Reklama

Jasna Góra: trwa modlitwa za Wojciecha Kilara

2014-01-04 12:04

it / Częstochowa / KAI

BOŻENA SZTAJNER

Na Jasnej Górze w dniu pogrzebu Wojciecha Kilara trwa modlitwa w jego intencji. Ten wybitny polski kompozytor i pianista, jako człowiek i twórca, od wielu lat był związany z Jasną Górą. W dowód wielkiego uznania został przyjęty do Konfraterni Zakonu Paulinów czyli w krąg paulińskich przyjaciół i dobrodziejów. Jak wielokrotnie podkreślał na Jasnej Górze czuł się „jak w domu” i tu czerpał inspiracje do swych utworów. Od wielu również lat stało się zwyczajem, że z racji dnia swoich urodzin kompozytor pielgrzymował na Jasną Górę. Co roku, 17 lipca, przyjeżdżał na Mszę św. do Kaplicy Matki Bożej.

W czasie stanu wojennego Wojciech Kilar przybywał na Jasną Górę, by odnaleźć tu utraconą nadzieję i na nowo odkryć sens życia. -Tu, przy Cudownym Obrazie Matki Bożej, poczułem się wolny. Ufałem, że Matka Boża nas nie opuści, pomoże nam i wyjdziemy z tego zwycięsko – tak wspominał ten czas kompozytor. Podkreślał, że na Jasnej Górze odnalazł wolną Polskę i siebie. „Podczas tych wizyt na Jasnej Górze znalazłem coś jeszcze, radość w prostej modlitwie różańcowej", mówił Wojciech Kilar.

Autor "Missa pro pace" wielokrotnie mówił o swoim ogromnym przywiązaniu do Jasnej Góry. - Czy jestem tutaj, czy u siebie w domu, to właściwie zawsze Jasna Góra jest ze mną. Obraz Matki Bożej, który otrzymałem od ojca przeora stoi w takim miejscu w moim domu, że przechodzę koło niego codziennie setki razy i prawie za każdym razem się żegnam - wyznał kompozytor.

Reklama

17 lipca 2006 r. Wojciech Kilar przypominał: „Moje związki z Jasną Górą to ponad ćwierć wieku, kiedy pojawiłem się tu po raz pierwszy i kiedy znalazłem tutaj schronienie duchowe w ciężkim dla mnie, jak i dla całego narodu stanie wojennym. Tutaj zawsze byliśmy wolni i ja miałem szczęście, że mogłem tutaj tak często bywać i nawet przemieszkiwać w klasztorze właśnie w czasie stanu wojennego. I od tego czasu stałem się stałym pielgrzymem. Zostałem zaszczycony medalem przyjaciół Jasnej Góry. Ale bywanie tutaj to nie tylko duchowe przeżycie moje, mojej żony. To zaowocowało i zmieniło całkowicie moje życie artystyczne, zawodowe, życie jako kompozytora. Bo właśnie te pobyty tutaj spowodowały cały szereg utworów religijnych, które pojawiały się u mnie, ale sporadycznie”. - To jest chyba pierwszy mój utwór religijny – mówił przed laty Wojciech Kilar o dziele do tekstu "Pozdrowienia Anielskiego", napisanego z myślą o jasnogórskim sanktuarium i uroczystości otwarcia po konserwacji tamtejszego ołtarza.

Kompozytor podkreślał, że „podczas wizyt na Jasnej Górze znalazł radość w prostej modlitwie różańcowej". I to właśnie różaniec stał się zalążkiem kantaty "Angelus" – jak podkreślał Kilar, jednego z najważniejszych dla niego utworów, którego partytura złożona została jako wotum u stóp Pani Jasnogórskiej.

Wojciech Kilar mówił także o swoim dziele „Magnificat”, którego prawykonanie miało miejsce 3 maja 2006 roku w Warszawie. „Marzyłem o Magnificat, o tym hymnie dziękczynnym, którym Matka Boska dziękuje. Ja też chciałem tym swoim ‘Magnificat’ podziękować za wszystkie łaski, które zawdzięczam głównie Jasnej Górze i ojcom paulinom. To był dla mnie tak ważny utwór, że zaczynałem go wiele razy i właściwie zawsze byłem z niego niezadowolony. Miałem różne koncepcje, jedna była ascetyczna, inna była jakby romantyczna, bardzo emocjonalna. I tak się złożyło, że wreszcie po wielu, wielu latach prób udało mi się napisać ‘Magnificat’ taki, jakby go dawniej napisano: na cześć, chwalący Pana, dziękujący za wszystko, co dobre, co złe, dziękujący po prostu za życie” – podkreślał kompozytor.

Wielokrotnie mówił, że Jasnej Górze zawdzięcza właściwie wszystko. - Zawdzięczam to, że życie moje potoczyło się tak, jak się potoczyło, życie jako człowieka, a także życie jako kompozytora. Tu się dzieje tyle wielkich cudów, tyle wielkich uzdrowień, tyle wielkich nawróceń, że właściwie wstyd mówić o tych moich drobnych sprawach. Ale przy tych wielkich cudach są takie małe, skromne cuda jasnogórskie jak ten, który mnie tutaj spotkał ponad ćwierć wieku temu, taki na miarę mojej skromnej osoby cud - wyznawał artysta.

W czasie wielu wizyt na Jasnej Górze kompozytorowi bardzo często towarzyszyła małżonka Barbara. Kiedy zmarła (27 listopada 2007 r.), Wojciech Kilar mówił: ”jestem szczęśliwy, że mogę się tutaj za Nią pomodlić przed obliczem Pani Jasnogórskiej. Mam nadzieję, że będą mi wybaczone wszystkie moje grzechy, jakie miałem. I tutaj u stóp Matki Bożej chcę wypraszać łaskę dla mnie o to, żebym znalazł się też tam, gdzie, jak wierzę, moja żona się znajduje, w Domu Pana”.

Szczególnym dokumentem związków Wojciecha Kilara z Jasną Górą pozostaje książka „Na Jasnej Górze odnalazłem wolną Polskę... i siebie”. Jest to publikacja szczególnej rozmowy – wywiadu z Wojciechem Kilarem, jaką przeprowadził o. Robert M. Łukaszuk, paulin, 17 lipca 2002 r. na Jasnej Górze, w 70. rocznicę urodzin wybitnego polskiego kompozytora. Książka została wydana przez Wydawnictwo św. Pawła w formie albumu z dołączoną płytą CD zawierającą utwory kompozytora. Wydawnictwo wzbogaca 45. czarno-białych zdjęć autorstwa długoletniego przyjaciela kompozytora, fotografa Zdzisława Sowińskiego.

1 maja 2012 r. koncertem galowym z okazji 80. urodzin Wojciecha Kilara rozpoczął się na Jasnej Górze 22. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”. W programie zabrzmiała Bogurodzica, Angelus i Exodus. Wojciech Kilar powiedział wtedy m.in.: „W tym wieku już się podsumowuje całe życie. I jest to jedno jedyne wrażenie, wdzięczność, wdzięczność Bogu za to, co dał, za to, jakich ludzi postawił na mojej drodze życiowej, jakich przyjaciół, zarówno tych poszczególnych, ale też całego Zakonu Paulinów. Właściwie nie wiem dlaczego, nie wiem, czym się zasłużyłem aż na taką życzliwość ojców paulinów, że czuję się tutaj, że jest to jakby mój drugi dom”.

W 2013 r. na Jasnej Górze miała miejsce również premiera filmu dokumentalnego „Wojciech Kilar. Credo” w reż. Violetty Rotter-Kozery i Zdzisława Sowińskiego. Sam kompozytor uświetnił tę projekcję, która odbyła się 19 czerwca w Kaplicy Różańcowej.

W zbiorach jasnogórskich znajduje się dar kompozytora dla Jasnej Góry, autograf kompozycji „Angelus”.

Tagi:
Jasna Góra

Reklama

Na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok
Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: kard. L. A. Tagle – nowy prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów

2019-12-08 19:43

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało 8 grudnia, że papież Franciszek mianował arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonio Taglego nowym prefektem Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Piastujący dotychczas ten urząd kard. Fernando Filoni został wielkim mistrzem Rycerskiego Zakonu Grobu Pańskiego, zastępując na tym stanowisku Amerykanina kard. Edwina Fredericka O’Briena, który 8 kwietnia br. skończył 80 lat. Kard. Tagle jest drugim purpuratem z Azji, stojącym na czele tego urzędu, po kard. Ivanie Diasie z Indii (1936-2017), który pełnił to stanowisko w latach 2006-11.

Paweł Kęska/facebook.com

Kard. L. Tagle jest jedną z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła nie tylko w swej ojczyźnie, ale w całej Azji i na świecie. Gdy 24 listopada 2012 na ostatnim, jak się później okazało, konsystorzu Benedykta XVI odbierał z rąk obecnego papieża-seniora oznaki godności kardynalskiej, miał 55 lat i był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium Kardynalskiego, wyglądał zresztą jeszcze młodziej. Potwierdzeniem tego był anegdotyczny fakt z okresu przed konklawe w marcu 2013, które wybrało nowego Ojca Świętego: otóż ówczesny kard. Jorge M. Bergoglio, czyli obecny Franciszek, spotkawszy młodego purpurata w windzie Domu św. Marty, zapytał go, ile ma lat, sądził bowiem, że jest to jakiś młody ksiądz, pracujący w Kurii Rzymskiej.

Luis Antonio Gokim Tagle, zwany przez najbliższych „Chito”, urodził się 21 czerwca 1957 w Manili, ale jego rodzina pochodzi z miasta Imus na południe od stolicy. Tam też ukończył szkołę katolicką, a następnie wstąpił do stołecznego seminarium duchownego św. Józefa, po którego ukończeniu 27 lutego 1982 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze w Imus. Przez 3 lata był potem wikariuszem jednej z parafii w tym mieście i ojcem duchowym w tamtejszym seminarium, którego w 1983 został rektorem. Wykładał także filozofię i teologię w 3 różnych seminariach i kolegiach duchownych.

W latach 1985-91 uzupełniał studia z zakresu teologii systematycznej na Uniwersytecie Katolickim Ameryki w Waszyngtonie, uzyskując tam doktorat z teologii nt. kolegialności biskupiej w nauczaniu i praktyce Pawła VI. Potem przez rok kształcił się także w Rzymie. Do 2011 był związany z diecezją Imus, pełniąc w niej różne stanowiska kurialne oraz proboszcza miejscowej katedry (w której wcześniej został ochrzczony 21 lipca 1957), głosił konferencje, rekolekcje, organizował kursy doszkalające dla księży, osób zakonnych i świeckich także w innych częściach Filipin i za granicą. Brał też udział w pracach swego episkopatu i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC), wyróżniając się tam jako ceniony mówca.

Zdolności i wielostronna aktywność ks. Taglego zwróciły nań uwagę także w Watykanie i św. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej na lata 1997-2003. Ponadto przyszły kardynał był 15 lat członkiem mieszczącej się w Bolonii rady wydawniczej wielotomowej serii „Historia Soboru Watykańskiego II”. W 1998 był jednym z ekspertów zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów dla Azji.

22 października 2001 Ojciec Święty mianował 44-letniego wówczas kapłana biskupem diecezji Imus; sakry udzielił mu 12 grudnia tegoż roku ówczesny arcybiskup Manili kard. Jaime Sin. Pełniąc ten urząd Tagle wcielał w życie wskazówki i wytyczne, wypracowane na diecezjalnym zgromadzeniu duszpasterskim w 1999. Szczególną uwagę zwracał na sprawy młodzieży, do której kierował co tydzień komentarze liturgiczne za pośrednictwem interentu. W 2009 z jego inicjatywy odbyło się właśnie w tej diecezji pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji – kontynentalny odpowiednik Światowych Dni Młodzieży. Piastował też różne stanowiska w łonie episkopatu Filipin i w FABC, był jednym z przedstawicieli Kościoła swego kraju na kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów itp.

13 października 2011 Benedykt XVI przeniósł bp. Taglego w czasie, gdy przygotowywał on obchody 50-lecia swej diecezji, na stanowisko arcybiskupa Manili, a w rok później, 24 listopada 2012, na swym ostatnim, jak wspomniano, konsystorzu włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Tagle – siódmy kardynał w dziejach Kościoła filipińskiego – był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium. W tym charakterze wziął udział w dniach 12-13 marca 2013 w konklawe, które wybrało Franciszka. Wielu watykanistów właśnie w filipińskim purpuracie upatrywało jednego z najpoważniejszych kandydatów na nowego następcę św. Piotra.

Jako kardynał był i jest członkiem kilku kongregacji i papieskich rad, wielokrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów, m.in. był jednym z 3 przewodniczących-delegatów na Synodzie w 2014 nt. rodziny i jednym z 4 na następnym zgromadzeniu w 2015. 14 maja 2015 wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis i urząd ten pełni on do dziś.

Nowy prefekt watykańskiego urzędu misyjnego przywiązuje dużą wagę do środków przekazu, zwłaszcza do tych najnowszych. Od 2008 co tydzień w telewizji ogólnokrajowej głosi rozważania do czytań niedzielnych, zatytułowane „The Word Exposed”.

Zna języki angielski, filipiński (tagalski) i włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem