Reklama

GRECJA

W oczekiwaniu na Ojca Świętego

Niedziela Ogólnopolska 18/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Gdy uświadomiliśmy sobie w Atenach, że Papież może przyjechać do Grecji, ogłosiliśmy pełną ´mobilizację´. Przede wszystkim modlimy się o ten przyjazd. Powstał kilkudziesięcioosobowy parafialny chór, z Polski sprowadziliśmy kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która - zgodnie z piękną polską tradycją - wędrowała od domu do domu. Było to cudowne wydarzenie. Podczas każdej wizyty prosiliśmy Matkę Bożą o ten prezent, aby przysłała nam Papieża do Grecji. I w dalszym ciągu czekamy z ufnością dziecka na przyjazd Ojca Świętego".

LESZEK SKIERSKI: - Polscy jezuici przybyli 13 lat temu do Grecji, by służyć pomocą duszpasterską greckiej Polonii. Jakie były początki tej misji w kraju, gdzie prawie 90% mieszkańców należy do Kościoła prawosławnego?

O. JERZY KONIECZNY - jezuita: - Jako pierwszy przyjechał tu o. Stanisław Mól, aby zapewnić Mszę św., spowiedź, śluby i chrzty polskim emigrantom politycznym. O. Stanisław przypadkowo spotkał kiedyś w Atenach nauczycielkę, która w cieniu drzewa prowadziła lekcje z polskimi dziećmi. Tak zrodziła się myśl założenia tu polskiej przyparafialnej szkoły, edukacji dzieci uchodźców i nauczania religii. Pod opieką polskich jezuitów szkoła funkcjonowała praktycznie od 1989 do 1998 r.

- Proszę scharakteryzować polskich uchodźców, wśród których pracują polscy jezuici.

- Wprowadzenie stanu wojennego, masowe aresztowania działaczy związku zawodowego "Solidarność", brak perspektyw i niewiara w zmianę systemu politycznego - sprawiły, że młodzi ludzie decydowali się na emigrację do Grecji, kraju pierwszego azylu. Polscy uchodźcy polityczni otrzymywali tu prawo legalnego pobytu. W latach dziewięćdziesiątych zaczęli przyjeżdżać Polacy w poszukiwaniu pracy. Władze greckie zwlekały z ustawową regulacją problemu nielegalnych imigrantów. Dziś większość z nich otrzymała już tzw. zieloną kartę - prawo do legalnego pobytu, ale duża liczba imigrantów przebywa tu nielegalnie.

- Czy pobyt jezuitów był legalny w kraju, gdzie " religią panującą" jest prawosławie?

- Jezuici przez cały ten okres przebywali w Grecji na prawach turystów. Przyjeżdżali tutaj i jak - każdy Polak - po miesiącu legalnego pobytu musieli wracać do Ojczyzny, ewentualnie płacili karę.

- Czy władze greckie próbowały rozwiązać ten problem?

- Władze greckie wraz z hierarchią Kościoła prawosławnego odczuwają lęk przed duchowieństwem innych Kościołów. Nikt więc z decydentów w Grecji nie jest zainteresowany tym, aby obecność duchownych katolickich (również sióstr zakonnych, np. sióstr Matki Teresy z Kalkuty) zalegalizować czy znormalizować. Poza tym, polscy księża nie są obywatelami państwa wchodzącego w skład Unii Europejskiej. Nasz arcybiskup Nikolaos Foscolos, być może, boi się interweniować u władz greckich w naszej sprawie, aby nie "drażnić" prawosławnych hierarchów.

- Utrudnianie przekonań religijnych w życiu osobistym, społecznym, prawnym i publicznym jest niezgodne z ideą demokracji i prawem cywilizowanej Europy.

- Nie można w Grecji podjąć ważnej decyzji bez błogosławieństwa prawosławnego Arcybiskupa. Policjantem w Grecji może być tylko prawosławny. Nauczyciel nieprawosławny, np. katolicki profesor w szkole średniej lub na uniwersytecie, jest niemile widziany. W 10-milionowym społeczeństwie greckim znajdziemy 150 tys. muzułmanów, 50 tys. protestantów, 10 tys. Żydów i 40 tys. katolików. Ateiści, komuniści - ok. 1 milion, i tak na wszelki wypadek w swoich paszportach zachowują zapis - " prawosławny".

- Ojciec jest pierwszym księdzem katolickim, jezuitą, który otrzymał prawo legalnego pobytu w Grecji na okres dłuższy niż 3 miesiące.

- Otrzymałem w paszporcie stosowny wpis, drugą wizę upoważniającą mnie do pobytu w tym kraju przez rok, z informacją, że jestem księdzem katolickim z parafii pw. Chrystusa Zbawiciela w Atenach. Taki prezent otrzymało trzech jezuitów w Grecji:
o. Jacek Paluchniak, Zbigniew Szymczyk i ja - dzięki Ambasadzie Polskiej w Atenach.

- Może było to wynikiem wizyty duszpasterskiej w Atenach Prymasa Polski - kard. Józefa Glempa w październiku 1999 r.?

- Nie, było to niezależne od tej wizyty. W tym czasie pojawiały się już pierwsze oznaki woli dialogu. Ksiądz Kardynał przyjechał do Grecji w ramach organizowanych spotkań przewodniczących Episkopatów państw europejskich.

- Czy podczas tej wizyty był omawiany problem legalności pobytu polskich jezuitów w Grecji?

- Rozmawiałem z Księdzem Prymasem o sytuacji Kościoła katolickiego w Grecji, naświetlając również problemy współbraci. Ksiądz Prymas zapewnił mnie, że sprawy te leżą mu głęboko na sercu i były przedmiotem jego rozmów z kardynałami w Watykanie i podczas spotkania biskupów europejskich w Atenach.

- Czy nieformalnie są granice dla posługi duszpasterskiej polskich jezuitów w Grecji?

- Nie możemy popełnić błędu, tzn. zrobić czegoś przeciwko Kościołowi prawosławnemu, np. publicznie odprawić Mszy św. w kościele czy kaplicy prawosławnej, co się raz zdarzyło. Księża prawosławni są wtedy zmuszeni na nowo ją poświęcić, jak sprofanowaną. Nie możemy stać się przestępcami w obliczu prawa greckiego.

- W Konstytucji demokratycznej Grecji prawosławie jest wymieniane jako "religia większości narodu". Czy to sformułowanie w najwyższym akcie prawnym jest świadomym ograniczaniem roli innych Kościołów, w tym i Kościoła katolickiego?

- Tak, i dlatego np. o Kościele katolickim wcale się nie mówi lub mówi się w taki sposób, jakbyśmy tutaj w ogóle nie istnieli. Teraz toczy się batalia o nowe paszporty, w których nie będzie uwidocznione prawosławie. Sam taki wpis w paszporcie daje określone przywileje, jeśli go nie ma - komplikuje życie. Jednak propozycja wydawania paszportów bez wpisu wyznaniowego spotkała się z oskarżeniem o ateizm itp., ze strony Arcybiskupa prawosławnego.

- Czy w ewangelizacji szuka się wspólnych płaszczyzn porozumienia między katolicyzmem a prawosławiem?

- Gdy pojawiła się informacja, że Papież Jan Paweł II wyraził wolę przyjazdu do Grecji, nasiliło się zainteresowanie katolicyzmem. Przed kamerami różnych stacji telewizyjnych odbyło się kilka spotkań z księżmi katolickimi i prawosławnymi. Były to bardzo burzliwe rozmowy.
Władze Kościoła prawosławnego uważają, że prawosławie w Grecji jest jedyną religią większości narodu i Papież nie ma tu do kogo przyjeżdżać. Tymczasem Ojciec Święty podkreśla, że przyjeżdża, by umocnić swych braci w wierze.

- Z utęsknieniem oczekuje Jana Pawła II 30 tys. polskich emigrantów i imigrantów, 40 tys. katolików greckich i 30 tys. Filipińczyków. Czy Polacy jako pierwsi rozpoczęli przygotowania, by powitać godnie Ojca Świętego?

- Modlimy się o ten przyjazd. Powstał parafialny chór. Z Polski sprowadziliśmy kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, która zgodnie z polską tradycją wędrowała po domach. Czekamy, z ufnością dziecka na przyjazd Ojca Świętego.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fatima: zniszczenia w sanktuarium spowodowane przez wichury sięgają 2 mln euro

2026-02-06 17:09

[ TEMATY ]

Fatima

sanktuarium

zniszczenia

Adobe Stock

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, zostało dotkliwie doświadczone z powodu utrzymujących się od 28 stycznia nad Półwyspem Iberyjskim orkanów Kristin i Leonardo. Jak przekazał mediom rektor sanktuarium ksiądz Carlos Cabecinhas, wskutek huraganowych wiatrów, które nadeszły nad Fatimę na terenie tego miejsca kultu maryjnego doszło do strat szacowanych na 2 mln euro.

Sprecyzował, że tylko na przełomie stycznia i lutego na terenach należących do sanktuarium, w tym w pobliżu Kaplicy Objawień, wichury zniszczyły ponad 500 drzew. - Odtworzenie tych drzewostanów będzie trwało dekadami i będzie dla nas wyzwaniem - stwierdził ks. Cabecinhas, dodając, że wskutek huraganowych wiatrów zniszczeniu uległa też część infrastruktury sanktuarium. Straty obejmują też zniszczenia w budynkach należących do fatimskiego sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Papież o śp. bp. Wojtkowskim: Wiedział, że wiara szuka zrozumienia

2026-02-07 13:25

[ TEMATY ]

kondolencje

Leon XIV

archwarmia.pl

Leon XIV przesłał list do abp Józefa Górzyńskiego, metropolity warmińskiego na uroczystości pogrzebowe bp. Juliana Wojtkowskiego. „W swojej posłudze powtarzał z ludem: «Veni Domine Iesu»” - napisał o zmarłym biskupie Ojciec Święty.

Uroczystości pogrzebowe bp. Juliana Wojtkowskiego odbyły się w sobotę 7 lutego 2026 roku w Bazylice Współkatedralnej św. Jakuba Apostoła w Olsztynie. Mszy św. przewodniczył abp Tadeusz Wojda SAC, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję