Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: trwa modlitwa za Wojciecha Kilara

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BOŻENA SZTAJNER

Na Jasnej Górze w dniu pogrzebu Wojciecha Kilara trwa modlitwa w jego intencji. Ten wybitny polski kompozytor i pianista, jako człowiek i twórca, od wielu lat był związany z Jasną Górą. W dowód wielkiego uznania został przyjęty do Konfraterni Zakonu Paulinów czyli w krąg paulińskich przyjaciół i dobrodziejów. Jak wielokrotnie podkreślał na Jasnej Górze czuł się „jak w domu” i tu czerpał inspiracje do swych utworów. Od wielu również lat stało się zwyczajem, że z racji dnia swoich urodzin kompozytor pielgrzymował na Jasną Górę. Co roku, 17 lipca, przyjeżdżał na Mszę św. do Kaplicy Matki Bożej.

W czasie stanu wojennego Wojciech Kilar przybywał na Jasną Górę, by odnaleźć tu utraconą nadzieję i na nowo odkryć sens życia. -Tu, przy Cudownym Obrazie Matki Bożej, poczułem się wolny. Ufałem, że Matka Boża nas nie opuści, pomoże nam i wyjdziemy z tego zwycięsko – tak wspominał ten czas kompozytor. Podkreślał, że na Jasnej Górze odnalazł wolną Polskę i siebie. „Podczas tych wizyt na Jasnej Górze znalazłem coś jeszcze, radość w prostej modlitwie różańcowej", mówił Wojciech Kilar.

Autor "Missa pro pace" wielokrotnie mówił o swoim ogromnym przywiązaniu do Jasnej Góry. - Czy jestem tutaj, czy u siebie w domu, to właściwie zawsze Jasna Góra jest ze mną. Obraz Matki Bożej, który otrzymałem od ojca przeora stoi w takim miejscu w moim domu, że przechodzę koło niego codziennie setki razy i prawie za każdym razem się żegnam - wyznał kompozytor.

Reklama

17 lipca 2006 r. Wojciech Kilar przypominał: „Moje związki z Jasną Górą to ponad ćwierć wieku, kiedy pojawiłem się tu po raz pierwszy i kiedy znalazłem tutaj schronienie duchowe w ciężkim dla mnie, jak i dla całego narodu stanie wojennym. Tutaj zawsze byliśmy wolni i ja miałem szczęście, że mogłem tutaj tak często bywać i nawet przemieszkiwać w klasztorze właśnie w czasie stanu wojennego. I od tego czasu stałem się stałym pielgrzymem. Zostałem zaszczycony medalem przyjaciół Jasnej Góry. Ale bywanie tutaj to nie tylko duchowe przeżycie moje, mojej żony. To zaowocowało i zmieniło całkowicie moje życie artystyczne, zawodowe, życie jako kompozytora. Bo właśnie te pobyty tutaj spowodowały cały szereg utworów religijnych, które pojawiały się u mnie, ale sporadycznie”. - To jest chyba pierwszy mój utwór religijny – mówił przed laty Wojciech Kilar o dziele do tekstu "Pozdrowienia Anielskiego", napisanego z myślą o jasnogórskim sanktuarium i uroczystości otwarcia po konserwacji tamtejszego ołtarza.

Kompozytor podkreślał, że „podczas wizyt na Jasnej Górze znalazł radość w prostej modlitwie różańcowej". I to właśnie różaniec stał się zalążkiem kantaty "Angelus" – jak podkreślał Kilar, jednego z najważniejszych dla niego utworów, którego partytura złożona została jako wotum u stóp Pani Jasnogórskiej.

Wojciech Kilar mówił także o swoim dziele „Magnificat”, którego prawykonanie miało miejsce 3 maja 2006 roku w Warszawie. „Marzyłem o Magnificat, o tym hymnie dziękczynnym, którym Matka Boska dziękuje. Ja też chciałem tym swoim ‘Magnificat’ podziękować za wszystkie łaski, które zawdzięczam głównie Jasnej Górze i ojcom paulinom. To był dla mnie tak ważny utwór, że zaczynałem go wiele razy i właściwie zawsze byłem z niego niezadowolony. Miałem różne koncepcje, jedna była ascetyczna, inna była jakby romantyczna, bardzo emocjonalna. I tak się złożyło, że wreszcie po wielu, wielu latach prób udało mi się napisać ‘Magnificat’ taki, jakby go dawniej napisano: na cześć, chwalący Pana, dziękujący za wszystko, co dobre, co złe, dziękujący po prostu za życie” – podkreślał kompozytor.

Reklama

Wielokrotnie mówił, że Jasnej Górze zawdzięcza właściwie wszystko. - Zawdzięczam to, że życie moje potoczyło się tak, jak się potoczyło, życie jako człowieka, a także życie jako kompozytora. Tu się dzieje tyle wielkich cudów, tyle wielkich uzdrowień, tyle wielkich nawróceń, że właściwie wstyd mówić o tych moich drobnych sprawach. Ale przy tych wielkich cudach są takie małe, skromne cuda jasnogórskie jak ten, który mnie tutaj spotkał ponad ćwierć wieku temu, taki na miarę mojej skromnej osoby cud - wyznawał artysta.

W czasie wielu wizyt na Jasnej Górze kompozytorowi bardzo często towarzyszyła małżonka Barbara. Kiedy zmarła (27 listopada 2007 r.), Wojciech Kilar mówił: ”jestem szczęśliwy, że mogę się tutaj za Nią pomodlić przed obliczem Pani Jasnogórskiej. Mam nadzieję, że będą mi wybaczone wszystkie moje grzechy, jakie miałem. I tutaj u stóp Matki Bożej chcę wypraszać łaskę dla mnie o to, żebym znalazł się też tam, gdzie, jak wierzę, moja żona się znajduje, w Domu Pana”.

Szczególnym dokumentem związków Wojciecha Kilara z Jasną Górą pozostaje książka „Na Jasnej Górze odnalazłem wolną Polskę... i siebie”. Jest to publikacja szczególnej rozmowy – wywiadu z Wojciechem Kilarem, jaką przeprowadził o. Robert M. Łukaszuk, paulin, 17 lipca 2002 r. na Jasnej Górze, w 70. rocznicę urodzin wybitnego polskiego kompozytora. Książka została wydana przez Wydawnictwo św. Pawła w formie albumu z dołączoną płytą CD zawierającą utwory kompozytora. Wydawnictwo wzbogaca 45. czarno-białych zdjęć autorstwa długoletniego przyjaciela kompozytora, fotografa Zdzisława Sowińskiego.

1 maja 2012 r. koncertem galowym z okazji 80. urodzin Wojciecha Kilara rozpoczął się na Jasnej Górze 22. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”. W programie zabrzmiała Bogurodzica, Angelus i Exodus. Wojciech Kilar powiedział wtedy m.in.: „W tym wieku już się podsumowuje całe życie. I jest to jedno jedyne wrażenie, wdzięczność, wdzięczność Bogu za to, co dał, za to, jakich ludzi postawił na mojej drodze życiowej, jakich przyjaciół, zarówno tych poszczególnych, ale też całego Zakonu Paulinów. Właściwie nie wiem dlaczego, nie wiem, czym się zasłużyłem aż na taką życzliwość ojców paulinów, że czuję się tutaj, że jest to jakby mój drugi dom”.

W 2013 r. na Jasnej Górze miała miejsce również premiera filmu dokumentalnego „Wojciech Kilar. Credo” w reż. Violetty Rotter-Kozery i Zdzisława Sowińskiego. Sam kompozytor uświetnił tę projekcję, która odbyła się 19 czerwca w Kaplicy Różańcowej.

W zbiorach jasnogórskich znajduje się dar kompozytora dla Jasnej Góry, autograf kompozycji „Angelus”.

2014-01-04 12:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakończyła się Rzeszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

2020-08-13 17:58

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Diecezja rzeszowska

Pielgrzymka 2020

BP Jasnej Góry

W 43. Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę z powodu stanu epidemii uczestniczyło tylko 39 księży. Trzech księży codziennie wyruszało na pielgrzymi szlak. Pozostali wymieniali się w ramach pielgrzymkowej sztafety. W czwartek 13 sierpnia pątnicy weszli do Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

Pielgrzymi przez dziesięć dni pokonali blisko 300 kilometrów. Hasłem wędrówki były słowa „Niewiasto Eucharystii, ucz świętowania”, a główną intencją modlitwa za Ojca Świętego, Kościół i ojczyznę.

Tegoroczna pielgrzymka z powodu stanu epidemii przebiegła w bardzo okrojonej formie. Jak tłumaczył ks. Witold Wójcik, dyrektor pielgrzymki, było to spowodowane wytycznymi sanitarnymi. „Wprawdzie w świetle obecnych rozporządzeń można byłoby przejść z grupą 50 osób z zachowaniem odległości albo maseczek, ale trudno takiej grupie przez 10 dni spełnić wszystkie wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego dla organizatorów ruchu pielgrzymkowego” – wyjaśnił ks. Wójcik.

Przez całą trasę z Rzeszowa do Częstochowy szli tylko dwaj księża: ks. Daniel Drozd, dyrektor Domu Diecezjalnego „Tabor” i ks. Czesław Matuła, wikariusz parafii św. Michała w Rzeszowie. W trasie towarzyszył im ks. Stanisław Wójcik, dyrektor honorowy pielgrzymki, który w samochodzie wiózł bagaże pątników. Codziennie dołączało do nich od dwóch do sześciu księży. W ciągu 10 dni w pielgrzymce uczestniczyło 39 duchownych. W ostatnim, dziesiątym dniu, razem z księżmi szedł bp Edward Białogłowski. Na Jasnej Górze na pielgrzymów czekał bp Jan Wątroba, około 10 księży i trzystu wiernych z diecezji rzeszowskiej, którzy przyjechali różnymi środkami transportu.

W słowach modlitwy przed Jasnogórską Ikoną bp Edward Białogłowski nawiązał m.in. do hasła pielgrzymki z Rzeszowa. „Mieliśmy medytować prawdę o Maryi, Niewieście Eucharystii, prosząc, aby uczyła nas świętowania. Jakże inaczej wyobrażaliśmy sobie ten program, to zadanie, gdyśmy je przygotowywali, a jakże inaczej wygląda ono w tym roku. Może w ten sposób mamy się uczyć prawdy, że Eucharystia jest skarbem i nie wolno jej lekceważyć, a świętowanie Eucharystii to zarówno nasz żywy udział w wielkiej tajemnicy wiary, jak i wznoszenie swojego serca i swojej wspólnoty domowej, rodzinnej, parafialnej, diecezjalnej ku Bogu, którego mamy w świętowaniu uwielbiać” – mówił hierarcha.

O godz. 11.30 pielgrzymi z Rzeszowa uczestniczyli w Mszy św. na jasnogórskim szczycie razem z 29. Pielgrzymką Pelplińską, 30. Pielgrzymką Drohiczyńską, 36. Pielgrzymką Szczecińsko-Kamieńską, 38. Pielgrzymką Koszalińsko-Kołobrzeską. Eucharystii przewodniczył biskup drohiczyński Piotr Sawczuk.

Bp Sawczuk w homilii zwrócił uwagę na nietypowy rok i nietypowe pielgrzymowanie w stanie epidemii. „Różne nieplanowane sytuacje zdarzają się na pielgrzymim szlaku, ale żeby z całej pielgrzymki ostała się w tym roku tylko mała trzódka, i żeby trzeba było się prześcigać w pomysłach, jak zachować limity i bezpiecznie dojść do tronu Niebieskiej Matki nie przerywając wieloletniej tradycji, tego jeszcze nie było i nikt wcześniej nie przewidział takiego obrotu spraw. Nie zmieniła się siła przyciągania Jasnej Góry, która jest ogromna” – powiedział duchowny.

Ks. Daniel Drozd, który przeszedł całą trasę, oceniając tegoroczną pielgrzymkę zwrócił uwagę na osobiste przeżycia duchowe. „W tym roku jest cisza, mamy więcej czasu na własne przemyślenia, osobiste rekolekcje. Podczas normalnej pielgrzymki służymy innym, teraz sami bardziej korzystamy z tego czasu” – mówił duchowny.

Równolegle do pielgrzymowania fizycznego odbywało się pielgrzymowanie duchowe. Poszczególne grupy codziennie przygotowywały oprawę liturgii Mszy św. w bazylice bernardynów w Rzeszowie. Oprócz bazyliki bernardynów miejscem spotkań i modlitwy duchowych pielgrzymów było trzynaście parafii, z którymi związane są poszczególne grupy pielgrzymkowe oraz kościół św. Krzyża w Rzeszowie, gdzie codziennie było nabożeństwo różańcowe i Apel Jasnogórski oraz 6 sierpnia – nabożeństwo za ojczyznę, a 12 sierpnia – nabożeństwo pokutne. Msze św. i nabożeństwa były transmitowane przez Katolickie Radio „Via”. Oprócz transmisji codziennie działało studio pielgrzymkowe diecezjalnej rozgłośni.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: w ub.r. szpital Dzieciątka Jezus przeprowadził ponad 32 tys. operacji i zabiegów

2020-08-12 20:12

[ TEMATY ]

szpital

Watykan

operacja

Archiwum Medical Magnus Clinic

Klinika Medical Magnus ma wspaniałych specjalistów, z pasją wykonujących swą pracę

Należący do Stolicy Apostolskiej Szpital Dziecięcy im. Dzieciątka Jezus (Bambino Gesù) przeprowadził w ubiegłym roku ponad 32 tys. różnych zabiegów i operacji, zdrowie odzyskało co najmniej 29 tys. małych pacjentów oraz udzielił przeszło 2 mln porad ambulatoryjnych. Dane te ogłosiła w rozmowie z Radiem Watykańskim dyrektor placówki Mariella Enoc, przypominając zarazem, że w roku 2019 szpital obchodził 150-lecie istnienia.

"Codziennie staramy się zapewnić równowagę ekonomiczną temu niezwykłemu dziełu badań i opieki, nie kierując się przy tym nigdy samą tylko logiką zysku" – powiedziała szefowa "Bambino Gesù". Podkreśliła, że w tym roku szpital będzie musiał "zmierzyć się z niekorzystnymi skutkami gospodarczymi, spowodowanymi przez pandemię Covid-19, przede wszystkim ze względu na konieczność ograniczenia ogólnej działalności i działań na rzecz zwalczania obecnego stanu wyjątkowego”.

Z każdym rokiem rośnie liczba dzieci, przybywających na leczenie w tym obiekcie z całego świata: w ub.r. było ich 836 (1,6 proc. ogółu pacjentów) z ponad 100 krajów. O 5 proc. zwiększyły się interwencje pierwszej pomocy, których udzielono ok. 90 tys. w dwóch siedzibach szpitala: na Janikulum i Palidoro. Odnotowano 385 transportów związanych z zagrożeniem życia noworodków, a więc średnio ponad 1 interwencja dziennie a w 89 trzeba było korzystać z watykańskiego lądowiska dla śmigłowców. W 2019 udzielono prawie 120 tys. bezpłatnych noclegów dla 5569 rodziców, którzy mogli spędzić je przy swych dzieciach. Wzrasta także łączna liczba przeszczepów narządów stałych, komórek i tkanek - odnotowano ich 342.

W roku 2019 potwierdzono również uznanie Szpitala Dzieciątka Jezus jako placówki akademickiej przez Międzynarodową Komisję Wspólną (Joint Commission International). W tymże roku rozpoczęły działalność całkowicie przebudowana siedziba szpitala przy Viale Baldelli, obliczona na 80 konsultacji w zakresie chorób rzadkich, diagnostyki prenatalnej, kardiologii płodu i okołoporodowej oraz dwa ośrodki zajmujące się zaburzeniami autystycznymi.

Ale "Bambino Gesù" to również działalność naukowa, formacyjna i współpraca z innymi podobnymi placówkami. W ub.r. wzrosła o 17 proc. liczba projektów badawczych i studiów klinicznych. Naukowy zagraniczni, z którymi placówka watykańska współpracuje, pochodzą ze 114 krajów. Pacjentów z rzadkimi chorobami było ponad 14,5 tys., przy czym 48 proc. z nich przybyło tu spoza Rzymu i regionu Lacjum. Na badania naukowe w 2019 przeznaczono 23,6 mln euro. W szpitalu pracuje ok. 3,5 tys. osób: na stałych etatach, współpracowników i kontraktowych. W 2019 przeprowadzono ponad 28 tys. godzin formacji personelu sanitarnego i nie tylko sanitarnego. W szpitalu posługuje też prawie 900 wolontariuszy z 45 stowarzyszeń akredytowanych, którzy zapewnili codzienną pomoc na miejscu, spędzając tam łącznie 200 tys. godzin.

Szpital uczestniczy też w różnych inicjatywach solidarności z zagranicą w ramach projektów humanitarnych we współpracy z 12 krajami (Chiny, Ekwador, Etiopia,, Haiti, Indie, Jordania, Kambodża, Korea Południowa, Republika Środkowoafrykańska, Rosja, Syria i Tanzania) – łącznie 22 misje. W 2019 rozpoczął działalność Ośrodek dla Dzieci Niedożywionych, który na życzenie papieża Franciszka powstał w stolicy RŚA – Bangui.

16 listopada 2019 w Auli Pawła VI odbyły się główne uroczystości z okazji 150. rocznicy powstania Szpitala Dziecięcego "Bambino Gesù". Było to wzruszające spotkanie Franciszka z wielką rodziną tej placówki z udziałem ponad 6 tys. osób: lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy i pacjentów i ich rodzin. “Dziękuję Szpitalowi za jego otwarcie na świat, za zajmowanie się cierpieniami i dziećmi, pochodzącymi z wielu krajów. Wiem dobrze, że wymaga to wielkich środków materialnych i dlatego dziękuję tym, którzy wielkodusznie wspierają swymi darowiznami Fundację Dzieciątka Jezus [Fondazione del Bambino Gesù]” – powiedział Ojciec Święty. Podkreślił, że “oznacza to zobowiązanie wszystkich, aby Szpital Dzieciątka Jezus nadal okazywał szczególne umiłowanie przez Stolicę Apostolską dzieciństwa dzięki własnemu stylowi miłującej troski o małych chorych, ofiarowując konkretne świadectwo Ewangelii w pełnej zgodzie z nauczaniem Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Nowy premier Iraku zachęca chrześcijan do powrotu

2020-08-13 18:23

[ TEMATY ]

premier

Irak

chrześcijanie

Vatican News

Premier Iraku Mustafa Al-Kazemi spotkał się z kardynałem Louisem Raphaelem Sako, chaldejskim patriarchą Babilonu. Zachęcił do powrotu chrześcijan, którzy uciekli z kraju z obawy przed prześladowaniami ze strony terrorystów z Państwa Islamskiego.

Mianowany 7 maja nowy szef rządu od samego początku kadencji zapewniał o zdecydowanej woli pomocy wszystkim rodzinom chrześcijańskim, które uciekły z Iraku po opanowaniu przez dżihadystów Równiny Niniwy. Polityk zapewnił, że Irak należy do wszystkich, a wyznawcy Chrystusa są jego dziećmi. „Będziemy szczęśliwi widząc, że chrześcijanie wracają do Iraku i przyczyniają się do jego odbudowy. Irakijczycy wszystkich religii chcą nowego Iraku, który wierzy w pokój i odrzuca przemoc” – podkreślił premier.

Kard. Sako zapewnił, że Kościół iracki wspiera wysiłki nowej władzy na rzecz przywrócenia stabilności i bezpieczeństwa. Wyraził nadzieję, że inicjatywy premiera mogą umożliwić Irakowi stawienie czoła wielu wyzwaniom, przed którymi stoi.

„Chrześcijanie są dumni ze swojej irackiej tożsamości. Czuję się uspokojony stanowiskiem szefa rządu, bo wielu chrześcijan chciałoby wrócić do swoich domów i czuć się w nich bezpiecznie”
– powiedział patriarcha Babilonu.

Do Iraku powróciła zaledwie połowa chrześcijan, którzy w 2014 r. uciekli z Równiny Niniwy z powodu islamskich prześladowań. Ich przyszłość jest niepewna, dlatego wielu obawia się powrotu i woli pozostać na emigracji. Raport papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie potwierdza, że wyznawcy Chrystusa są wciąż w Iraku zastraszani i nękani. Oprócz braku bezpieczeństwa, wielu irackich chrześcijan wskazuje na bezrobocie, korupcję i dyskryminację religijną na poziomie społecznym jako czynniki, które popychają ludzi do emigracji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję