Reklama

Niedziela Łódzka

Wysoka cena Świąt

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co prawda tegoroczne święta Bożego Narodzenia już powoli za nami, niech mi jednak będzie wolno złożyć Państwu z ich okazji najszczersze życzenia. Mianowicie życzę Państwu, aby tegoroczne święta kosztowały dużo. Bardzo dużo.

Przyznają Państwo, życzenia dosyć ekscentryczne, choć założę się, że część z Czytelników użyła w myślach mocniejszego określenia. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. Bynajmniej nie o to, by się nad kimkolwiek pastwić i sprawić, aby w Państwa portfelach pojawiło się więcej wolnego miejsca niż to zwykle po przygotowaniu świąt bywa (choć w obcej sytuacji inflacyjnej tak zapewne się niestety stało). Nie o pieniądze tutaj chodzi, ale o to, by tegoroczny okres bożonarodzeniowy był inny niż do tej pory.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na czym owa inność ma polegać? Pisząc słowa o wysokich kosztach chciałem zachęcić do jednej rzeczy: dania z siebie w te święta więcej niż do tej pory Państwo dawaliście. To truizm, że okres Bożego Narodzenia to czas wyjątkowy. Mimo to, ludzka natura sprawia, że łatwiej rozpocząć proces zmiany, kiedy także okoliczności mówią nam, że znajdujemy się w czasie wyrwanym z codziennej rutyny. Jakoś tak to Pan Bóg zaplanował, że okresy czasu, którym nie nadajemy cech codzienności, motywują nas do działania.

Reklama

Proponuję zatem, by w te święta trochę się wysilić i zrobić krok ku lepszemu. Krok ku zmianie życia. Podkreślam: krok. Może być też gest lub czyn. Ważne, by nie pozostał on tylko myślą, szlachetnym postanowieniem lub, co gorsza, naiwnym życzeniem wypowiedzianym w wigilijną noc. Nie chodzi bowiem o mgliste obrazy bardziej świętego życia czy równie nieostre zapewnienia o „byciu lepszym”. Życiu chrześcijanina potrzeba konkretów.

Były proboszcz mojej rodzinnej parafii, mówiąc o sakramencie spowiedzi, zawsze podkreślał, że jeden z jej warunków – mocne postanowienie poprawy – powinien zwierać konkretne działanie. Innymi słowy, zapewnienia o tym, że będziemy lepsi bądź też po kolejnej spowiedzi, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wykluczymy ze swojego życia określony grzech, trzeba włożyć między bajki. Człowiek potrzebuje konkretnego zadania, także w sferze duchowej. Jednego celu, postanowienia, tak konkretnego, jak to tylko możliwe. Tylko konkretny przybliżają bowiem do osiągnięcia realnej zmiany.

Niech zatem te święta będą czasem konkretnego działania, inicjatywy, czy chociażby gestu. Niech on nas wiele kosztuje. Niech ma swoją cenę, wagę i rozmiar. Czy warto? Na pewno.

Reklama

Pamiętajmy: liczą się konkrety. Niech to będzie jedna rzecz. Jedno działanie. Jedna osoba. Może jedna rozmowa z kimś z rodziny, z kim nie utrzymywaliśmy kontaktów przez lata? Może jedna osoba samotna, której do tej pory nikt nie odwiedzał w święta? Może jeden prezent mniej pod naszą choinką, za to jeden więcej w rodzinie, gdzie dzieci nieczęsto widują podarki? Niech święta będą czasem działania. Warto przełamać skostniałe relacje z bliskimi, zakończyć stare spory, wyciągnąć rękę do zgody. Owszem, to wszystko kosztuje i to niemało. Dlatego też wymaga wielkiego poświęcenia i odwagi. Nie ma jednak wątpliwości, że rzeczy piękne, ważne i dobre mają swoją cenę. I nie jest ona niska. Mój dziadek mawiał, że na kłopoty najlepsze jest działanie. Ja dodam, że w takim samym stopniu jest ono dobre dla rozwoju wiary.

Na koniec chcę przytoczyć fragment, który znalazłem w książce ks. Mariana Z. Stepulaka pt. „Tajemniczy świat”. Książka jest zbiorek kazań na rok „B”. Od wielu lat czytam ją w okresie Adwentu przygotowując się na przyjście Pana.

„Jest taka szczególna noc, która zbliża nas wszystkich, w której wróg przestaje być wrogiem; przyjaciel staje się większym przyjacielem, a brat bardziej bratem. Noc ta sprawia, że ludzie, nawet ci obcy, nagle stają się sobie dziwnie bliscy. A wszystko to dzięki narodzinom, o których opowiada czytana Ewangelia. Opowiada, że dziecię, które narodziło się w Betlejem, nie jest zwyczajnym człowiekiem: to Zbawiciel, to pierworodny Syn Ojca”.

2022-01-02 10:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto ludzi pracy i biedy

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Anna Wiśnicka

Krótko po przeprowadzce do Łodzi miała miejsce pewna historia, która dała mi wiele do myślenia w kwestii tego, jakie jest miasto, do którego się sprowadziłem. Może słowo historia jest w tym przypadku zbyt obszerne; właściwie było to przelotne spotkanie, które nie zostało zaszczycone nawet jednym słowem jego uczestników. A jednak było to coś, co sprawiło, że tak szybko dane mi było zobaczyć wstydliwie skrywane oblicze Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 60 procent ofiar handlu ludźmi to dziewczęta i kobiety. Proceder narasta

2026-02-08 15:05

[ TEMATY ]

handel ludźmi

Adobe Stock

O 25 procent wzrosła w ostatnim czasie liczba przypadków handlu ludźmi na świecie. Dwie trzecie ofiar stanowią dziewczęta i kobiety - pisze s. Abby Avelino, międzynarodowa koordynatorka sieci Talitha Kum. 8 lutego Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.

Pokój zaczyna się od godności, a godność istnieje wtedy, gdy każda osoba jest chroniona, szanowana i kochana. Handel ludźmi jest jednym z najpoważniejszych i najbardziej tragicznych naruszeń ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem być! - rekolekcje powołaniowe w łódzkim seminarium duchownym

2026-02-08 17:56

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

„Z Ojcem być!” - to tytuł tegorocznych rekolekcji powołaniowych, które w dniach 6-8 lutego br. odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. - Rekolekcje, których tematem było ojcostwo - nie dotyczyły tylko ojcostwa biologicznego, ale również ojcostwa duchowego, a także próby odpowiedzi na pytanie: jak być dobrym synem. - mówi kl. D. Cłapa.

Jak wyjaśnia ks. Kępniak - temat tych rekolekcji bardzo podobał się uczestnikom i - jak sami powiedzieli - bardzo wiele im uświadomił, ale i ukierunkował na przyszłość i na teraźniejszość. Ojcem można być już teraz - będąc we wspólnocie ze swoimi kolegami, bo Ojciec to jest ostoja do której chcąc się zwrócić. Oni już tacy właśnie chcą być już teraz. Niektórzy chcą być ojcami swoich rodzin, ale i kilku z nich chciałoby być ojcami duchowymi - mówiąc o ojcostwie duchowym w kapłaństwie czy w życiu zakonnym. To był wspaniały czas zarówno dla młodych jak i dla nas - przełożonych seminaryjnych oraz kleryków, którzy zaangażowali się w przygotowanie tych rekolekcji. - tłumaczy prefekt roku propedeutycznego WSD w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję