Reklama

Krakowska Skałka

Słynna krakowska Skałka swoją historię i znaczenie dla Kościoła i narodu polskiego zawdzięcza męczeństwu biskupa krakowskiego Stanisława ze Szczepanowa. Wydarzenie to miało miejsce
11 kwietnia 1079 r. Biskup w obronie chrześcijańskich zasad moralności odważył się przeciwstawić ówczesnemu królowi Bolesławowi Śmiałemu. Wtedy właśnie - jak poświadczają źródła i prastara tradycja - został zabity mieczem królewskim w kościele Na Skałce podczas odprawiania Mszy św.
Niebawem krew Męczennika stała się dla całej Ojczyzny symbolem wierności prawu Bożemu głoszonemu przez Kościół. Papież Innocenty IV uroczyście zatwierdził kult Biskupa, włączając go w poczet świętych. Kanonizacja nastąpiła w Asyżu w 1253 r.
Od XV wieku do chwili obecnej historia Skałki naznaczona jest obecnością Paulinów - Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika. W
1472 r. sprowadzeni zostali oni z częstochowskiego klasztoru na Jasnej Górze przez kanonika krakowskiego Jana Długosza. Słynny kronikarz przyczynił się do restauracji podupadającego kościoła oraz ufundował klasztor Na Skałce.
Podziemia kościoła kryją groby zasłużonych. Miejsce wiecznego spoczynku znaleźli tu najwybitniejsi twórcy kultury i nauki, na trwałe wpisani w historię Polski. W krypcie stanowiącej swego rodzaju panteon narodowy zostali złożeni: poeci - Lucjan Siemieński, Wincenty Pol, Teofil Lenartowicz i Adam Asnyk, powieściopisarz Józef Ignacy Kraszewski, artyści malarze Henryk Siemiradzki i Jacek Malczewski, malarz i dramaturg Stanisław Wyspiański, kompozytor Karol Szymanowski, aktor Ludwik Solski oraz astronom Tadeusz Banachiewicz. Nekropolia ta mieści w sobie także doczesne szczątki Jana Długosza, które złożono w sarkofagu 19 maja 1880 r., w czterechsetną rocznicę jego śmierci.
Od stuleci w ramach majowego odpustu odbywa się słynna procesja z Wawelu na Skałkę, w której niesione są relikwie św. Stanisława. W uroczystości uczestniczą: Episkopat Polski oraz wielotysięczne rzesze wiernych z delegacjami różnych środowisk. O wyjątkowym znaczeniu Skałki świadczy współczesne, epokowe wydarzenie z 1979 r., jakim było przybycie na to miejsce Papieża Jana Pawła II.
Opracowano na podstawie: Skałka. Kościół i klasztor Paulinów w Krakowie (pod red. o. Jana Mazura OSPPE, Kraków 1997) oraz kalendarza skałecznego na 2002 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy religia jest do zbawienia koniecznie potrzebna?

Niedziela Ogólnopolska 21/2007, str. 24

[ TEMATY ]

religia

zbawienie

Karol Porwich/Niedziela

Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam ostatnio książkę Moody’ego „Życie po życiu”. To są rzeczywiście bardzo ciekawe doświadczenia śmierci klinicznej. Oczywiście, że książka ta pomaga mi wierzyć, że jednak jest coś po śmierci, że jest jakieś światło i życie. Po tej lekturze moją uwagę zwróciła jednak inna sprawa. Z książki tej wynika jasno, że życie po śmierci jest dla tych, którzy czynili dobro, i nie ma tu żadnego znaczenia, czy się wierzy w Boga, czy nie, a zwłaszcza to, jakiego się jest wyznania. Wystarczy być dobrym człowiekiem. Czy w związku z tym religia jest nam potrzebna, żeby się zbawić? Może wystarczy być po prostu dobrym człowiekiem?
Justyna

CZYTAJ DALEJ

Kłopoty z Matką Bożą?

Ucieszyłam się z możliwości zadawania pytań na łamach „Niedzieli”. Wasza gazeta kojarzy mi się z Częstochową i dlatego przyznaję się od razu do moich kłopotów z Matką Bożą. Przyjaźnię się z grupą protestantów. Staramy się żyć w zgodzie i nie nawracać siebie na siłę. Moi przyjaciele jednak często stawiają mi drażliwe pytania o osobę Maryi. Twierdzą, że oddawanie czci należy się tylko Panu Bogu, a nie takiemu zwykłemu człowiekowi jak Maryja. Uważają też, że my, katolicy, poprzez te wszystkie obrazy Matki Bożej, liczne sanktuaria, a nawet formy modlitwy, zaczynamy traktować Maryję jak Boga. Sama się ostatnio złapałam na tym, że w wieczornej modlitwie mówiłam ciągle: „Maryjo, daj mi zdrowie”, „Maryjo, spraw, abym zdała egzaminy”, „Maryjo, uczyń cud i załatw pracę dla mojego taty”. W tych wezwaniach zaczęło mnie intrygować to, że już nie mówię o tym Panu Bogu, tylko wszystko załatwiam z Matką Bożą. Czy to dobrze, że my, katolicy, tak bardzo czcimy Maryję?
Magda

CZYTAJ DALEJ

Francja: nauczyciel pod eskortą, bo skrytykował islamizację

2022-09-30 17:21

[ TEMATY ]

Francja

terror

islamizacja

Magdalena Pijewska

Francuski nauczyciel, Didier Lemaire, potępił islamizację szkół we Francji i został zmuszony do opuszczenia swojej pracy i miasta, podobnie jak niektórzy jego koledzy. W obawie o życie mieszka teraz w nieznanym nikomu miejscu i ma policyjną eskortę. Napisał książkę, w której apeluje o stawienie czoła postępującej islamizacji Francji zanim – jak podkreśla – będzie za późno.

Didier Lemaire jest oddanym uczniom wykładowcą. Do zeszłego roku uczył filozofii w szkole w Trappes, potem „odważył się” potępić szalejącą islamizację, która, jak mówi, stopniowo korodowała jego miasto i wyciągała ręce także do szkół, próbując wpłynąć na program nauczania i styl życia uczniów i nauczycieli. W konsekwencji musiał zrezygnować z nauczania, by nie spotkał go los podobny do Samuela Paty’ego, któremu czeczeński dżihadysta podciął gardło za to, że ośmielił się – w publicznej szkole we Francji – rozmawiać z uczniami na temat karykatur Mahometa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję