Reklama

Święci i błogosławieni

Rawenna i św. Apolinary

Niedziela Ogólnopolska 29/2003

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Apolinarego czcimy (wraz ze św. Brygidą Szwedzką) w dniu 23 lipca. Jest to ważna postać wczesnego chrześcijaństwa; ważna także dla dziejów sztuki, zwłaszcza wczesnochrześcijańskiej, dzięki dziełom architektury i sztuki mozaiki, które powstały w związku z jego kultem.
Śladów św. Apolinarego należy szukać w Rawennie. To miasto, położone wśród rozkołysanych zbożem pól na równinie nadmorskiej, ma w tle mroczny garb Apeninów. Z drugiej strony otwiera się na morze. Jego portem jest starożytne miasto Classis (włoskie Classe), dziś wchłonięte przez Rawennę.
Rawenna słynie z najpiękniejszych i najstarszych wielkich mozaik naściennych, o niezwykle żywym lśnieniu kolorów, którymi zachwycali się m.in. impresjoniści. Mozaiki te możemy oglądać w Mauzoleum Galli Placydii (I poł. V w., jeszcze antyczne) i w kościołach San Vitale, San Apollinare in Classe czy San Apollinare Nuovo (Nowy). Pochodzą one z I połowy VI wieku (gdy Rawenna miała pozycję stołeczną) i mają już charakter wczesnobizantyjski. I tu zbiegają się drogi sztuki i wiary: dwa szczególnie piękne kościoły Rawenny powstały ku czci św. Apolinarego - właśnie San Apollinare Nuovo jako kościół dworski ostrogockiego króla Italii Teodoryka oraz San Apollinare in Classe, wzniesiony w porcie Classis, w miejscu męczeńskiej śmierci św. Apolinarego około połowy II wieku.
Św. Apolinary pochodził z Antiochii. W Rzymie został wyświęcony na biskupa przez samego św. Piotra. Miał apostołować w Tracji i nad Dunajem. Ostatecznie zasłynął jako biskup Rawenny. Jego atrybuty mówią o męczeńskiej śmierci: Stąpa po rozpalonych węglach, a w ręku trzyma maczugę - narzędzie swej męki.
Z całego piękna, bogactwa artystycznego i ikonograficznego mozaik Rawenny szczególnie wyróżnia się kompozycja mozaikowa, wypełniająca apsydę ołtarzową kościoła San Apollinare in Classe. Jest to kompozycja o wielkim bogactwie treści ideowych.
Zasadniczy podział części kopułowej na strefę ziemską i niebiańską mówi zarazem o jedności tych światów. Centralną postacią strefy ziemskiej (i zarazem jedyną) jest św. Apolinary w szatach biskupich, z rękami wzniesionymi w górę w geście modlitewnym. Z obu stron idą ku niemu jednakowo znakowo ujęte owieczki. Jest ich razem dwanaście. Ale symbolizują wiernych - nie Apostołów. Ta liczba uwzniośla usymbolizowanie wierzących. O Ziemi mówi również krajobraz z drzewami, też ujętymi znakowo.
Strefę Nieba oznacza wspaniała złocista kompozycja z kołem, w którym na tle gwieździstego nieboskłonu jawi się monumentalny, abstrakcyjny krzyż. Z obu stron z obłoków wynurzają się postaci Mojżesza i Eliasza. Ku temu niebu zwracają się ze strefy ziemskiej trzy owieczki oznaczające Apostołów. Całość, jak sugerował prof. Jan Białostocki, symbolizuje dzień Sądu Ostatecznego, a jednocześnie Przemienienie Pańskie.
Należy zwrócić uwagę na postać św. Apolinarego, wstawiającego się za swoim ludem. Jest on tu ukazany jako wzór Pasterza - swoista transpozycja wyobrażenia Dobrego Pasterza, przeniesiona na osobę Biskupa. Jest to zamierzona apologia stanu biskupiego, co podkreślają wyobrażenia biskupów Rawenny poniżej tej sceny, w strefie między oknami.
A wspaniała kompozycja z krzyżem na gwieździstym niebie ma swój jedyny odpowiednik w analogicznej kompozycji na kopule mauzoleum Galli Placydii również w Rawennie, ale o stulecie wcześniejszym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Benedykt i Europa

Niedziela płocka 28/2006

[ TEMATY ]

święty

Fresk Fra Angelico przedstawiający św. Benedykta z Nursji

Św. Benedykt z Nursji, jak przypomniał Benedykt XVI, jest zasadniczym punktem odniesienia dla jedności Europy

Św. Benedykt z Nursji, jak przypomniał Benedykt XVI, jest zasadniczym
punktem odniesienia dla jedności Europy

Czy zakonnik może być patronem Europy? Czy jeden, zamknięty w klasztornych murach człowiek może mieć wpływ na kształt kultury europejskiej? Czy zakonnik może rozpocząć budowanie jedności Europy? Święty Benedykt swoim życiem i dziełami, które po sobie pozostawił, daje jednoznaczną odpowiedź - oczywiście, że tak!

Urodził się w 480 r. w Nursji, w środkowej Italii. Po początkowym, domowym etapie nauki przeniósł się na studia do Rzymu. Zraził się jednak panującymi tam lekkimi obyczajami i zdecydował, że opuści Wieczne Miasto i uda się w góry, rezygnując tym samym z dochodowej kariery prawniczej. Benedykt w odosobnieniu pogłębiał swoje życie duchowe, korzystając ze wskazówek mnicha Romana. Stopniowo zyskiwał coraz większą sławę, która tak mocno przyciągała innych, że Benedykt postanowił ukryć się w jeszcze bardziej niedostępnym miejscu - w jaskini w pobliżu Subiaco. Po nieudanej próbie zreformowania jednego z ówczesnych klasztorów wrócił do swojej pustelni, ale nie mógł już pozostać dłużej sam. Wokół niego coraz liczniej gromadzili się młodzi ludzie pragnący oddać swoje życie na służbę Bogu. Około 529 r. przeniósł się wraz ze swoimi mnichami do Cassino i tam założył chyba najsłynniejszy klasztor w Europie - klasztor na Monte Cassino. Właśnie tam powstała nie mniej sławna reguła św. Benedykta, regulująca zasady życia zakonnego. Św. Benedykt zmarł 21 marca 547 r. i został pochowany w krypcie przy kościółku św. Jana Chrzciciela na Monte Cassino. Śmierć Benedykta nie przerwała jego dzieła. Klasztory benedyktyńskie szybko zaczęły wyrastać w różnych miejscach Europy. Początkowo w Italii, następnie we Francji i innych ówczesnych państwach europejskich. Benedyktyni już kilkadziesiąt lat po śmierci założyciela dotarli do Anglii, gdzie prowadzili działalność misyjną. Zakon benedyktyński leżał także u podstaw państwa polskiego. Chrzest przyjęty przez Mieszka I w 966 r. sprawił, że do Polski zaczęli napływać wykształceni mnisi, włączając w ten sposób nowy kraj w orbitę oddziaływania kultury europejskiej. Klasztor benedyktyński istniał także w Płocku już w X w.! Benedyktyni zawdzięczają swój szybki rozwój regule, jaką dla nich sporządził św. Benedykt. Założyciel nakazał mnichom dzielić czas pomiędzy pracę i modlitwę (ora et labora). Mnisi, oprócz codziennego oficjum, oddawali się także uprawie roli, hodowli zwierząt, pszczelarstwu itd. Jednocześnie uczyli ludność tych umiejętności. W ten sposób przyczyniali się do postępu cywilizacyjnego Europy. Oprócz pracy fizycznej zajmowali się także pracą naukową. W skryptoriach benedyktyńskich przepisywali Pismo Święte, teksty liturgiczne, ale także dzieła starożytnych pisarzy, historyków i filozofów, zabezpieczając je tym samym przed zapomnieniem. Benedyktyni zakładali również szkoły i kształcili młodzież, przekazywali narodom europejskim bogate dziedzictwo cywilizacji łacińskiej. Stworzone przez Benedykta klasztory stały się centrami nauki i kultury, niosącymi zarówno ogromne dziedzictwo myśli chrześcijańskiej i kultury starożytnej, ale także pomnażającymi dorobek cywilizacyjny. Opactwa benedyktyńskie oplotły siecią niemal całą Europę, budując tym samym podwaliny jedności europejskiej. Uznając wielki wkład św. Benedykta w kształtowanie kultury europejskiej i przyczynianie się do jej jedności, papież Paweł VI ogłosił go patronem Europy w liście apostolskim Pacis nuntius z 24 października 1964 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia Lubin: Gdy wychodzi na boisko, wykonuje znak krzyża, prosząc, by nikomu nic się nie stało

2026-04-10 21:23

[ TEMATY ]

piłka nożna

świadectwo

PAP/Adam Warżawa

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

Trener KGHM Zagłębia Lubin Leszek Ojrzyński

W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.

Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o pielgrzymce z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję