Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 13/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kłopoty gospodarcze Republiki Czeskiej

Reklama

W dzienniku praskim Slovo ukazał się w rubryce Temat dnia 14 marca br. utrzymany w minorowym tonie komentarz Jirzi´go Bigasa, który przytaczamy z niewielkimi skrótami:
"Na ludzi wali się jedno nieszczęście za drugim - pisze Bigas - najpierw choroba szalonych krów, a teraz pryszczyca. Jak sobie ma z tym poradzić zwykły człowiek? Dla rolników, którzy hodują zwierzęta, a w Czechach są to prawie wszyscy, oznacza to nowe zagrożenie dla istniejących gospodarstw. Farmerzy przeżyli powódź, suszę i przerażenie z powodu szalonych krów. A teraz nie wiedzą, co z nimi będzie. Unia Europejska stoi przed problemem, skąd wziąć pieniądze na zabezpieczenia sanitarne przed pryszczycą, skąd wziąć pieniądze na odszkodowania za wybite stada bydła, świń i owiec. Republika Czeska jest w złej sytuacji finansowej; rząd łata budżet jak dziurawe spodnie - jedna dziura przy drugiej. Na wyrównanie skutków powodzi musiał pożyczyć pieniądze, a podtrzymując nie przynoszące dochodu kolosy przemysłowe, zadłużył nie tylko współcześnie żyjących, lecz i naszych potomków. W likwidowaniu skutków suszy do dzisiaj nic nie zrobiono. Dotacje z Unii Europejskiej, oczywiście, nie nadejdą. Republika Czeska musi sobie pomóc sama, jak najlepiej potrafi. Będziemy mieli szczęście w nieszczęściu, jeżeli pryszczyca zatrzyma się przed naszymi granicami" -
kończy swoją niewesołą wyliczankę popularna czeska gazeta.

Przedłużona niedojrzałość bez odpowiedzialności

Wiedeński dziennik Kurier, przeznaczony dla tzw. masowego czytelnika, przynosi w numerze z 13 marca br. interesujące zestawienie głosów psychologów i socjologów, z różnych krajów Zachodu, zgodnie stwierdzających coraz powszechniejsze przedłużanie się u młodego pokolenia okresu nieprzygotowania czy wręcz niechęci do wchodzenia w "życie dorosłe" i do brania na siebie związanej z tym odpowiedzialności za własne postępowanie. Dopiero po osiągnięciu 30. roku życia młodzi ludzie zaczynają się czuć w pełni dorośli. Natomiast w grupie wiekowej między 18. i 25. rokiem życia przeważa postawa, którą psycholog Jeffrey Jensen Arnett określa jako "szczególną fazę życia, w której jeszcze można eksperymentować z samym sobą i w której nie ma się ochoty do podejmowania ostatecznych decyzji życiowych".
Z badań nad tą grupą 18-25-latków, opublikowanych w czasopiśmie Psychologie Heute (cytowanym przez Kurier), wynika, że jest to w jakimś stopniu skutkiem coraz bardziej wydłużających się procesów edukacyjnych, ale także wynikiem obawy młodych ludzi przed zakładaniem rodziny i braniem na siebie związanych z tym obowiązków. Cytowany w tekście socjolog Frederic Hudson określa tę stale powiększającą się grupę młodych ludzi jako "analfabetów egzystencjalnych".
Artykuł ten, obrazujący stosunki w zamożnych społeczeństwach Zachodu, nie powinien jednak być odbierany jako opis egzotyki. Zjawiska podobne są już dostrzegane także w polskich warunkach.

Ambasada amerykańska przenosi się z Bonn do Berlina

Przywrócenie Berlinowi po zjednoczeniu Niemiec ponownie rangi stolicy kraju spowodowało nie tylko ogromny ruch budowlany w tym mieście, lecz także dość osobliwe nieraz problemy. Ambasada Stanów Zjednoczonych, rezydująca od 1949 r. w Bonn, pragnie powrócić na swoje dawne miejsce przy Pariser Platz w pobliżu Bramy Brandenburskiej, ale nie jest to takie proste. Przez dłuższy czas trwał cichy spór z władzami Berlina o strefę bezpieczeństwa, jaka - w myśl zarządzeń wprowadzonych wskutek nasilających się na całym świecie aktów terroru -
powinna otaczać każdą amerykańską placówkę dyplomatyczną za granicą. Jak pisze dziennik Berliner Morgenpost, Amerykanie żądali początkowo pasa terenu o szerokości 30 metrów, co całkowicie sparaliżowałoby ruch kołowy w tym "salonie Berlina". Dopiero nowy sekretarz stanu Colin Powell przejawił gotowość do ustępstw w tej sprawie. Stało się tak po tym, jak ambasady Wielkiej Brytanii i Francji, które również tradycyjnie zostały ulokowane w pobliżu Bramy Brandenburskiej, zrezygnowały z analogicznych stref bezpieczeństwa. Nadal jednak projekty obejmują budowę wzmocnionych ogrodzeń, wartowni oraz ukrytych pod ziemią, lecz zdolnych do szybkiego wysunięcia, barier pancernych. Placówki dyplomatyczne coraz bardziej upodabniają się do fortec pogranicznych, tracąc charakter pałacowych rezydencji, jakimi były jeszcze w pierwszej połowie XX wieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja częstochowska: Zdewastowali kościół... gaśnicami!

2026-05-31 18:43

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Autorstwa Sławomir Milejski/commons.wikimedia.org

Parafia św. Franciszka z Asyżu w Zajączkach

Parafia św. Franciszka z Asyżu w Zajączkach

W piątek 29 maja o godzinie 16.30 oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdewastowania kościoła w Zajączkach Pierwszych poprzez rozpylenie zawartości gaśnicy proszkowej - informuje klobucka.pl.

Ze zgłoszenia wynikało, że w zdarzeniu udział mogło brać dwóch mężczyzn. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, szybko wytypowali i zatrzymali osoby mogące mieć związek ze sprawą.
CZYTAJ DALEJ

Francja: niszczono samochody, lokale; obrzucano ludzi różnymi przedmiotami. Tak "świętowano" wygraną PSG w Lidze Mistrzów

2026-05-31 11:11

[ TEMATY ]

Paryż

PAP/EPA/VALENTINA CAMU

Francuska policja poinformowała o zatrzymaniu 416 osób w związku z zamieszkami, do których doszło po zwycięstwie Paris Saint-Germain w piłkarskiej Lidze Mistrzów. Co najmniej siedmiu funkcjonariuszy zostało rannych. W Paryżu na Polach Elizejskich zgromadziło się co najmniej 20 tys. osób.

Agencja cytuje oświadczenie paryskiej prefektury policji, że najwięcej aktów wandalizmu i zakłóceń porządku publicznego miało miejsce w okolicach stadionu Parc des Princes, gdzie transmitowano finał Ligi Mistrzów, w którym PSG rywalizowało z Arsenalem Londyn. W regulaminowym czasie było 1:1, a francuski klub zapewnił sobie zwycięstwo w serii rzutów karnych, którą wygrał 4:3.
CZYTAJ DALEJ

Majówka w ogrodach „Quo vadis”

2026-05-31 21:05

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Maj to w polskiej tradycji szczególny czas modlitwy ku czci Matki Bożej. Tak było również w Sandomierzu, gdzie na zakończenie nabożeństw majowych wierni zgromadzili się w ogrodach Diecezjalnego Centrum Formacyjnego „Quo vadis”.

Przez lata ostatnia majówka odbywała się na pokładzie statku płynącego po Wiśle. Tym razem organizatorzy musieli zmienić miejsce spotkania z racji na niski stan Wisły, zaledwie 86 cm, jednak nie wpłynęło to na jego wyjątkowy charakter. Rozbrzmiały słowa Litanii Loretańskiej i pieśni maryjnych, a zgromadzeni wspólnie dziękowali za miesiąc poświęcony Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję