Reklama

Odkrywamy Jasną Górę (32)

Jasnogórska Można Pani...

Niedziela Ogólnopolska 23/2003

Jedna z książeczek o nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, wydana przez drukarnię na Jasnej Górze
Zdjęcia: Paweł Cesarz

Jedna z książeczek o nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, wydana przez drukarnię na Jasnej Górze<br>Zdjęcia: Paweł Cesarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już trzeci z kolei odcinek naszego odkrywania Jasnej Góry poświęcony tak ważnym przecież aspektom z życia Sanktuarium, jakimi są jasnogórskie cuda i łaski. Mają one podłoże źródłowe i literackie. W dzisiejszym odcinku, opartym na opracowaniu paulina - o. Melchiora Królika, wnikniemy przynajmniej częściowo w ich treść.
Pierwsza księga cudów i łask jasnogórskich nie zachowała się w archiwum klasztornym. Istniała jeszcze na początku XVI wieku, lecz już wtedy była bardzo zniszczona. Na szczęście, ocalały wypisane z niej 72 wydarzenia, wydane drukiem w 1523 r. O. Andrzej Gołdonowski, autor dzieła o historii Obrazu i cudach jasnogórskich (Diva Claromontana..., Kraków 1643), wspomina o istnieniu jeszcze innego, być może starszego kodeksu, który także nie ocalał. Przytacza najstarszy cud uzdrowienia na Jasnej Górze - przywrócenie wzroku Jakubowi Wężykowi, malarzowi z Litwy, w 1386 r.
W żadnych znanych dotąd zapiskach czy publikacjach cud ten nie jest opisany. Gołdonowski stwierdza, że to wydarzenie zostało odnotowane w starym rusińskim kodeksie.
Najstarszym dokumentem w archiwum jasnogórskim jest Księga Konfraterni Paulińskiej z 1517 r., w literaturze umownie nazywana Regestrum Confraternitatis. Jest to papierowy rękopis zawierający wpisy osób, które przystąpiły do wspólnoty paulińskiej, do tzw. Konfraterni, w latach 1517-1613. Wpisy te przeplatane są zapiskami o kilkudziesięciu cudownych wydarzeniach od 1546 r., na które składa się zarówno rejestr bieżąco zgłaszanych cudów, jak i odpisy z innych źródeł. Wspólną ich cechą, jakby regułą, jest fakt zaistnienia cudu w momencie ofiarowania się na Jasną Górę, przyrzeczenia lub ofiarowania pielgrzymki. Wyraża się to charakterystycznym zwrotem kronikarzy: "skoro tylko ofiarował się do Najświętszej Maryi Panny na Jasną Górę, został uzdrowiony, ocalony".
Być może pod wpływem Regestrum Confraternitatis, gdzie w gąszczu nazwisk występują zapiski cudów, wizytujący w 1593 r. Jasną Górę kard. Jerzy Radziwiłł nakazał założyć oddzielną księgę dla spisywania cudów i łask. Tak powstał dwutomowy rękopis Liber miraculorum Beatae Mariae Virginis Czestochowiensis. Rozpoczyna się transumptem dawnych faktów, od 1402 r., poprzez bieżące rejestry i nierzadko szczegółowe opisy, a kończy się na 1885 r., zawierając w sumie ponad tysiąc zapisków.
W połowie XVIII stulecia, oprócz notatek w Liber miraculorum, zaczęto zbierać i przechowywać uwierzytelniającą dokumentację. Od maja 1885 r. poprzestano na systemie zbierania dokumentów i zeznań na luźnych kartkach, co praktykuje się po dzień dzisiejszy. Obok wspomnianych dwóch ksiąg cudów - trzecim zbiorem jest Kontynuacja nieskończonych cudów 1681-1804.
Poza opisami zawartymi w kronikach i annałach, jasnogórskie miracula wypełniają osiem ksiąg: rejestrów, opisów dokumentacji, dotyczących ok. 1600 nadzwyczajnych wydarzeń.
Pierwszą drukowaną pozycją jest list biskupa krakowskiego Jana Konarskiego z 1514 r., oddający cześć Najświętszej Maryi Pannie Jasnogórskiej w podzięce za pomoc, której udzieliła królowi Zygmuntowi I w odniesieniu zwycięstwa w walce z carem Bazylim. W czasie gdy trwała walka, biskup odprawiał Mszę św. przed Cudownym Obrazem na Jasnej Górze i modlił się wraz z licznie zgromadzonymi pielgrzymami w intencji zwycięstwa. Potwierdzeniem przekonania o cudownej pomocy Najświętszej Maryi Panny była dziękczynna pielgrzymka króla, który u Jej stóp złożył zdobyczne sztandary.
Następną z wczesnych pozycji drukowanych jest wydana w Krakowie w 1523 r. Historia pulchra... Petrusa Risiniusa. To on właśnie wypisał 72 cuda ze starego potarganego kodeksu i opublikował je w języku łacińskim. Wolnym tłumaczeniem Historii pięknej... jest wydana w Krakowie w 1568 r. Historya o Obrazie w Częstochowie Panny Maryey, y o Cudach rozmaitych tey wielebney Tablice paulina - o. Mikołaja z Wilkowiecka. Obok wspomnianego już o. Andrzeja Gołdonowskiego - z XVII-wiecznych autorów należy wymienić jeszcze o. Amrożego Niszporkowicza, którego zbiór cudów jasnogórskich pt. Odrobiny ze stołu królewskiego..., wydany po raz pierwszy w Krakowie w 1683 r., osiągnął szczyt powodzenia - dziełko to wznawiano aż 14 razy.
Od XVI do połowy XX wieku ukazało się ponad trzydzieści publikacji dotyczących jasnogórskich cudów. Już współczesną pozycją jest dziełko paulina - o. Aleksandra Łazińskiego pt. Cuda i łaski zdziałane za przyczyną Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, wydane w 1933 r. i wznowione w 1938 r. Opracowane do druku w 1950 r. Cuda i łaski Matki Bożej Jasnogórskiej z lat 1900-1949 paulina - br. Damiana Nowaka nie zostały opublikowane. Opublikowano natomiast współczesne Jasnogórskie cuda i łaski, opracowane przez paulina - o. Melchiora Królika, obecnego archiwistę i kronikarza jasnogórskiego. O. Królik gromadzi, systematyzuje i opracowuje materiał dotyczący zdumiewających łask i wydarzeń, które stale mają miejsce w Jasnogórskim Sanktuarium. Na co dzień o tych wydarzeniach pielgrzymi mogą się również dowiedzieć, oglądając specjalny film, którego projekcja odbywa się w Kaplicy św. Józefa na jasnogórskich halach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Piekarach Śląskich zakończyła się Krajowa Kongregacja Duszpasterstwa Powołań

2026-02-15 18:14

[ TEMATY ]

powołanie

fot. ks. Michał Pabiańczyk

To nie powołań brakuje, ale troski o nie i odwagi w odpowiedzi na powołanie – to jeden z wniosków Krajowej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która odbyła się w dniach od 13 do 15 lutego br. w Piekarach Śląskich. Wzięli w niej udział duszpasterze i referenci powołaniowi z diecezji oraz ze zgromadzeń żeńskich i męskich.

Główny temat spotkania dotyczył problematyki rodzinnej w świetle powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazano na rodzinę jako podstawowe środowisko rozwoju powołań i miejsce duszpasterskiej pracy w tym zakresie.
CZYTAJ DALEJ

W wierze w Jezusa Chrystusa wszystko jest „naj-bardziej, „naj-głębiej”, „naj-obficiej”, dlaczego?

2026-02-10 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.

Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję