Reklama

Bądź nam Królową

Niedziela Ogólnopolska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jasna Góra jest sanktuarium Królowej Polski.
Książę Władysław Opolczyk dał w opiekę
Ojcom Paulinom Cudowną Ikonę,
którą nazywamy Jasnogórską lub Częstochowską,
bo jest w klasztorze na Jasnej Górze w Częstochowie.
Każdy pozna Częstochowską Panią
po cięciach mieczem,
które zostały na Jej twarzy.
Jasna Góra stała się dla Polaków
miejscem nadziei.
W czasie potopu szwedzkiego
wojska Karola Gustawa zajęły całą Polskę.
Broniła się tylko Jasna Góra,
a w klasztorze Ojciec Kordecki,
garstka szlachty, rycerzy i chłopów.
Generał Miller odstąpił od oblężenia sanktuarium.
Nazwano to wydarzenie
"cudowną obroną Jasnej Góry".
Cudem było to, że nowy duch wstąpił w naród.
Król Jan Kazimierz nie mógł jeszcze
wrócić do Krakowa ani być na Jasnej Górze.
We "Lwowie zawsze wiernym",
przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej
w katedrze lwowskiej złożył śluby,
które nazywamy "Ślubami Jana Kazimierza".
"Wielka Boga Człowieka Matko (...)
Ciebie na Królową mojego narodu obieram (...)"
Odtąd Matka Boża w sposób urzędowy, publiczny,
aktem woli królewskiej, jest Królową Polski.
Odtąd każdy z królów przez koronację
czy modlitwę przed Jej obrazem
jakby pytał Matkę Bożą,
czy może nosić polską koronę.
Tylko jeden nie pytał i był świadkiem rozbiorów,
pogrzebu Rzeczypospolitej.
Zawsze w chwilach trudnych dla Polski
patrzyliśmy w stronę Matki Bożej Częstochowskiej,
bo "Ona jest dana ku obronie naszego Narodu".
Przeżyliśmy niewolę rozbiorów,
bo naród w niewoli pamiętał,
że tu jest Królowa.
"Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
i w Ostrej świecisz Bramie! (...)
Tak nas powrócisz na Ojczyzny łono (...)"
Ona sprawiła "Cud nad Wisłą",
gdy w 1920 r. trzeba było bronić Polski
przed nawałą bolszewicką.
Matka Boża Zwycięska z Rembertowa
osłaniała Polaków.
Tam, pod Radzyminem, poległ ks. Ignacy Skorupka
"za Boga i Ojczyznę".
Ona była Gwiazdą Nadziei w ciemną noc okupacji,
gdy pogasły nam wszystkie gwiazdy.
Ona przeprowadziła naród przez okres
zorganizowanej ateizacji minionego systemu.
Ona przygotowała nas
na Tysiąclecie Chrztu Polski.
Ona nam wyjednała wolność
i dała Papieża Polaka.
Trzeba nam stawiać pytanie:
czy my zasłużyliśmy na wolność?
A gdy wolność została nam dana,
to czy my pamiętamy,
kto tu jest Królową?
Nie umiemy być wolni.
Nie umiemy się rządzić.
Pamiętamy sobie dawne urazy.
Wciąż je sobie wypominamy.
"Gdy okręt tonie,
a wiatry go przewracają,
głupi tłomoczki zbiera,
a ku ratowaniu okrętu nie bieży (...)"
Gdy źle się działo w ojczyźnie,
oczy wszystkich zwracały się
ku Matce i Królowej na Jasnej Górze.
I teraz, na początku nowego tysiąclecia, wołamy:
"Weź w opiekę Naród cały,
niech rozwija się wspaniały, Maryjo!"

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa wytrwała nie zmienia Boga

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

„O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł?” Paweł pisze z temperamentem, którego nie łagodzi żaden sekretarz. Czasownik baskainein oznacza rzucenie uroku, złego oka. Galaci zachowują się, jakby ktoś ich zaczarował, a przecież „przed oczami ich nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego”. Grecki czasownik proegraphē mówi o publicznym wywieszeniu, jak edyktu na tablicy. Głoszenie Pawła było więc obwieszczeniem Ukrzyżowanego na oczach wszystkich. Kto widział ten afisz, a wraca do rachub Prawa, ten uległ czarom. Argument Apostoła jest empiryczny. Paweł zadaje pięć pytań pod rząd, jak w przesłuchaniu: „czy Ducha otrzymaliście dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo, czy z powodu posłuszeństwa wierze?” Galaci mają w pamięci własne początki, Ducha, charyzmaty, cuda. Wszystko to przyszło przez wiarę w usłyszane słowo. „Zaczęliście duchem, a chcecie dokończyć ciałem?” To pytanie przekracza spór galacki i dotyka stałej pokusy religijnej. Zaczynać od łaski, a kończyć na własnych zabezpieczeniach. Przyjąć dar, a potem próbować zapracować na niego wstecz. Teologia zna tę perykopę jako jeden z filarów nauki o darmowości łaski, przypomnianej z całą mocą przeciw pelagianom przez Augustyna i przez II Synod w Orange (529). Duch jest darem uprzedzającym, który dopiero uzdalnia do czynów. Kościół w swojej praktyce zna porządek i prawo, i słusznie, ale porządek stoi na straży daru. Gdy środki zaczynają udawać źródło, wraca pytanie Pawła, i lepiej, żeby wracało: kto was urzekł?
CZYTAJ DALEJ

Sanktuarium w Pratulinie ma stać się miejscem modlitwy za prześladowanych za wiarę. To odpowiedź na słowa Leona XIV

2026-10-08 13:21

[ TEMATY ]

Pratulin

Vatican Media

Sanktuarium w Pratulinie ma stać się miejscem modlitwy za katolików prześladowanych za wiarę. To odpowiedź na słowa Leona XIV o Męczennikach Podlaskich. W 30. rocznicę ich beatyfikacji biskup siedlecki Kazimierz Gurda mówi Vatican News o wdzięczności Papieżowi, a siedleccy duszpasterze – o znaczeniu świadectwa męczenników z Pratulina dla rodzin i młodzieży.

„To jest, myślę, taka nowa rzecz po tych 30 latach” – mówi bp Gurda o włączeniu do modlitw w Pratulinie intencji katolików prześladowanych na świecie. Nawiązuje do audiencji z 30 września, gdy Leon XIV przypomniał świadectwo unitów. Biskup zachęca do poznawania ich przesłania: miłości do Kościoła i jedności z pv apieżem.
CZYTAJ DALEJ

Efekt Leona we Francji: więcej modlitwy, formacji i powołań

2026-10-08 17:42

[ TEMATY ]

Francja

powołania

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Otwieramy nowe szkoły modlitwy, będzie więcej rekolekcji i dni skupienia – mówi ordynariusz diecezji Saint-Denis, gospodarz spotkania Leona XIV z młodzieżą na Stade de France. Kościół we Francji wyciąga wnioski z tego, co wydarzyło się podczas wizyty Ojca Świętego. Okazało się, że Francuzi pragną powrócić do źródeł. Wizyta Papieża zadziałała jak katalizator dla tego głębokiego pragnienia odnowy.

Bp Étienne Guillet podkreśla, że wizyta Leona XIV we Francji okazała się prawdziwym zesłaniem Ducha Świętego. Najwyraźniej przejawiało się to właśnie w Saint-Denis na wieczornym czuwaniu z młodzieżą. „Widziałem płomienie Ducha Świętego w sercach i duszach: pokój, radość, pragnienie jedności, chęć zaangażowania się, odwagę i śmiałość w dawaniu świadectwa. Pokój i radość, które nadal trwają niczym trwała woń są znakiem Ducha Świętego” – zapewnia ordynariusz diecezji Saint-Denis w wywiadzie dla tygodnika France Catholique.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję