Reklama

Prymas Polski: trzeba na nowo odkryć filozofię betlejemskiej nocy

2013-12-25 14:51

bgk / Gniezno/KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Prymas Polski: trzeba na nowo odkryć filozofię betlejemskiej nocyZwracając się do uczestników Pasterki metropolita gnieźnieński podkreślił, że w noc Bożego Narodzenia na nowo przychodzi nam doświadczyć wydarzenia, które przekracza wszystkie granice terytorialne i kulturowe i tym samym staje się dostępne dla każdego człowieka. Od człowieka jednak zależy, jak to wydarzenie przyjmie, jakiej odpowiedzi udzieli przychodzącemu Bogu.

„To do nas należy decyzja, czy chcemy przyjąć Tego, który przybiera postać człowieka, by nie przestraszyć tych, do których został posłany. Teraz po stronie człowieka leży jakiej odpowiedzi udzieli przychodzącemu na świat Chrystusowi” – mówił Prymas.

Podkreślił również, że tragizm tego świata polega na tym, że „będąc dziełem Boga przez Słowo – nie poznał Go”. Ten brak poznania Boga nie dotyczy jednak rozumowego czy intelektualnego ujęcia, ale raczej odmowy uznania, aż do formalnej negacji.

Reklama

„Nie zawsze dokonuje się to wprost, nie zawsze jest nazwane po imieniu, ale często na sposób partyzancki próbuje się wyeliminować Boga i Jego wartości z życia świata” – mówił hierarcha.

„Czasami jest to zmiana pojęć, gdy słowa ojciec czy matka zastępuje się sformułowaniem partnerzy; gdy tradycyjną definicję rodziny nazywa się stereotypem wymagającym unowocześnienia; pracę w dzień święty argumentuje się względami ekonomicznymi; brak szacunku do rodziców nazywa się bezstresowym wychowaniem; zabijanie to prawo do decydowania o własnym życiu; a nieuczciwe warunki pracy, zatrudnianie na czarno, głodowe pensje kwituje się wspólnym mianownikiem: takie czasy” – wyliczał Prymas, dodając, że właśnie pośród tego odrzucającego Boga świata mamy dziś moc przyjąć realnie przychodzącego z darem miłości Boga.

„To jest zadanie, które niesie nam ta Święta Noc. Narodzić się z Boga” – podkreślił arcybiskup gnieźnieński dodając, że miernikiem dobra i zła dla nowo narodzonego człowieka nie będą już opinie tego świata. Nie przejmuje się on tym, że postępuje wbrew światowym poglądom czy zwyczajom. Nie obchodzi go, co ludzie pomyślą lub powiedzą. Jego jedynym punktem odniesienia jest przychodzący Bóg i nie dlatego, że się Go boi, czy też nakazuje mu tak tradycja, ale dlatego, że wierzy i pokłada ufność w Bożej miłości.

„I tę filozofię betlejemskiej nocy trzeba na nowo odkryć w dzisiejszym świecie” – kontynuował Prymas. „Dzisiaj – mówił dalej – jest dobra okazja do tego, aby porzucić dotychczasowe drogi, by zaniechać tych pseudonowoczesnych rozwiązań i wrócić do tego czasu niezwykłych Narodzin i tam na nowo nauczyć się prawdziwej miłości”.

Na koniec Prymas życzył, aby orędzie pokoju przekazane ludziom przez narodzenie Bożego Syna, stało się źródłem odnowy życia w rodzinach, w życiu osobistym i społecznym.

„Niech to będzie czas odnowy w naszej umiłowanej Ojczyźnie i powrotu z tej pseudonowoczesnej drogi do naszych fundamentów. Wracajmy myślami do tej cudownej betlejemskiej nocy sprzed dwóch tysięcy lat, ale również początku chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. Niech zbliżający się jubileusz 1050. rocznicy Chrztu Polski będzie okazją do odkrycia na nowo przychodzącego Boga, ale również powrotu do naszych korzeni, które od samego początku były chrześcijańskie. Na nowo wpuśćmy Chrystusa do naszych serc i umysłów” – prosił Prymas, życząc wszystkim błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.

Tagi:
prymas Polski

Reklama

Posłowie jednogłośnie za uchwałą upamiętniającą uwięzienie kard. Wyszyńskiego w Prudniku

2019-09-12 09:41

lk / Warszawa (KAI)

Podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu posłowie jednogłośnie przyjęli uchwałę upamiętniającą 65. rocznicę uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego w Prudniku-Lesie. Prymas Tysiąclecia przebywał tam decyzją komunistycznego aparatu bezpieczeństwa w latach 1954-1955. Podczas odosobnienia we franciszkańskim klasztorze postanowił odnowić śluby jasnogórskie, oddając w Polskę w opiekę Matce Bożej.

BP KEP

Parlamentarzyści uczcili "Czcigodnego Sługę Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, Męża Stanu, Pasterza Kościoła polskiego w trudnych czasach komunizmu, wybitnego kapłana i humanistę, nieugiętego obrońcę polskich interesów narodowych".

W uchwale podkreślono, że kard. Wyszyński był oparciem moralnym dla milionów rodaków w kraju i zagranicą. "Odważnie występował w obronie polskiej niepodległości i suwerenności, ukazywał wielkie i piękne karty naszych dziejów. Jego słynne słowa "non possumus" (nie ustąpimy) są do dziś drogowskazem w walce o własne przekonania i wartości" - napisano w przyjętym dokumencie.

W uchwale przypomniano, że w latach 1954-1955 kard. Wyszyński był uwięziony w klasztorze oo. franciszkanów w Prudniku – Lesie, gdzie zrodziła się idea Ślubów Jasnogórskich i zawierzenia Polski opiece Matki Boskiej Częstochowskiej.

"Dzięki temu jako naród przeprowadził nas przez okres totalitaryzmu komunistycznego, broniąc polskiej tradycji, tożsamości i praw człowieka. W kazaniu na Jasnej Górze w dniu 1 czerwca 1958 roku powiedział, że „Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska – Polską była! Aby w Polsce po polsku się myślało”" - brzmi tekst uchwały oddającej hołd kard. Wyszyńskiemu.

Kard. Stefan Wyszyński więziony był w Prudniku od 6 października 1954 do 27 października 1955 r. Było to trzecie miejsce jego więzienia. 1 października 1954 do franciszkańskiego klasztoru przybyli funkcjonariusze UB, którzy nakazali zakonnikom w ciągu dwóch godzin opuścić klasztor. Zakonnicy ratowali co się dało, pakując wszystko na wozy i przenosząc się do klasztoru w Borkach Wielkich.

Prudnicki klasztor przeszedł pod zarząd wojska. Wkrótce po wyjeździe zakonników podjęto pracę nad zamianą klasztoru w więzienie dla Kard. Wyszyńskiego. Zakazano ludności cywilnej zbliżać się do tego miejsca. Wojsko pełniło warty, aby nie dopuścić, by ktokolwiek zbliżył się do klasztoru. Teren ogrodu otoczono parkanami, które pomalowano na zielono. Zabezpieczono go siecią drutów kolczastych. Dookoła zasadzono szpaler świerków.

Podczas pobytu kard. Wyszyńskiego w Prudniku zrodziła się idea odnowienia ślubów jasnogórskich. W nawiązaniu do jubileuszu królewskich ślubów Jana Kazimierza złożonych Matce Bożej w katedrze lwowskiej w 1655 r. Prymas Tysiąclecia postanowił odnowić akt oddania Polski Pani Jasnogórskiej, dostosowując przyrzeczenia do współczesnych czasów.

W Prudniku kard. Wyszyński przebywał rok i 22 dni. 28 października 1955 został przewieziony do kolejnego miejsca odosobnienia - Komańczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium w Międzyrzeczu

2019-09-21 16:29

Kamil Krasowski

Panowie i wikariusze naszej diecezji, podobnie jak pogoda, nie zawiedli. 21 września licznie uczestniczyli w VII Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu. Hasło spotkania brzmiało: "Współpracownicy Pana".

Karolina Krasowska
W pielgrzymce uczestniczyli nie tylko dorośli, ale również ci nieco młodsi mężczyźni

Pielgrzymkę rozpoczęła Jutrznia ku czci Męczenników Międzyrzeckich we wsi Święty Wojciech. Po niej mężczyźni udali się z relikwiami Pierwszych Męczenników Polski do sanktuarium w Międzyrzeczu, gdzie zostały dla nich przygotowane konferencja i świadectwa. Głównym punktem spotkania była Msza św. pod przewodnictwem i z homilią ks. Waldemara Szlachetki ze Szkoły Nowej Ewangelizacji w Poznaniu.

Zobacz zdjęcia: VII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu

- Kościół potrzebuje nas takimi, jacy jesteśmy, świadomi własnych słabości i grzechów, gotowi do tego, by się nawracać, kruszyć serce, by rozwalić komorę celną, czymkolwiek ona jest - mówił ks. Szlachetka. - Dla kapłana komora celna to może być dobre probostwo, wymarzony wikariat, może jakiś awans; dla ludzi świeckich może nią być to zaangażowanie, w którym już jesteś - jakaś relacja, to wszystko, co nie Jezus, ale sami sobie zbudujemy.

- Bycie w Kościele to powołanie, to wielka łaska służby. I Jezus dzisiaj do każdego z nas mówi: "Pójdź za Mną". Chciej ty również bracie pójść dzisiaj za Jezusem bezkompromisowo,  czyli pójść i powiedzieć: "Oto jestem" - dodał kapłan.

Po Mszy św. każdy z uczestników mógł wpisać się na listę, deklarując w ten sposób modlitwę za naszych kapłanów, a także spróbować wyśmienitej grochówki podczas wspólnej agapy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rokitno: Diecezjalna Pielgrzymka Nauczycieli

2019-09-22 17:02

Katarzyna Krawcewicz

Do Sanktuarium Matki Bożej Rokitniańskiej 22 września pielgrzymowali nauczyciele i wychowawcy. Nauczycielską pielgrzymkę poprzedziły weekendowe rekolekcje dla katechetów. Ich temat brzmiał: „Być uczniem i czynić uczniów. O formacji chrześcijańskiej w świetle Eucharystii”, a nauki głosił ks. Tomasz Gierasimczyk.

Katarzyna Krawcewicz

- Dzisiaj sporo słuchaliśmy o nauczaniu św. Pawła apostoła. Sam św. Paweł przedstawiał się w swoim liście jako nauczyciel pogan. To ciekawe. Św. Paweł w tej liturgii przybył z nami na pielgrzymkę nauczycieli. Przybył ze swoim nauczaniem do nas, do pogan, bo chociaż jesteśmy ochrzczeni, to wiele razy myślimy jak poganie – mówił rekolekcjonista podczas wieńczącej pielgrzymkę Eucharystii. – A przecież my też jesteśmy powołani, by być nauczycielami i apostołami. Czy dobrze więc przyswoiliśmy sobie tę lekcję hierarchii wartości – dóbr Bożych i światowych? Czy umiemy tę lekcję powtarzać naszym życiem i przekazać tym, którzy zostali nam powierzeni? Powierzono nam wielkie dobro: mi, księdzu – tych, którym duszpasterzuję, a wam, nauczycielom – uczniów i wychowanków. Jaką lekcję przeczytają ci wszyscy ludzie z naszego życia?

Więcej w papierowym wydaniu.

Zobacz zdjęcia: Rokitno: Diecezjalna Pielgrzymka Nauczycieli (22 września 2019)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem