Reklama

64. Pielgrzymka Akademicka

Tu chodzi o wieczność

Niedziela Ogólnopolska 21/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 6-7 maja br. ok. 5 tys. studentów wraz z rektorami i profesorami ok. 150 wyższych uczelni całej Polski uczestniczyło w 64. Jubileuszowej Pielgrzymce Akademickiej.
Powitania poszczególnych grup duszpasterstw akademickich, profesorów oraz pocztów sztandarowych, a także zawiązania wspólnoty dokonał przed bazyliką archikatedralną metropolita częstochowski - abp. Stanisław Nowak. Z kolei o. Maciej Zięba - dominikanin wygłosił konferencję jubileuszową nt. Tu chodzi o wieczność - przesłanie Jana Pawła II dla Polski. Po uformowaniu szyku uczestnicy pielgrzymki wzięli udział w procesjonalnym przejściu na Jasną Górę. Na czele, jako celebrans, szedł bp Henryk Tomasik z Siedlec - krajowy duszpasterz młodzieży. Serce dzwonu lednickiego, poświęconego przez Ojca Świętego Jana Pawła II, nieśli studenci, a komentarze przygotowali o. Jan Góra - dominikanin i ks. Mateusz Misiak, zaś za oprawę muzyczną odpowiedzialny był chór dominikański z Poznania. Na Jasnej Górze przy przejściu przez bramę jubileuszową do Kaplicy Cudownego Obrazu kapłani wręczali młodzieży krzyże.

O godz. 21.00 na Szczycie rozpoczął się Apel Jasnogórski, któremu przewodniczył Prymas Polski - kard. Józef Glemp. W rozważaniu powiedział m.in.: "Nadchodzące stulecie należy już dziś do młodych ludzi. Aby było ono lepsze, młodzieży potrzebna jest wizja świata dobrego i sprawiedliwego, potrzebne jest odważne działanie razem. Na przestrzeni wieków młodzi ludzie wywierali wpływ na rozwój toczących się wydarzeń. Mickiewicz pisał: Razem, młodzi przyjaciele!... (...). Choć droga stroma i śliska...>. Słowo <razem> oznacza dziś więcej niż w czasach Wieszcza, bo jesteśmy bliżej siebie dzięki komunikacji, mediom, lepszej znajomości języków obcych. Ważne jest wzajemne umacnianie siebie w dobru i młodzieńczym entuzjazmie".
Po Apelu koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył metropolita lubelski - abp Józef Życiński. W wygłoszonym kazaniu stwierdził, że Maryja uczy spojrzenia w głąb. Według Metropolity lubelskiego, bardzo dużo jest dzisiaj powierzchowności w spojrzeniu na świat, czego symbolem są kolorowe magazyny. Ksiądz Arcybiskup rozłożył przed sobą egzemplarz magazynu dla kobiet Cosmopolitan i przeczytał fragmenty artykułu pt.: 28 rzeczy, które cosmo-dziewczyna powinna umieć. Wynikało z niego, że aby być nowoczesną dziewczyną, koniecznie trzeba umieć grać w pokera, ujarzmiać kaca, uruchamiać samochód na pych, zrywać zaręczyny, targować się o pensję, nakładać szminkę bez lustra, surfować po Internecie oraz otwierać piwo bez otwieracza. "Pozostałe punkty dotyczą właściwie tylko erotyki" - zauważył zaniepokojony abp Życiński. Propozycja ta nie zawiera żadnego odniesienia do wyższych wartości. Zdaniem Metropolity, z takiej cywilizacji może wyrosnąć jedynie plemię "łowców etykietek". "Będą zaliczać kolorowe wrażenia w życiu, szczycić się, ile z tych 28 punktów już opanowali, będą porównywać swoje sukcesy i na ich szlaku nie odnajdziemy odrobiny sensu, troski o piękno, świadectwa wartości" - ubolewał.
Na całonocne modlitewne czuwanie złożyły się: jubileuszowy koncert w wykonaniu reprezentacji duszpasterstwa akademickiego z Katowic, spotkanie panelowe nt. Obecność Kościoła na uczelni i w kulturze uniwersyteckiej oraz wykład na temat rodziny.
W niedzielę, po porannej modlitwie, katechezę maryjną wygłosił ze Szczytu Jasnej Góry o. Jan Pach - paulin. Powiedział, że młodzież ma być zaczynem przemiany oblicza ziemi. Zauważył, iż dość łatwo młodzi poddają się złu. "Mówią: <nie chcę być w tym pokoju akademickim, bo tu piją i biorą narkotyki>, ale nie próbują z tym walczyć. A chrześcijanie muszą się przeciwstawiać złu". O. Pach zaapelował, by nie poddawać się opinii, że wszędzie możemy widzieć zło. "Nieśmy dobro, pokazujmy je i mówmy o nim" - stwierdził.
Uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej Marek Jędraszewski. W kazaniu powiedział m.in.: " Wasza pielgrzymka jest zobowiązaniem do dawania świadectwa o Chrystusie. 2000 lat historii to dzieje ludzi, którzy doświadczali Chrystusa i dawali o Nim świadectwo. Przykład tych ludzi i Apostołów skłania nie tylko do refleksji, ale i do ukazywania światu pokoju i życia według Ewangelii".
Po Mszy św. nastąpiło ślubowanie akademickie. Przemówił również bp Tomasik, który następnie przewodniczył modlitwie dla uzyskania odpustu jubileuszowego. Na zakończenie duszpasterstwa akademickie otrzymały krzyże - jako symbol spotkania. Krzyże wykonali górale z Koniakowa i Zakopanego. Oprawę śpiewno-muzyczną przygotował zespół salezjańskiego duszpasterstwa akademickiego w Poznaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziesięć miesięcy wołania Papieża o pokój

2026-03-20 20:11

[ TEMATY ]

pokój

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Od chwili pierwszego pojawienia się w loggii Bazyliki Świętego Piotra, Leon XIV nie przestaje wzywać świata do zawarcia trwałego pokoju. W pierwszych dziesięciu miesiącach pontyfikatu jego apel o dialog, pojednanie i braterstwo powracają w wielu publicznych wystąpieniach i prywatnych rozmowach z przywódcami państw. Ojciec Święty przypomina, że pokój nie jest pustym hasłem, lecz drogą wymagającą modlitwy, cierpliwości, zaangażowania oraz odpowiedzialności za wspólne dobro.

„Znowu wojna!”, powiedział Leon XIV podczas wizyty w jednej z parafii na rzymskich peryferiach, wyrażając niepokój wobec rosnących napięć na świecie. Ojciec Święty podkreślił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą, a stabilności i pokoju nie buduje się poprzez groźby czy zbrojenia, lecz dzięki „rozsądnemu, autentycznemu i odpowiedzialnemu dialogowi”. W obliczu groźby tragedii o ogromnych rozmiarach wezwał strony konfliktów do zatrzymania spirali przemocy, zanim stanie się ona „nieodwracalną przepaścią”.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Lekkoatletyczne HMŚ - brązowy medal polskiej sztafety mieszanej!

2026-03-21 13:26

[ TEMATY ]

lekkoatletyka

PAP/Radek Pietruszka

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Polska sztafeta mieszana 4x400 m w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic zdobyła brązowy medal halowych mistrzostw świata w Toruniu. - Po tylu latach w sporcie nadal mnie to mocno wzrusza, sama nie sądziłam, że aż tak - powiedziała Święty-Ersetic.

Początkowo biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce, ale awansowali o jedną lokatę po dyskwalifikacji Jamajki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję