Reklama

Żyć bezpiecznie

Niedziela częstochowska 28/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pojechali na wakacje...

Młodzież bardzo chętnie wyjeżdża na obozy i kolonie. Rodzice przed wysłaniem swoich pociech na te zorganizowane formy wypoczynku winni zapoznać się z programem wakacyjnego pobytu, a przede wszystkim sprawdzić przygotowanie osób powołanych do pełnienia funkcji opiekunów dzieci. Niejednokrotnie właśnie na koloniach nastolatki doświadczają pierwszych przejawów przemocy ze strony swoich rówieśników. Nie musi to być przemoc fizyczna. Wielu sprawców przemocy stawia swoim partnerom ( ofiarom) absurdalne wymagania i oczekuje od nich rzeczy niewykonalnych. Dla nich każdy pretekst jest dobry. Zmuszanie kolegi do codziennego kupowania, np. lodów, wykonywania różnego rodzaju poleceń, używanie gróźb pobicia itp., stanowi przemoc psychiczną. Przemoc nie kończy się sama z siebie. Pierwszym krokiem do jej przerwania jest przełamanie izolacji milczenia. Zagubiony kolonista winien zwrócić się ze swoim problemem do wychowawcy, kierownika placówki. Reakcja winna być szybka i zdecydowana. Wakacyjny odpoczynek nie może być smutnym okresem, do którego nie chcą nawet w myślach powracać co wrażliwsze dzieci. Wyjazd wakacyjny młodzieży to także pierwsze doświadczenia z papierosami, alkoholem, a być może także z narkotykami.

Dlaczego nastolatki piją?

Ponieważ jest to częścią celebrowania uroczystości i sukcesów, ułatwia odpędzenie smutnych myśli. Chcą czuć się dorosłymi, dopasować się do otoczenia, być na luzie. Niektórzy chcą wyrazić swoją potrzebę buntu i chęć zmierzenia się z ryzykiem. Inni robią to przez ciekawość. Ci, co sięgają po alkohol, namawiają tych niepewnych. A wszyscy robią to, ponieważ alkohol jest łatwo dostępny. Także na koloniach i obozach. A gdzie są wówczas wychowawcy, kierownicy placówek kolonijnych i obozowych??? Przecież wyjeżdżają z naszymi dziećmi jako opiekunowie. A cóż to za opiekun, który przyzwala na codzienne spożywanie kilku piw 15-latkowi? Nie zwróci uwagi na nocne imprezy nieletnich, mocno zakrapiane różnymi procentowymi trunkami? Dobrze się stanie, gdy upojony alkoholem młodzieniec zostanie przyniesiony z plaży przez życzliwych ludzi do swojego obozowiska. Gorzej, gdy pomylą mu się kierunki i pójdzie "w morze". Pozostanie żal - tylko do kogo?

Ciągle przypominać

Rodzice winni przed wyjazdem swoich pociech na wakacje przypominać im o szkodach, o zagrożeniach, jakie niesie alkohol dla młodego organizmu. Powtarzające się picie przez nastolatki, może poważnie uszkodzić procesy rozwojowe, prowadzić do powstania doraźnych szkód związanych z wypadkami, zachorowaniami i śmiercią, konfliktami z prawem, większym prawdopodobieństwem stania się ofiarą przestępstwa, groźbą zakażenia chorobami wenerycznymi, HIV itp. Abstynencja jest atrakcyjnym i wartościowym stylem życia dla dorosłych, tym bardziej młody człowiek nie powinien wstydzić się odmawiać na propozycje wypicia alkoholu. My, rodzice, nie wahajmy się powiedzieć wakacyjnym opiekunom naszego dziecka, że nie życzymy sobie, aby przyzwalali na picie alkoholu. Mamy prawo i obowiązek decydować o bezpieczeństwie własnych dzieci. Na zakończenie chciałabym przypomnieć wszystkim rodzicom, że polskie prawo zabrania sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia. Zakaz ten jednak często nie jest przestrzegany. Dzieje się to również w okresie wakacji, czasami na naszych oczach. A przecież szkody spowodowane piciem przez nieletnich mogą także i nas dotknąć (akty agresji, gwałty, kradzieże, wypadki komunikacyjne). Nie bądźmy więc obojętni wobec łamania prawa i sprzedawania alkoholu nastolatkom.

Rodzice, których dzieci mają problemy alkoholowe, mogą uzyskać pomoc Pomarańczowej Linii - tel. 0-814-00-68.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Australii dzieci przystępują do bierzmowania... przed Pierwszą Komunią św. Jak jest w innych państwach?

2026-05-03 06:54

[ TEMATY ]

bierzmowanie

Pierwsza Komunia św.

I Komunia św.

Karol Porwich/Niedziela

W Australii najpierw przyjmuje się bierzmowanie, a dopiero rok później Pierwszą Komunię św. Dzieci przystępują do sakramentu bez spowiedzi. Inaczej wygląda sytuacja w duszpasterstwach polonijnych. Tam kolejność jest podobna jak w Polsce. W większości państw prezenty mają charakter symboliczny.

W maju w większości parafii w Polsce dzieci z klas trzecich szkół podstawowych przystępować będą do Pierwszej Komunii świętej. W przygotowanie uczniów zaangażowane są trzy środowiska: parafia, szkoła i rodzina.
CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: Niedopuszczalne przypadki przemocy

2026-05-05 07:14

[ TEMATY ]

Jerozolima

Family News Service

W obliczu aktów przemocy, do których doszło ostatnio w Jerozolimie i Libanie, wierzący w Chrystusa są wezwani do codziennego życia zgodnie z Ewangelią i do rozpoznawania siebie w Nim, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, które wydają się - jak pisze Wikariusz Kustodii Ziemi Świętej o. Ibrahim Faltas - „trudne i złożone”.

W moich najwcześniejszych wspomnieniach z dzieciństwa silnie utkwił obraz mojej matki, która pomagała mi rękami i głosem w wykonywaniu znaku krzyża. Nauczyła tego moich starszych braci, a po mnie – moich młodszych braci, i wszyscy naśladowaliśmy jej gesty i słowa, gdy budziliśmy się rano i przed zaśnięciem wieczorem, gdy zaczynaliśmy obiad oraz w każdej chwili, gdy czuliśmy potrzebę proszenia Boga o pomoc i ochronę. Noszenie krzyża na szyi, medalika z wizerunkiem Matki Bożej lub świętego, ubieranie się w stroje religijne, zwłaszcza dla tych, którzy należą do mniejszości w miejscu, w którym żyją, jest znakiem identyfikującym przynależność do Chrystusa. Egipscy chrześcijanie, tacy jak ja, mają mały krzyż wytatuowany na dłoni, który wskazuje na tożsamość chrześcijańską, którą nabywa się wraz z chrztem.
CZYTAJ DALEJ

S. Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana Pawła II spoczęła na cmentarzu w Lublinie

2026-05-05 15:18

[ TEMATY ]

cmentarz

św. Jan Paweł II

przyjaciółka

S. Zofia Zdybicka

KUL

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

Siostra Zofia Józefa Zdybicka – profesor filozofii, religioznawczyni, studentka Karola Wojtyły, wieloletnia wykładowczyni na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – spoczęła we wtorek na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Należała do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Miała 97 lat.

S. prof. Zofia Zdybicka była współtwórczynią powstałej na KUL Lubelskiej Szkoły Filozoficznej. Tematyka zainteresowań badawczych i wykładów, jakie prowadziła przez wiele lat dla studentów, dotyczyła przede wszystkim filozofii Boga i filozofii religii, ale też metafizyki, antropologii i etyki. Wypromowała około 100 magistrów oraz 28 doktorów. Jest autorką ponad 300 prac naukowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję