Reklama

Psycholog radzi

Ocalić harmonię

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyzwaniem dla człowieka jest nie tylko osiąganie kariery, zdobywanie pieniędzy czy wygospodarowanie czasu na rozmowę z własnymi dziećmi, ale także osiągnięcie i ocalenie harmonii własnej osobowości. Na przestrzeni wieków ludzie szukali właściwych dróg do osiągnięcia wewnętrznej i zewnętrznej równowagi. Człowiek ma bowiem wpisane w naturę pragnienie pełnej harmonii, zewnętrznej i wewnętrznej. Mimo utraty przez grzech pełni równowagi, człowiek przez całą ziemską wędrówkę dąży do harmonii z Bogiem, z ludźmi i ze światem.
Max Lüscher - szwajcarski psycholog, twórca "Testu Kolorów" - uczynił harmonię głównym motywem swoich rozważań naukowych. Wskazał cztery obszary, które o niej stanowią: szacunek wobec siebie samego, wewnętrzną wolność, zadowolenie i zaufanie do siebie.
U wielu ludzi, na pozór prawidłowo funkcjonujących w społeczeństwie czy w rodzinie, stan harmonijnej równowagi ulega zachwianiu bądź degradacji z powodu zaburzenia dobrego samopoczucia.
Pierwszym wyznacznikiem dobrego samopoczucia jest szacunek dla siebie. Dla chrześcijanina jest on wyrazem dobrze rozumianej miłości własnej. Koncentracja na sobie i przecenianie siebie albo pogarda dla siebie prowadzą do zachwiania szacunku względem siebie. Wielu ludzi zatraca szacunek dla siebie i zaczyna coraz silniej wirować w błędnym kole pomiędzy pogardą a przecenianiem siebie.
Drugim czynnikiem dobrego samopoczucia jest doświadczenie wewnętrznej wolności. Zagrożeniem wewnętrznej wolności jest przymuszanie siebie do czegoś lub ucieczka z pola odpowiedzialności. Aby obronić się przed tymi niebezpieczeństwami, należy, zdaniem M. Lüschera, zrozumieć siebie, czyli poznać motywy własnego działania oraz zachować wrażliwość na to, co się we mnie dzieje.
Julian - bogaty, bardzo mądry, pilny przedsiębiorca - poświęcił dobre samopoczucie związane z wewnętrzną wolnością dwom stronom zniewolenia: samoprzymusowi - kiedy bardzo ciężko pracował, aby zabezpieczyć swoje dobra i pozornej wolności - przez ucieczkę od siebie, gdy przedłużał do późnej nocy rozmowy o interesach, aby dystansować się od rodziny, a rano, w złym humorze - palił papierosy i rozsiadał się do późnego przedpołudnia, aby uchylać się od pracy. Otoczenie, obserwując go, gotowe było twierdzić, iż jest całkiem "normalnym człowiekiem". Przyzwyczajamy się i uważamy za normalne, że w małżeństwie nie dzieje się dobrze, że ktoś ma często bóle głowy, żołądka, owrzodzenie dwunastnicy lub bóle krzyża albo źle sypia, jest nałogowym palaczem lub "trochę za dużo pije". Rezygnowanie z własnej wolności zależy ostatecznie od wewnętrznej decyzji człowieka.
Samooskarżanie się lub bezpodstawne i gorzkie zarzuty wobec innych mogą zagrażać zadowoleniu, które jest trzecim przejawem dobrego samopoczucia. Według M. Lüschera, wyrazem niezadowolenia z siebie jest negatywna bądź obojętna postawa wobec otoczenia.
M. Lüscher ukazuje, jak odnaleźć utracone zadowolenie. Jedyną drogą jest wyzwolenie się z postawy roszczeniowej i zaakceptowanie odmiennego sposobu bycia innych osób, ćwiczenie się w cierpliwości wobec innych oraz gotowość zrozumienia drugiego człowieka. Głównym środkiem zaradczym na odzyskanie zadowolenia z siebie, z własnego życia, oraz odkrycie piękna i radości z przebywania z drugim człowiekiem jest nawrócenie, całkowita metanoia - przemiana myślenia i postępowania. Czy możliwe jest odzyskanie pełnego zadowolenia z siebie i życia bez odniesienia do Boga? To postawa religijna ułatwia obudzenie w człowieku ducha dziękczynienia za wszystko, co jest jego doświadczeniem życiowym.
Ostatnim konstytutywnym elementem dobrego samopoczucia, według M. Lüschera, jest zaufanie do siebie. Brak zaufania do siebie przejawia się w pragnieniu bycia ciągle podziwianym. Nierealizowanie tej potrzeby prowadzi do depresyjnego użalania się nad sobą. Przełamania tego błędnego koła należy dokonać na drodze uświadomienia i ukazania człowiekowi działań zasługujących na prawdziwy podziw. Jest to zadanie trudne, lecz możliwe do osiągnięcia. Bardzo ważne jest tu nastawienie konkretnego człowieka. To od niego i jego woli zależy odzyskanie zaufania do siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara Kościoła rodzi się ze słowa przekazanego w posłaniu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł staje przed Sanhedrynem z inicjatywy rzymskiego trybuna. Trybun widzi zamieszki w świątyni oraz chce poznać sedno oskarżeń. Władza rzymska potrzebuje precyzyjnego zarzutu. Sanhedryn, synedrion, jest najwyższą radą w Jerozolimie. Rozstrzyga sprawy wiary, Prawa oraz życia wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Szczecin/ Nie żyje 19-letni funkcjonariusz SG, dwie osoby w szpitalu

2026-05-21 13:21

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe Stock

Zmarł funkcjonariusz Straży Granicznej, a dwie osoby trafiły do szpitala – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Do zdarzenia doszło z poniedziałku na wtorek na terenie jednego z internatów w Szczecinie. Funkcjonariusze byli po służbie.

- Mężczyźni spożywali w internacie alkohol. Rano w łóżku znaleziono ciało 19-latka. Dwie pozostałe osoby zostały przewiezione do szpitala. Zostało wszczęte śledztwo – przekazała PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Julia Szozda.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: czy chłopcy będą musieli opuścić DPS w Broniszewicach?

2026-05-21 13:49

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Broniszewice

Dom Chłopaków

Archiwum Domu Chłopaków

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję