Reklama

Bezrobocie jak powódź

Niedziela Ogólnopolska 9/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

JERZY PAWLAS: - Stopa bezrobocia w Polsce przekroczyła 18%. Co na to ekonomiści?

JACEK SMAGOWICZ: - Nie jestem ekonomistą, ale w czasie internowania prof. Gawroński uświadamiał nam, że większość polskich ekonomistów ma podstawy socjalistyczne. Ich wiedza jest niewiele warta, co zresztą widać. Natomiast o ekonomii można mówić dopiero wtedy, gdy służy człowiekowi. W przeciwnym razie mamy do czynienia z modelami ekonomicznymi o charakterze antyspołecznym. Preferują one pewne grupy - lobbystyczne, monetarystyczne czy establishment. Prawdziwa ekonomika nie powinna nikogo wykluczać z podziału dochodu narodowego.

- Problem bezrobocia istnieje od dawna i wciąż nie widać rozwiązań systemowych, choć liczbę pracujących na czarno obcokrajowców szacuje się na kilkaset tysięcy. Nawet przy okazji kampanii wyborczych nie wykorzystuje się właściwie zagadnienia bezrobocia.

- Całe szczęście, bo sprawa jest zbyt poważna. Reforma administracyjna, która mogła jeszcze poczekać, spowodowała, że praktycznie nikt nie zajmuje się bezrobotnymi. Zlikwidowano system urzędów pracy, przekazując je samorządom, jednak bez odpowiednich funduszy.

- Zainwestowano kilkaset milionów złotych w system informatyczny urzędów pracy, ale korzyści z tego są niewielkie. Kontrakt z firmą
ComputerLand podpisano w 1995 r. - firma wychodzi na swoje, a bezrobotni bezskutecznie poszukują pracy. Jeżeli tak działa resort pracy, to ich sytuacja wydaje się beznadziejna.

- Ministerstwo Pracy doprowadziło do sytuacji, w której nie istnieje krajowa polityka zatrudnienia. System PULS, którego instalacja pochłonęła 80 mln dolarów, próbowano jakoś ratować, ale dobiła go reforma administracyjna, gdyż starostowie nie chcieli go przyjąć.

- W Polsce działają dwie duże centrale związkowe, ale wydaje się, że bardziej interesują się polityką niż bezrobociem...

- Będę mówił tylko o moim związku. Gdy swego czasu zwróciłem się do delegatów na zjeździe z pytaniem, czy związek ma zajmować się tylko pracownikami płacącymi składki, czy również emerytami i bezrobotnymi - to nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi. Mimo to uważam, że związek zawodowy musi również interesować się emerytami i bezrobotnymi. W wielu rejonach naszego kraju stopa bezrobocia przekroczyła 30%. Jedyni, którzy mają pieniądze, to emeryci. I oni utrzymują bezrobotnych. Znając ogrom biedy, nie można ograniczać się tylko do działań związkowych. Dlatego monitorujemy sytuację biednych, bezdomnych, bezrobotnych. Uważam, że związkowcy nie powinni zajmować się inną polityką niż polityka dobra wspólnego.

- Coraz więcej księży pomaga bezrobotnym - zakładając przedsiębiorstwa, biura pośrednictwa pracy; coraz więcej organizacji pozarządowych. Czy to nie kompromituje agend państwowych, nie mówiąc o związkach zawodowych?

- Bezrobocia nie zwalczy ani rząd, ani administracja terenowa, ani księża, ani związki zawodowe. Można je zwalczać na różne sposoby wypróbowane w innych krajach - Irlandii, Hiszpanii, Szwecji, Niemczech. Wszyscy ci, którzy nie radzą sobie, znajdą wsparcie w agendach państwa, w jego polityce interwencjonizmu. Polska podpisała Konwencję 122, która określa pomoc państwa dla poszczególnych grup społecznych. Konwencja 150 reguluje zachowanie administracji państwowej w kwestiach socjalnych. Co więcej, artykuł 65 Konstytucji mówi o obowiązkach państwa wobec społeczeństwa. Jednak ani premier, ani rząd, ani pośrednictwo pracy i administracja terenowa nie wypełniają swych obowiązków. W Polsce nie ma skutecznego przeciwdziałania bezrobociu, nie ma ustawy o ubezpieczeniu od ryzyka bezrobocia. Podobnie nie ma gospodarki rynkowej, choć Konstytucja mówi o społecznej gospodarce rynkowej.

- Od czego więc trzeba zacząć?

- Dopiero wtedy, gdy wszyscy razem, zgodnie z artykułem 3 ustawy o zatrudnieniu - minister pracy, prezes krajowego urzędu pracy, terenowa administracja państwowa oraz organizacje związkowe i pracodawców - podejmą się rozwiązania problemu bezrobocia, to jest szansa na jego złagodzenie. Właśnie Konwencja 150 mówi o kontraktach społecznych. Dlatego, jako członek Naczelnej Rady Zatrudnienia, głosowałem za przekazaniem pieniędzy dla tarnowskiego księdza, który organizuje kursy językowe dla dzieci z rodzin biednych i bezrobotnych. W ten sposób będą mogły wyjść z zaklętego kręgu nędzy. Tak trzeba działać, bo bezrobocie jest jak powódź. Likwidacja jego skutków wymaga wspólnego wysiłku. Nie wystarczą środki budżetowe. Musimy też dostosować część naszego prawa do europejskich norm ubezpieczeniowych dla pracownika, dla bezrobotnego czy chorego.

- Bezrobocie jest w Polsce szczególnie dotkliwe społecznie, bo obywatele nie mają własności. Nie mogą więc zaciągać kredytów, co umożliwiałoby im podjęcie walki o utrzymanie.

- Dlatego bezrobocie jest w naszym kraju bardziej drastyczne niż w innych. Lech Wałęsa był wówczas popierany przez społeczeństwo, gdy mówił o uwłaszczeniu, gdy obiecywał, że każdy obywatel coś dostanie. Wtedy mógłby sprawdzić się jako podmiot gospodarczy w nowych realiach ekonomicznych, mógłby podjąć wyzwanie wolnego rynku.

- Czy społeczne oburzenie z racji bezrobocia dojdzie do stanów krytycznych, wywołujących rozruchy społeczne?

- To już ma miejsce. Były bunty w Smołczynie, w Bartoszycach. Najbardziej narażone są województwa warmińsko-mazurskie, pomorskie, zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie, dolnośląskie, śląskie, świętokrzyskie, łódzkie. Tam jest najwięcej bezrobotnych.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: IPN ekshumował szczątki czterech nastolatków, ofiar niemieckiego obozu dla dzieci i młodzieży

2026-10-09 14:08

[ TEMATY ]

IPN

Adobe Stock

Zdjęcie poglądowe

Zdjęcie poglądowe

Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN poinformował dziś, że ekshumował na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Kurczaki w Łodzi szczątki czterech nastoletnich ofiar obozu dla młodych Polaków, prowadzonego w tym mieście przez Niemców w czasie II wojny światowej. Zapewne są to szczątki: 13-letniego Gracjana Ciechanowskiego, 15-letniego Mariana Janasika, 12-letniego Stefana Skałusznego oraz 17-letniego Ludwika Breczaka.

„W dniach 5-8 października 2026 r. zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN pod nadzorem prokuratora, w ramach postępowania prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi, przeprowadził kolejny etap prac ekshumacyjnych na terenie Cmentarza Rzymskokatolickiego św. Wojciecha w Łodzi (przy ul. Kurczaki). Ich celem było odnalezienie szczątków dzieci, które zginęły w niemieckim obozie dla młodych Polaków przy ul. Przemysłowej w Łodzi (Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt)” - poinformował Instytut Pamięci Narodowej.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Kudowa-Zdrój Czermna. Trzeba Matkę Bożą wziąć do siebie

2026-10-09 17:26

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Kudowa Zdrój

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Marek Mundziakiewicz

ks. Andrzej Adamiak

Kudowa-Zdrój-Czermna. Procesja z Jasnogórską Ikoną Nawiedzenia do kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła.

Kudowa-Zdrój-Czermna. Procesja z Jasnogórską Ikoną Nawiedzenia do kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła.

Trzeba Matkę Bożą wziąć do siebie – przypominał bp Ignacy Dec podczas peregrynacji Obrazu MB Częstochowskiej w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju-Czermnej.

8 października Maryję powitali parafianie wraz z proboszczem ks. Markiem Mundziakiewiczem i wikariuszem ks. Matuszem Graboniem. Uroczystości rozpoczęły nabożeństwo oczekiwania i obrzęd powitania. Telegram Ojca Świętego odczytał dziekan dekanatu Kudowa-Zdrój, ks. kan. Edward Rostkowski.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: „Nie potrzeba ranić innych, żeby być zauważonym”

2026-10-10 07:18

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Bp Zbigniew Wołkowicz

Joanna Popławska

Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

- Może nie potrzeba robić żadnych sensacji, ranić innych, żeby być zauważonym, ale może warto zaufać Panu Bogu - mówił bp Zbigniew Wołkowicz podczas uroczystego wprowadzenia relikwii św. Carla Acutisa do parafii św. Łukasza Ewangelisty w Łodzi.

W piątkowy wieczór, 9 października, w parafii św. Łukasza Ewangelisty odbyło się uroczyste wprowadzenie relikwii św. Carla Acutisa. Mszy św. przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Szczególną intencją modlitwy, którą przedstawił proboszcz parafii, ks. Marcin Jarzenkowski, byli poszkodowani w wydarzeniach w polskich szkołach w Leszczydole-Nowinach i Ostrołęce, a także ich sprawcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję