Reklama

Drogi pokoju

Niedziela Ogólnopolska 5/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od powietrza, głodu, ognia i wojny... Od wojny - zachowaj nas, Panie... Wiele Europa cierpiała, zwłaszcza nasz region, w czasie ostatniego półwiecza, ale nie przeżywała wojny (z wyjątkiem Bałkanów) . W Polsce w dorosłe życie wchodzi już drugie pokolenie, które ten straszny kataklizm zna tylko z telewizji, książek i opowiadań starszych. A w telewizji wojna od rana do nocy, we wszystkich wydaniach wszystkich dzienników. Można się przyzwyczaić i do tych strasznych obrazów, i do myśli, że nas to nie dotyczy. Można łatwo zapomnieć o obowiązku solidarności z ludźmi, którzy, jak np. mieszkańcy Ziemi Świętej, dawno zapomnieli, co to życie w pokoju. Wojna z jej nieludzkimi prawami to dla nich jedyna rzeczywistość, choć słowo "Jerozolima" oznacza miasto pokoju. Gdzie szukać pokoju? Tylko w ludzkim sercu. Dlatego Ojciec Święty zaprosił na 27 października 1986 r. do Asyżu przedstawicieli wielu wyznań na wspólną modlitwę o ten cenny dar - o pokój na świecie.
W tym samym czasie przebywali w Asyżu na stypendium dwaj znani polscy artyści: fotografik Stanisław Markowski oraz twórca filmów dokumentalnych, krytyk i pisarz Tadeusz Szyma. Obaj częstochowianie, często podkreślający związki ze swoim miastem. Z tego pobytu powstał album fotograficzny niosący ważne przesłanie, zatytułowany Drogami Świętego Franciszka z Asyżu. Dzieło to ujrzało światło dzienne tuż przed Dniem Modlitwy o Pokój przedstawicieli religii świata, który odbył się w Asyżu 24 stycznia 2002 r.
Dlaczego św. Franciszek? Dlaczego ten Święty został wybrany do patronowania tak wielkiemu dziełu? Odpowiedź na to pytanie daje album, którego tytuł mówi już tak wiele. Droga św. Franciszka to najkrótsza droga do pokoju. Łatwo się mówi: "pokój", łatwo się też pisze to słowo, ale dopiero na zdjęciach Stanisława Markowskiego widać, jaki duchowy wysiłek musi być podjęty, by dusza mogła żyć w pokoju. Nie są to zwykłe zdjęcia. Patrząc na Asyż, uwieczniony w obiektywie artysty, zauważyć można czar tego miejsca, jego genius loci. Wspaniała romańska architektura wpisana w górski pejzaż Italii, miasto widziane z perspektywy polnej drogi, innym razem ze szczytów okolicznych wzgórz, na kolejnym zdjęciu panorama miasta ukazana od strony upraw winorośli. Asyż widać raz w słońcu, innym razem w porannej mgle. Za każdym razem widzimy to samo miasto, ale za każdym razem inne. Asyż ma różne oblicza, jak różne są oblicza człowieka. Rytm kolumnady bazyliki św. Franciszka i ażur rozety z katedry św. Rufina. Wszystko sprawia, że miasto jest jak z innego świata, jakby czas zatrzymał się tu osiem wieków temu.
W pierwszej części albumu, poświęconej Asyżowi i jego okolicom, prawie nie ma ludzi. Widać tylko architekturę i przyrodę, współistniejące w zadziwiającej harmonii, jak np. na zdjęciu przedstawiającym wiekową kapliczkę wtuloną w objęcia mocnego drzewa wyrastającego wprost spod jej fundamentów, skąd - jak się zdaje - czerpie życiodajne soki. Dopiero w połowie albumu zauważyć można na sąsiadujących ze sobą stronach dwie postacie. Na jednej ilustracji idzie przed siebie tanecznym krokiem młody franciszkanin. Wygląda jakby frunął, ledwie dotykając stopami kamiennej drogi. Zapewne podąża jedną z dróg św. Franciszka. Na drugim zdjęciu widać starego człowieka siedzącego przy innej drodze, której lśniący bruk przypomina o tych pokoleniach, które tędy przeszły. Mężczyzna ma ciemne okulary, choć siedzi w cieniu. Może jest niewidomy? W ręku trzyma laskę i czeka... może na przygodnego przechodnia, dla którego stoi obok wolne krzesło. Parę kroków dalej z ulicznego zdroju, jakich wiele w Asyżu, płynie strużka wody. Trudno o lepszą metaforę życia jako drogi.
Ostatnia część albumu dotyczy Dnia Modlitwy o Pokój, który odbył się w Asyżu w 1986 r. Trzeba przyznać, że wielkie wrażenie robią zdjęcia przedstawicieli tak wielu różnych religii, których połączyła tego dnia jedna idea - modlitwa o pokój na świecie. Trudno uwierzyć, jak głęboko można sięgnąć w świat ducha przy pomocy aparatu fotograficznego. Dzięki tym fotografiom można uczestniczyć w misterium miasta i misterium życia jego Świętego. Zadziwiające, jak blisko siebie są piękno i dobro. W misterium to znakomicie wprowadzają teksty Tadeusza Szymy, które obejmują refleksją obrazy Stanisława Markowskiego.
Ten najmniejszy z albumów autora ukazuje rzeczy wielkie, one bowiem da-ją nadzieję w obliczu rzeczy strasznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polak, abp Adamczyk nuncjuszem apostolskim w Albanii

2026-01-14 12:22

[ TEMATY ]

Albania

Nuncjusz Apostolski

abp Mirosław Adamczyk

dyplomacja watykańska

Vatican News

Abp Mirosław Adamczyk

Abp Mirosław Adamczyk

Ojciec Święty mianował abp. Mirosława Adamczyka nuncjuszem apostolskim w Albanii. Polak od 33 lat pełni służbę w dyplomacji watykańskiej. Do tej pory był papieskim przedstawicielem w Argentynie, a wcześniej m.in. w Panamie - informuje Vatican News.

Abp Mirosław Adamczyk ma 63 lata. Pochodzi z Gdańska. Pracę w dyplomacji watykańskiej rozpoczął w 1993 r., pracując kolejno na Madagaskarze, w Indiach, na Węgrzech, w Belgii, RPA i Wenezueli, a także w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 2020 r. był nuncjuszem apostolskim w Argentynie, wcześniej – w latach 2017 – 2020 – w Panamie, a jeszcze wcześniej: w Liberii, Gambii i Sierra Leone.
CZYTAJ DALEJ

Jak ja służę drugiemu człowiekowi?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Anna Wiśnicka

Rozważania do Ewangelii Mk 1, 29-39.

Środa, 14 stycznia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję