Reklama

Bliżej człowieka

Kocham cię, życie

Niedziela Ogólnopolska 46/2005

Marta Górska

Marsz amazonek ulicami Gdyni

Marsz amazonek ulicami Gdyni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Te, które zwyciężyły

W październiku w wielu miastach Polski ulicami maszerowały kobiety, którym udało się pokonać raka piersi. Te po operacji, działające w stowarzyszeniach amazonek, chciały przekonać młodsze koleżanki, że z rakiem można wygrać, a wiadomość o chorobie nie musi oznaczać wyroku śmierci. Ruch został zapoczątkowany w latach 90. w Krakowie, a stamtąd rozprzestrzenił się na całą Polskę. Dziewięć lat temu Marsze Życia i Nadziei odbywały się w różnych miastach Polski tego samego dnia, teraz jednak ze względów organizacyjnych przełożono je na kolejne soboty i niedziele października. I tak odważne kobiety, które nie poddały się chorobie, maszerowały m.in. w Krakowie, potem była Warszawa i okolice.
W sobotę 22 października amazonki z 13 miast województwa pomorskiego i sympatycy tego ruchu z różowymi balonikami i wstążkami tego samego koloru przypiętymi do ubrań przeszli ulicą Świętojańską w Gdyni. Przygrywała im Orkiestra Marynarki Wojennej. W pierwszych szeregach, nieomal w komplecie, maszerował Zarząd Miasta z prezydentem Wojciechem Szczurkiem. Oni wiedzą, o jak ważną sprawę toczy się walka, bo województwo pomorskie przoduje, niestety, w statystykach zachorowań na tę jedną z najgroźniejszych chorób.

Myślałam, że umrę

Elżbieta Ciesielska-Sołtysek, prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich, zachorowała 13 lat temu. Na początku prawie się załamała. Była przekonana, że umrze, zastanawiała się, jak poradzi sobie bez niej rodzina. Czas przed operacją przepłakała i nie chciała słuchać żadnych słów otuchy. Dopiero przed odwiedzinami syna zebrała się w sobie na tyle, by nie zmartwić także i jego. Pomyślała sobie, że przecież ma dla kogo żyć.
Już następnego dnia po operacji usiłowała potajemnie w szpitalnej toalecie wykonywać ćwiczenia, które podpatrzyła na zajęciach rehabilitacyjnych innych amazonek. Potem założyła stowarzyszenie i teraz pomaga tym kobietom, które przechodzą to samo, co ona kiedyś.

Bez pomocy

- Jeszcze nie tak dawno kobiety kierowane na operację do szpitala martwiły się przede wszystkim o rodzinę, teraz panicznie boją się utraty pracy - mówi z goryczą Elżbieta Ciesielska-Sołtysek. - Sytuacja ekonomiczna obecnie jest taka, że wiele matek i żon ryzykuje własnym zdrowiem i życiem, ale nie chce narazić się szefowi. Co gorsza, oszczędności w służbie zdrowia dotykają także pacjentów chorych na nowotwory. Kiedyś kobiety po operacjach onkologicznych przebywały na oddziałach na tyle długo, że mogły porozmawiać z psychologiem, rozpocząć rehabilitację, dostać adresy Klubów „Amazonek”. Teraz wypisywane są dwa lub trzy dni po operacji. Nikt z nimi nie rozmawia, nie uczy, jak postępować w nowej sytuacji. Tylko kapelan szpitalny zdąży nieraz rzucić życzliwe słowo i dodać odrobinę otuchy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Litania do św. Krzysztofa

[ TEMATY ]

św. Krzysztof

litania

Karol Porwich/Niedziela

Święty Krzysztof - patron kierowców, miast położonych nad rzekami, przewoźników, biegaczy, żeglarzy, podróżników i pielgrzymów, jest również patronem dobrej śmierci. Jego wspomnienie obchodzimy 25 lipca, często połączone z poświęceniem pojazdów. Tydzień w którym przypada jego wpomnienie obchodzony jest jako tydzień św. Krzysztofa.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję