Reklama

O Puchar Parafii św. Józefa w Ińsku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

22 sierpnia br. w Ińsku odbył się Turniej Piłki Nożnej o Puchar Parafii św. Józefa. Na sportowe zmagania na stadion LKS Ińsko przybyli ministranci z następujących parafii: pw. św. Klary w Dobrej Nowogardzkiej z ks. Krzysztofem Kopalą, pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Drawnie z ks. Krzysztofem Pawlikiem, pw. Miłosierdzia Bożego w Stargardzie Szczecińskim z ks. Wojciechem Manelskim, pw. Chrystusa Króla w Szczecinie z ks. Markiem Halcem, pw. św. Józefa w Ińsku z ks. Pawłem Malinowskim oraz Policki Chór Chłopięco-Męski (przebywający na obozie artystycznym w Ińsku) z ks. Mirosławem Oliwiakiem.

Wszyscy uczestnicy o godz. 10.00 zgromadzili się na Mszy św. w kościele pw. św. Józefa. Wspólnej modlitwie przewodniczył ks. Mirosław Oliwiak. W homilii Celebrans podkreślił rolę modlitwy w pracy każdego człowieka. Zauważył, że dzisiaj pracą dla ministrantów i chórzystów jest szkolenie umiejętności w grze w piłkę nożną i śpiewaniu, a w ich życiu dorosłym swym wysiłkiem obejmą pracę zawodową, troskę o dom i rodzinę. Po Najświętszej Eucharystii organizatorzy turnieju przeprowadzili losowanie drużyn. W pierwszej grupie znalazły się drużyny z Dobrej Nowogardzkiej, Polic i Stargardu Szcz., natomiast w drugiej grupie drużyny z Ińska, Drawna i Szczecina.

Uczestnicy turnieju przeszli następnie na stadion LKS Ińsko, gdzie na dwóch boiskach równocześnie rozgrywane były mecze. W pierwszej kolejce chórzyści z Polic pokonali ministrantów z Dobrej Nowogardzkiej, a ministranci z Drawna pokonali swoich kolegów z Ińska. W drugiej kolejce stargardzianie pokonali zawodników z Dobrej, natomiast szczecinianie pokonali gospodarzy.

O godz. 13.00 ministranci wraz ze swoimi opiekunami przeszli do Szkoły Podstawowej, gdzie czekał na nich przygotowany obiad.

Po wzmocnieniu sił fizycznych sportowcy-ministranci wrócili na boiska, gdzie rozegrali trzecią kolejkę. Mecze Polic ze Stargardem Szcz. oraz Drawna ze Szczecinem były szczególnie emocjonujące, gdyż decydowały o walce o Puchar i zakończyły się remisami.

Rozegrano mecze finałowe. W meczu o piąte miejsce ministranci z Ińska pokonali swoich kolegów z Dobrej Nowogardzkiej. Trzecie miejsce wywalczyli sportowcy ze Szczecina, którzy pokonali młodzież ze Stargardu. W finale spotkali się chórzyści z Polic i ministranci z Drawna. Po bardzo wyrównanym meczu Puchar Parafii św. Józefa w Ińsku wywalczyli Policzanie. Jedyną w tym meczu i decydującą o Pucharze bramkę strzelił Grzegorz Baran. Mecze finałowe sędziował Eugeniusz Różański (były trener Pogoni) wraz z Henrykiem Malinowskim. Królem strzelców został Bartłomiej Jaskulski ze Stargardu Szczecińskiego.

Wieczorem, po emocjach sportowych, ministranci spotkali się przy ognisku, gdzie organizatorzy wraz ze sponsorami wręczyli Puchar, pamiątkowe dyplomy oraz nagrody indywidualne. Wspólne spotkanie przy ognisku zakończyliśmy modlitwą. Wszyscy uczestnicy spotkania wyrazili chęć zorganizowania kolejnego turnieju. Wydarzenie to pokazało, jak wspaniale możemy łączyć pogłębianie naszej wiary z zabawą sportową.

Pragnę podziękować tym wszystkim, bez których ten turniej nie odbyłby się: ks. dziekanowi Czesławowi Frysce za otwartość serca i wsparcie, Prezesowi Zarządowi Klubu LKS Ińsko Tomaszowi Paciejewskiemu za udostępnienie obiektów sportowych, Piekarni "Rogalik" za pieczywo oraz dostarczenie napojów, służbie medycznej, firmie Barimex ze Szczecina za zakupienie strojów dla drużyny gospodarzy, Eugeniuszowi Różańskiemu za wsparcie organizacyjne, sędziowanie i nagrody indywidualne, księżom, ministrantom i chórzystom za udział w turnieju oraz Panu Bogu szczególnie za wspaniałą pogodę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Miedniewice - Cud w stodole i Święta Rodzina przy stole

2026-05-20 20:58

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Majowe podróże z Maryją

Miedniewice

diecezja.lowicz.pl

Sanktuarium w Miedniewicach

Sanktuarium w Miedniewicach

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.

Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Niepokalanów - Gród Rycerza Niepokalanej

2026-05-21 20:50

[ TEMATY ]

Niepokalanów

Rycerz Niepokalanej

Majowe podróże z Maryją

Karol Porwich/Niedziela

Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.

W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: katolicka kaplica w miejscu męczeństwa św. Olafa

2026-05-21 15:15

[ TEMATY ]

Norwegia

Vatican Media

W Norwegii ponownie oddano do użytku wiernych katolicką kaplicę na wzgórzu Stiklestad. Znajduje się ona na miejscu męczeńskiej śmierci św. Olafa. Świątynię ufundowała w 1930 r. norweska pisarka, konwertytka i noblistka Sigrid Undset. Ta kaplica to duchowe serce Norwegii – podkreślił bp Erik Varden.

Ponowne otwarcie kaplicy i konsekracja nowego ołtarza odbyły się 20 maja, w 144. rocznicę urodzin Sigrin Undset. Uroczystościom przewodniczył bp Erik Varden, ordynariusz diecezji Trondheim. W homilii podkreślił, że Stiklestad to duchowe serce Norwegii - relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję