombardowały stolicę Wenezueli - podają media

W stolicy Wenezueli, Caracas, odnotowano w sobotę nad ranem głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty - podała agencja AFP. Ponadto według Reutersa południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu.

Associated Press podała, że słychać było co najmniej siedem eksplozji. Mieszkańcy różnych dzielnic wybiegli na ulice - relacjonowały media.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Kto teraz będzie rządził Wenezuelą? Trump zabrał głos

2026-01-03 18:39

PAP

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Będziemy w rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji - ogłosił w sobotę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. Jak dodał, chce wolności dla Wenezuelczyków.

Podziel się cytatem - powiedział Trump.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję