Reklama

Święci i błogosławieni

San Marco w Wenecji

Bazylika św. Marka w Wenecji jest wyjątkowym w dziejach sztuki skumulowaniem oryginalnego piękna architektury, mozaik, całości wystroju artystycznego i niepowtarzalności nastroju. O tym wiemy na ogół wszyscy. Niewiele się natomiast mówi o wyjątkowym znaczeniu tej świątyni dla samego Kościoła. To przecież w ołtarzu głównym bazyliki czczone są doczesne szczątki św. Marka Ewangelisty, podobnie jak w rzymskich bazylikach - św. Piotra czy św. Pawła. Kościół ten jest archikatedrą patriarchy Wenecji - jednej z wyjątkowych w Kościele zachodnim stolic arcybiskupich, posiadających ten tytuł.

Niedziela Ogólnopolska 17/2003

[ TEMATY ]

Bazylika

Radomil / pl.wikipedia.org

Bazylika św. Marka w Wenecji

Bazylika św. Marka w Wenecji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Związek św. Marka Ewangelisty z Wenecją zaczął się kilka wieków wcześniej, niż powstało samo miasto. Święty w czasie jednej ze swych podróży morskich rzucony został przez burzę na wyspy późniejszej Wenecji. Tutaj we śnie nawiedził go anioł, pozdrowił słowami: Pax Tibi Marce, Evangelista Meus (które później stały się dewizą miasta) i przepowiedział, że w tym miejscu powstanie wspaniałe miasto poświęcone jego czci.
Św. Marek Ewangelista - zgodnie z wiarygodną tradycją Kościoła - był biskupem Aleksandrii, gdzie zmarł i gdzie jego relikwie odbierały cześć. Kiedy Aleksandria znalazła się pod panowaniem tureckim i nastąpił ucisk religijny, dwaj kupcy weneccy - Rufino z Torcello i Buono z Malamocco - w 828 r. przywieźli do Wenecji wykradzione przez siebie szczątki św. Marka Ewangelisty, chroniąc je przed profanacją. Wenecjanie przyjęli te cenne relikwie z wielką czcią. Zbudowano dla nich prowizoryczny kościół, myśląc jednak o czymś wspanialszym, godnym Ewangelisty. I tak w latach 1063-94 wzniesiono obecną bazylikę św. Marka w stylu bizantyjskim, zaprojektowaną najpewniej przez architekta greckiego. Wznosząc tę świątynię, zdecydowano, iż będzie ona w zasadzie kopią kościoła Świętych Apostołów w Konstantynopolu, gdzie spoczywały szczątki św. Łukasza Ewangelisty. Wenecjanie pragnęli, aby "ich" Ewangelista miał równie godną świątynię jak Ewangelista Łukasz.
Zbudowana w końcu XI wieku bazylika św. Marka w następnych wiekach była wspaniale wyposażana i ozdabiana. W XII wieku, a także w wieku XIII zachwycająco piękne mozaiki pokryły jej wnętrze. Najpiękniejsze są chyba mozaiki tzw. przedsionka. Ogrom bogactwa wyposażenia uniemożliwia wskazanie choćby niektórych jego fragmentów. Zwrócę jednak uwagę, że prezbiterium jest tu oddzielone rodzajem niskiej kolumnady - ślad starochrześcijańskiego zwyczaju, z którego narodził się w Kościele wschodnim ikonostas. Czymś równie wspaniałym są układane w piękne wzory geometryczne posadzki z różnokolorowych kamieni, przez wieki miejscami pozapadane, po których stąpa się jak po dywanie.
Ale czymś, co urzeka najbardziej, jest atmosfera wnętrza. Jego półmrok rozświetlają niezliczone czerwone wiszące lampy w cennych oprawach czy nieliczne smugi światła, ślizgające się po mozaikach. Wiele razy chłonąłem piękno tej świątyni i zawsze odkrywałem coś nowego. Jej urok - zarówno przebogatej fasady, jak i wnętrza - po prostu przykuwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża w Bazylice św. Piotra w Watykanie

[ TEMATY ]

Watykan

Bazylika

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Miesiąc maj w sposób szczególny poświęcony jest kultowi maryjnemu. I właśnie z tej okazji Wikariat Państwa Watykańskiego i parafia św. Piotra organizują w Bazylice szereg uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny, która tutaj jest czczona jako „Mater Ecclesiae” – Matka Kościoła.

Wizerunek Maryi, którą dziś czcimy jako „Mater Ecclesiae”, został namalowany na kolumnie starożytnej bazyliki konstantyńskiej na początku XV w. i przez wieki znany był jako „Madonna Kolumny”, do czasu, gdy św. Paweł VI nadał jej nowy tytuł – Matki Kościoła. Ołtarz z freskiem Madonny, zaprojektowany przez Giacomo della Porta, ozdobiony jest cennymi marmurami i pięknymi kolumnami z alabastru. Św. Jan Paweł II w 1981 r., kilka miesięcy po zamachu, pobłogosławił mozaikę inspirowaną freskiem „Mater Ecclesiae” umieszczoną na bocznej fasadzie Pałacu Apostolskiego – dominuje ona dziś nad placem św. Piotra.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie św. Józefa

2026-03-15 16:06

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 25-lecia istnienia Bractwa św. Józefa Opiekuna Rodzin. Centralnym punktem świętowania była uroczysta Msza św., której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z ks. prał. Janem Biedroniem, proboszczem parafii i opiekunem duchowym bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję