Reklama

Porządkowanie pojęć

Oblicza globalizmu

Niedziela Ogólnopolska 19/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy normalny człowiek czuje niepokój, gdy przekonuje się go o nieuchronności i historycznych dobrodziejstwach tzw. globalizacji. Każdy propagator nowego porządku, opartego na ponadnarodowej i ponadpaństwowej wspólnocie interesów, idei i celów, odczuwa opór większości ludzi, do których się zwraca. Normalnych ludzi, którzy swoją aktywność łączą z tzw. trzymaniem się ziemi. A więc tych wszystkich, których powołania i zawody związane są z rodziną, z tradycyjnym rolnictwem, z pielęgnowaniem kultury, z lokalnym środowiskiem. Ci ludzie nie są łatwym łupem dla krzewicieli globalistycznych wizji. Zwłaszcza dla tych, którzy utrzymują, że to, co lokalne, stało się przeżytkiem, że obowiązkiem współczesnych jest, by myśl swoją kierowali ku „wszystkim i wszystkiemu” na naszej planecie. Dlatego, obserwując przygotowania do szczytu globalistów i reakcji nań, swoistego szczytu antyglobalistów - trudno było oprzeć się wrażeniu o groteskowości obydwu zamierzeń. A wrażenie to rosło proporcjonalnie do wielkich słów, do napuszenia, jakie obserwować można u jednych i drugich przedstawicieli myślenia i działania w kategoriach globalnych.
Dobrze przedstawił wizerunek globalistów i ich zwierciadlanego odbicia - antyglobalistów Remigiusz Okraska w Życiu (21 kwietnia br.). Zauważył on, że mówienie o antyglobalistach jako o szlachetnych przeciwnikach dyktatury najbogatszych i najbardziej wpływowych jest nonsensem. „Czołowa organizacja europejskiego «antyglobalizmu» - ATTAC to konglomerat lewicowych związków zawodowych, trockistów i «postępowych intelektualistów»”. Używają oni adekwatnych do swoich przekonań metod. Podpalanie banków, komitetów, parlamentów to uniwersalny kod tych środowisk, po których bezbłędnie rozpoznaje się ich ideowe korzenie. „Oba środowiska - pisze R. Okraska - mają wspólnego wroga. Są nim odwołania do lokalnych etosów”. Nic więc dziwnego, że „biorą na celownik to, co stanowi przeszkodę w ekspansji uniwersalnego projektu: zbiorowości, określane w Polsce mianem Ciemnogrodu. Globalny establishment i spora część jego przeciwników to ludzie o identycznej mentalności. Wierzą w uniwersalny raj na Ziemi, zaprojektowany przez «mądrych i dobrych» i narzucony «głupim i złym»”.
Trochę dziwi, że w Polsce daje się nabrać na antyglobalistyczne hasła część zorientowanych narodowo ludzi, co świadczy, że środowiska narodowe cierpią na nadmiar ideologii i bywają bardzo zręcznie wykorzystywane w szerszej grze interesów. Ale to jest choroba wszystkich, którzy mają w głowie gotowy plan, jak „ulepszyć wszystko”, w tym własny naród, ignorując prawdziwe problemy wspólnoty i prawdziwe wyzwania polityki.
Dlatego, mimo całego zniesmaczenia jednym i drugim szczytem, który zamienił stolicę w pancerne, zamknięte miasto, optymizmem napawa postawa wielu rodzin warszawiaków, którzy zabrali dzieci i pomknęli ku zielonym pagórkom, drzewom i wodzie, a kierowali się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, szukaniem bezpieczeństwa, ale i też rozumnym i godnym poczuciem splendid isolation od nieznośnego zgiełku wzniecanego przez pyszałków.
Wspaniałą pointę dla wszelkich tego rodzaju popisów zarozumialstwa - z globalistycznej i lewackiej strony - dał swego czasu jeszcze w Ładzie Jerzy Narbutt, pisząc o meandrycznie biegnącym przez dzieje „serialu eschatologicznym”, rozniecającym wojny, kataklizmy i wzniecającym narastające poczucie zagrożenia.
„Pamiętajmy, że dawni lewicowcy (jak choćby koryfeusze dzisiejszego globalizmu, Joschka Fischer i Daniel Cohn-Benditt - przyp E. P.-P.), którzy kiedyś robili wszystko, by wyzuć ludzi z ich własności, dziś - jako dobrze wzbogaceni radykałowie - robią wszystko, by wyzuć ludzi z godności. Destrukcja jest ich ideałem. Przed laty burzyli naturalne stosunki ekonomiczne, dziś burzą naturalne więzi międzyludzkie i systemy wartości”.
Ani globaliści, ani antyglobaliści, złączeni wspólnotą oświeceniowego myślenia, wśród swoich haseł i wizji nie widzą miejsca na rzeczy tak podstawowe, jak ochrona życia, ochrona każdego człowieka, także w jego bezradnej małości i starości, jak prawo człowieka do posiadania własności i utrzymania z niej rodziny, prawo do pielęgnowania ziemi w zgodzie ze Stwórcą, prawo do ochrony kultury miejsca, tradycji i wiary przodków. To wszystko, co łączy się z obcym globalistom i ich przeciwnikom nieprzyjaznym słowem: konserwatyzm, a dzięki czemu istnieją narody i państwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie publicznych przeprosin za słowa „Niech żyje Chrystus Król!”

2026-08-31 07:12

[ TEMATY ]

Kolumbia

PAP/EPA/Mario Baos

Abelardo de la Espriella

Abelardo de la Espriella

Kolumbijski sąd nakazał prezydentowi Abelardo de la Esprielli wystosowanie przeprosin za religijną symbolikę obecną podczas inauguracji jego rządów. Zdaniem sądu, przywódca miał naruszyć zasadę neutralności religijnej państwa.

Niedawno wybrany prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, otwarcie deklaruje się jako katolik. Dlatego też w czasie inauguracji jego rządów 7 sierpnia pojawiła się symbolika religijna, w tym wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. W programie uroczystości była też międzywyznaniowa modlitwa z udziałem trzech duchownych – księdza katolickiego, protestanckiego pastora i żydowskiego rabina.
CZYTAJ DALEJ

Ważne decyzje zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Na zjeździe kard. Ryś i kard. Dziwisz. Co ustalono?

2026-08-31 20:36

Watykańska Fundacja Jana Pawła II

Obrady zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II

Obrady zarządu Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II

W Rzymie spotkał się zarząd Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II rozpoczynający kolejną kadencję. Zjazd odbył się w dniach 26-27 sierpnia 2026 roku. W obradach pod przewodnictwem ks. Ptasznika uczestniczyli kard. Ryś i kard. Dziwisz oraz członkowie kierownictwa z USA, Francji, Niemiec i Polski. Fundacja podjęła istotne decyzje. Nastąpiły też zmiany personalne.

Watykańska Fundacja Jana Pawła II to organizacja non-profit Stolicy Apostolskiej. Została ustanowiona dekretem papieskim w 1981 roku i działa nieprzerwanie od 45 lat, będąc najstarszą z kilkunastu fundacji watykańskich. Organizacja prowadzi kilka własnych instytucji, przyznaje liczne stypendia i realizuje w świecie wiele projektów związanych z nauką i kulturą chrześcijańską, promując dziedzictwo Papieża Polaka.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: wojna zaczyna się w sercu człowieka

2026-09-01 18:50

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

1 września w łódzkiej katedrze modlono się za polskich żołnierzy poległych i ludność cywilną - ofiary II wojny światowej

1 września w łódzkiej katedrze modlono się za polskich żołnierzy poległych i ludność cywilną - ofiary II wojny światowej

Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka – mówił bp Piotr Kleszcz podczas Mszy św. sprawowanej 1 września w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Modlono się za polskich żołnierzy poległych podczas wojny oraz ludność cywilną, która straciła życie w wyniku działań wojennych.

W homilii biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej podkreślił, że źródła wojny należy dostrzegać nie tylko w decyzjach politycznych, ale również w ludzkim sercu. – Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka, kiedy ponad prawdą i godnością staje interes drugiego człowieka, który stara się narzucić swoją wolę w sposób egoistyczny – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję