Reklama

Zmienia się oblicze ziemi moskiewskiej i rosyjskiej

Niedziela Ogólnopolska 24/2001

Młody człowiek przyjechał pociągiem na Dworzec Kazański w Moskwie w 1968 r. Szybko oddał bagaże do przechowalni i szukał kiosku, by kupić plan miasta. Tam wśród spisu zabytków odnalazł na ul. Małaja Łubianka kościół katolicki. Było wcześnie rano, bardzo pragnął jak najszybciej dotrzeć do Łubianki. Odnalazł niedużą świątynię, ukrytą wśród znanej wszystkim zabudowy "KGB". Znał dobrze atmosferę takich miejsc z rodzinnego Grodna. We wnętrzu dosyć dużo ludzi, niektórzy się modlą, inni ściszonym głosem rozmawiają, coś sobie przekazują. Z naturalnego wosku, wykonane domowym sposobem świece paliły się obok figur i obrazów. Nie zauważył jeszcze braku świec na ołtarzu przedsoborowym w głębi prezbiterium. Pomyślał: spełnia się pragnienie wielu miesięcy studenta Politechniki Leningradzkiej, odbywającego praktykę na Syberii. Szukał kościoła w Krasnojarsku i znalazł, ale zamknięty. Mszy św. nie było przez równo 30 lat. Następnie odnalazł katolicką świątynię w Irkucku, niestety, zamienioną na filharmonię. Wiedział, że oprócz Leningradu właśnie tu, w Moskwie, jest możliwość wyspowiadania się i uczestniczenia w Eucharystii. Długo się modlił, ludzie głośno odmawiali w języku polskim Różaniec. Zapytał siedzących obok o Mszę św. Odpowiedzieli, że nie będzie, bo zachorował jedyny ksiądz, który jest w podeszłym wieku.
Historię tę opowiedział 10 lat temu i powtórzył w kościele św. Ludwika na Łubiance abp Tadeusz Kondrusiewicz, dodając: "tym młodym studentem Leningradzkiej Politechniki byłem ja". Dalej ze wzruszeniem mówił: "Nie wiem, czy dziś stałbym przed Wami już w dziesięcioletniej służbie, gdyby nie te otwarte świątynie w Moskwie, Leningradzie, Wilnie czy Grodnie, gdyby nie ta posługa steranych życiem i prześladowaniem kapłanów i w konspiracji organizujących katechezę sióstr zakonnych. Nie wiem, jak wyrazić wdzięczność Bogu za dziesięć lat służenia, które w europejskiej części Rosji w 1991 r. rozpoczęło się z dwoma kapłanami". Dziś na tym terenie jest ich ponad 150.
Abp Tadeusz Kondrusiewicz urodzony pod Grodnem w polskiej rodzinie, wychowywał się w Grodnie, gdzie ukończył szkołę średnią i rozpoczął studia pedagogiczne. W pewnym jednak momencie ktoś zauważył nie skrywaną wiarę młodego studenta. Przecież niemożliwe jest, by przyszły nauczyciel należał do Ciemnogrodu. Musiał zrezygnować, udając się do Leningradu, gdzie w dużym mieście łatwiej skończyć studia, i co niedzielę mógł być na Mszy św. Po skończeniu Politechniki został wysłany do pracy w Wilnie, gdzie dojrzało powołanie do kapłaństwa, i po nauczeniu się języka litewskiego wstąpił do Seminarium Duchownego w Kownie. Następnie wiele lat pracował jako wikariusz w Ostrej Bramie, kontynuując naukę zakończoną pracą doktorską z historii. W 1988 r. mógł wrócić do Grodna, by objąć probostwo w kościele franciszkańskim i w farze, która przez dziesiątki lat była pozbawiona kapłana. Kolejne dwa lata to posługa biskupia na terytorium Białorusi: bardzo wiele otwartych kościołów, wielu nowych kapłanów, zwłaszcza z Polski, Seminarium Duchowne w Grodnie, struktury diecezjalne.
13 kwietnia 1991 r. Jan Paweł II posłał abp. Kondrusiewicza do Moskwy. Ksiądz Arcybiskup głęboko wierzy w spełnienie się obietnicy fatimskiej, mówiącej o nawróceniu Rosji. Swoje duszpasterzowanie zawierza w Fatimie Bogarodzicy, jednocześnie zabierając ze sobą modlitwę Jana Pawła II z placu Zwycięstwa w Warszawie: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi".
W maju br. w Moskwie w uroczystościach dziesięciolecia odnowienia struktur kościoła katolickiego uczestniczył legat papieski z 19 biskupami, m.in. z Polski, i 60 kapłanami. Wszyscy doświadczyli w posłudze minionej dekady przedziwnej obecności Ducha Świętego odmieniającego oblicze tej ziemi.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dyspensa od uczestnictwa we Mszy św. odwołana

2020-05-29 13:40

Agnieszka Bugała

6 czerwca kończy się dyspensa od uczestnictwa we Mszy św. w niedzielę i święta nakazane – abp Józef Kupny wydał stosowny dokument.

Udzielona 27 marca dyspensa od 6 czerwca zostaje odwołana, oznacza to, że nieobecność na Mszy św. w niedzielę i święta nakazane – jeśli nie stoi na przeszkodzie choroba, lub opieka nad chorym, co w czasie trwającej pandemii szczególnie przypomina wrocławski metropolita – jest popełnieniem grzechu ciężkiego.

„W związku ze zniesieniem przez władze państwowe ograniczeń co do liczby mogących uczestniczyć w liturgii w kościołach i kaplicach, jako Arcybiskup Metropolita Wrocławski, postanawiam z dniem 6 czerwca 2020 r. o zakończeniu obowiązywania Dyspensy od obowiązku uczestniczenia we Mszy świętej i święta nakazane” – czytamy w oświadczeniu.

Abp zachęca wiernych do ożywienia życia sakramentalnego z zachowaniem wszystkich norm bezpieczeństwa wymaganych w czasie trwającej pandemii.

Agnieszka Bugała - za www.archidiecezja.wroc.pl

CZYTAJ DALEJ

Premier Morawiecki i prezydent Duda z wizytą na Mierzei Wiślanej

2020-05-30 13:41

[ TEMATY ]

premier

inwestycja

Mateusz Morawiecki

koronawirus

Mierzeja Wiślana

PAP

Skowronki, 30.05.2020. Prezydent Andrzej Duda (P) i premier Mateusz Morawiecki (L) podczas wizyty na terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej w miejscowości Skowronki.

- Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą powiedział dziś Mateusz Morawiecki. Premier i prezydent odwiedzili Mierzeję Wiślaną, gdzie trwa budowa nowej drogi wodnej, która połączy Zalew Wiślany z Morzem Bałtyckim.

Podczas wizyty premier powiedział:.

- Tutaj budujemy nową drogę morską, ale jest to też symbol przełamania tego, że tak wiele rzeczy w Polsce nie mogło być zrealizowanych. To też test współpracy władz państwowych dla dobra regionu. To wielka szansa dla rozwoju Elblągu i Warmii, ale również dla Polski. Dzięki nowym mocom portowym uzyskanym w wyniku tej inwestycji, skorzysta cała Polska, handel i cała gospodarka. Tak właśnie napędza się wzrost gospodarczy – przez eksport i przez import, przez handel.

- Świat szuka ścieżek odbudowy wzrostu gospodarczego po pandemii koronawirusa. USA, Chiny i Europa stawiają na inwestycje. Przez wielkie plany inwestycyjne wychodzono z kryzysu. Dzisiaj wielkim planem inwestycyjnym Polski jest fundusz inwestycji publicznych o wartości 30 mld zł.- zaznaczył premier. I dodał:- Dzisiaj do wielkiego planu inwestycyjnego Polski, składającego się z bardzo wielu naszych projektów, którego trzonem będzie fundusz inwestycji publicznych o wartości min. 30 mld zł, dokładamy nasze tarcze. Codziennie 2 mld zł trafiają do firm na ratowanie miejsc pracy. To także nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców. Zdecydowaliśmy się z prezydentem Andrzejem Dudą działać bardzo szybko, bo wiemy że raz utracone miejsca pracy ciężko wracają. Dziękuję prezydentowi, że dba o każde miejsce pracy.

- Wiele miejsc pracy powstaje przy budowie Mierzei, ale to da też setki tysięcy miejsc pracy po zakończeniu budowy. Wkrótce cała Polska będzie wielkim placem budowy. To nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców.

Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą - podsumował Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję