Reklama

Odkrywamy Jasną Górę (1)

Brama Lubomirskich

Niedziela Ogólnopolska 9/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczynamy druk długo oczekiwanego przez Czytelników "Niedzieli" cyklu pt. "Odkrywamy Jasną Górę". Krok po kroku będziemy poznawać nasze narodowe Sanktuarium, rozpoczynając od przejścia przez główną bramę, ufundowaną przez Jerzego Lubomirskiego w XVIII wieku. Ten cykl artykułów jest także okazją do głębokiego zanurzenia się w duchowej atmosferze tego szczególnego miejsca na polskiej ziemi, omadlanego od wieków przez ogromne rzesze pielgrzymów. Autor cyklu - o. Jan Stanisław Rudziński jest paulinem. Studiował na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz ukończył historię sztuki na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jest zastępcą kustosza Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze. O. Rudzińskiego dobrze znają słuchacze Radia Jasna Góra, gdzie regularnie przygotowuje audycje pt. "Spacerem po Jasnej Górze", we współpracy z Edytą Bijak-Lisowską. Drukuje też teksty w cyklu pod tym samym tytułem w miesięczniku "Jasna Góra". Z wielką radością zapraszamy Czytelników "Niedzieli" do wielkiej duchowej przygody, do odkrywania Jasnej Góry. A naszym przewodnikiem jest paulin mieszkający i pracujący na Jasnej Górze - o. Jan Stanisław Rudziński OSPPE.

Jasna Góra w Częstochowie z racji swojego położenia na wzgórzu i strzelistej wieży bardzo dominuje nad miastem i widoczna jest z odległości kilkunastu kilometrów. Od XVII wieku ufortyfikowana i zamieniona w twierdzę, obecnie otoczona jest z trzech stron ogrodem. Zespół zabudowań jasnogórskich, który powstał drogą przeszłopięciowiekowych nawarstwień, przedstawia się obecnie jako zwarty kompleks architektoniczny. Zasadniczy i najstarszy trzon stanowią budowle sakralne, wokół których narastały stopniowo dalsze fragmenty budowy, tworząc w ten sposób podsumowanie kilku epok. Patrząc na te budowle, należy pamiętać, że wielu pielgrzymów na ich widok klęka lub upada na twarz. Znajdujący się u stóp Jasnej Góry pomnik Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, najpełniej wyraża tę ideę. Sługa Boży na zawsze uklęknął przed świętością Sanktuarium. Główna brama Sanktuarium Jasnogórskiego, którą pamiętamy z naszych pielgrzymek, to Brama Lubomirskich. Poprzedzona jest kolistym kręgiem, przypominającym rondo. Powstało ono na początku XX wieku, według projektu słynnego architekta Stefana Szyllera, któremu to miejsce wiele zawdzięcza. Odnowił on bowiem architekturę Jasnej Góry oraz odbudował wieżę po pożarze w 1900 r. Rondo można porównać do znajdującej się w Rzymie kolumnady Lorenzo Berniniego - to jakby wyciągnięte ręce obejmujące wstępujących do Sanktuarium pielgrzymów.
Na środku ronda możemy zauważyć ułożony z ciemnej kostki granitowej herb Paulinów: palma, dwa lwy, które opierają się o jej pień, a nad nią kruk trzymający w dziobie chleb. Ten herb nawiązuje do życiorysu św. Pawła Pustelnika, napisanego przez św. Hieronima. Przez ok. 90 lat św. Paweł przebywał na pustyni. Źródłem pożywienia były dla niego owoce palmy i chleb, który codziennie przynosił mu kruk. Lwy wykopały grób i pomogły św. Antoniemu pochować św. Pawła.
Przed nami wspaniała Brama Lubomirskich. Patrząc na nią, należałoby przypomnieć sobie znaczenie i jej symbolikę w ikonografii. Jest ona bardzo bogata. Symbolizuje przede wszystkim Matkę Bożą, która nazywana jest "Porta coeli" - "Brama nieba". Maryja prowadzi do Boga, jest Bożą Rodzicielką, w Jej łonie Odwieczne Słowo Ojca przyjęło ludzką naturę. Ona przynosi nam Jezusa Zbawiciela. W Cudownym Obrazie na Jasnej Górze Maryja przedstawiona jest jako Hodegetria, czyli Przewodniczka, a jednocześnie jako Ta, która ciągle wskazuje na Chrystusa, który przynosi Zbawienie. Sobór Watykański II naucza, że "Maryja jest naszą Matką w porządku łaski". Właśnie na Jasnej Górze pielgrzymi mogą doświadczyć tego w szczególny sposób.
Bramę główną Sanktuarium ufundował Jerzy Lubomirski w 1723 r. Pierwsza połowa XVIII wieku to okres chyba największej rozbudowy Jasnej Góry - powstało to, co dzisiaj oglądamy: wnętrze Bazyliki, odbudowywanej i dekorowanej po pożarze w 1690 r., ołtarz główny, organy, wspaniała biblioteka. Ten rozwój Sanktuarium mógł się dokonać dzięki energicznej postawie jednego z paulinów - Konstantego Muszyńskiego, bardzo mądrego, światłego człowieka, wielkiego mecenasa sztuki, mianowanego zresztą później biskupem Inflant. Był prowincjałem Paulinów.
Główne wejście na Jasną Górę powstałe za jego prowincjałatu zaprojektowane zostało monumentalnie. Ujęte jest ono parami pilastrów zwieńczonych głowicami jońskimi. W centrum, w tondzie (owalu) umieszczony został wizerunek Matki Bożej. Dzisiaj jest to mozaika Matki Bożej Królowej. Ujmuje ją dekoracja przedstawiająca urządzenia obronne, gdyż Jasna Góra była nazywana "Fortalitium Marianum", czyli Twierdzą Maryjną. Tak ją nazwał król Polski Władysław IV Waza, który ufundował obronne fortyfikacje bastionowo-ziemne Jasnej Góry. Był on wielkim czcicielem Matki Bożej i przyjacielem Paulinów. Od pamiętnego wydarzenia w 1655 r. aż do czasów, kiedy wykonano tę bramę, czyli do lat dwudziestych XVIII wieku, istniała świadomość, że brama, która wiedzie do Sanktuarium, prowadzi w obręb "Fortalitium Marianum". Tę świadomość mieli budowniczowie bramy, projektując ją w określonym stylu - stylu obronnym. Widzimy to na przykładzie pilastrów obejmujących z jednej i z drugiej strony wejście.
Tutaj ciekawostka: bramę wieńczą obustronne figury św. Michała Archanioła, św. Pawła Pierwszego Pustelnika - Patriarchy Zakonu Paulinów oraz św. Antoniego Opata i Pustelnika. Figury są obustronne, dlatego brama wygląda tak samo dla wchodzących, jak i wychodzących z Sanktuarium. O świętych, których figury wieńczą bramę, napiszę w kolejnych odcinkach. Po przejściu przez tę bramę pokonywało się most zwodzony, który prowadził do tzw. Rawelinu. Ale i o tym również w następnym odcinku naszego odkrywania Jasnej Góry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asyż: 15 tys. wiernych dziennie na wystawieniu doczesnych szczątków św. Franciszka

2026-02-17 17:47

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Grażyna Kołek/Niedziela

Od najbliższej niedzieli do 22 marca, w dolnym kościele bazyliki św. Franciszka w Asyżu, po raz odbędzie się pierwsze w historii wystawienie relikwii doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu, przed którymi będą mogli modlić się pielgrzymi. To część inicjatyw podjętych z okazji 800-lecia jego śmierci. Franciszkanin, o. Giulio Cesareo podkreśla w rozmowie z Vatican News ogromne zainteresowanie wydarzeniem: szacuje się, że w sumie do bazyliki przybędzie 370 tys. osób - ponad 15 tys. dziennie

Jak podkreśla o. Giulio Cesareo, franciszkanin, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento (wspólnoty franciszkanów przy Bazylice św. Franciszka) w Asyżu, jubileusz 800-lecia śmierci świętego Biedaczyny z Asyżu jest okazją do umocnienia wiary, która „nie jest jakąś uprzednio istniejącą opinią, lecz jest relacją z Panem, który jest miłością". Wiara zaś przeżywana jest w jedności z Kościołem. „To, co nas łączy z innymi, to nie idee, lecz właśnie miłość, którą dzielimy się w naszych relacjach. Czczenie Franciszka to okazja, by zastanowić się nad tym, jak bardzo miłość dawana z autentycznością przynosi owoc, od 800 lat".
CZYTAJ DALEJ

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdy nie będziesz szła sama”? A to zależy…

2026-02-18 13:44

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie momenty w historii państwa, kiedy mundur przestaje być tylko mundurem. Staje się symbolem. Twarzą granicy. Twarzą decyzji. Twarzą polityki, której wielu nie chce widzieć, ale która i tak musi być wykonywana.

W czasie kryzysu na granicy z Białorusią twarzą tej polityki była Anna Michalska. Nie jako polityk. Nie jako celebrytka. Jako funkcjonariusz. Rzecznik Straż Graniczna, który wychodzi przed kamery, gdy inni wolą zostać w cieniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję