Reklama

Z Watykanu


Niedziela Ogólnopolska 7/2006, str. 4


W papieskim oknie 29 stycznia 2006 r.
Grzegorz Gałązka

Modlitwa „Anioł Pański”

Papież zawierzył Bożemu miłosierdziu ofiary katastrofy w Katowicach

29 stycznia podczas modlitwy Anioł Pański Benedykt XVI zawierzył Bożemu miłosierdziu ofiary katastrofy w Katowicach. Papież nawiązał do obchodzonego 29 stycznia 53. Światowego Dnia Walki z Trądem i zaapelował do rządów państw rozwiniętych, aby bardziej zaangażowały się w walkę z ubóstwem.
W rozważaniach przed modlitwą Papież, nawiązując do swojej pierwszej encykliki Deus caritas est, podkreślił prymat miłości w życiu chrześcijanina i Kościoła. Szczególnymi świadkami prymatu miłości są święci, którzy „na sto różnych tonacji uczynili ze swej egzystencji hymn ku czci Boga Miłości”.
Zwracając się do Polaków, Ojciec Święty powiedział: „Pozdrawiając pielgrzymów z Polski, myślę o tragicznym wypadku, jaki zdarzył się wczoraj wieczorem w Chorzowie, w którym straciło życie wielu ludzi. Zawierzam Bożemu miłosierdziu tych, którzy zginęli, jednoczę się w duchu z ich rodzinami oraz z tymi, którzy w tym wypadku odnieśli rany. Wszystkim z serca błogosławię”.
Benedykt XVI pozdrowił także dzieci z włoskiej Akcji Katolickiej, które - zgodnie z tradycją zapoczątkowaną przez Jana Pawła II - w ostatnią niedzielę stycznia kończą na Placu św. Piotra obchody „Miesiąca pokoju”. Z tej okazji wysłały do Papieża dwójkę swych przedstawicieli.
Po pozdrowieniu Benedykt XVI oraz stojący obok niego chłopiec i dziewczynka wypuścili dwa gołębie pokoju. Jeden z nich odleciał zaraz, drugi powrócił jeszcze na moment do papieskiego apartamentu. Wtedy Benedykt XVI z uśmiechem powiedział: „Gołębie chcą zostać z Papieżem...”.

Audiencja generalna

Benedykt XVI przypomina Polakom o Dniu Życia Konsekrowanego

Do Dnia Życia Konsekrowanego, obchodzonego 2 lutego - w tym roku już po raz dziesiąty - nawiązał Benedykt XVI w przemówieniu do Polaków obecnych 1 lutego na audiencji ogólnej w Auli Pawła VI w Watykanie. Oto tekst pozdrowień Ojca Świętego: „Serdecznie witam obecnych tu Polaków. Jutro będziemy obchodzić Dzień Życia Konsekrowanego. Dziękujmy Bogu za powołania zakonne i prośmy Go, aby wspierał łaską siostry i braci, którzy wybrali czystość, ubóstwo i posłuszeństwo jako drogę świętości. Wam i Waszym rodzinom z serca błogosławię. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Cud do beatyfikacji Jana Pawła II

Postulator w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II - ks. Sławomir Oder potwierdził pogłoski, że ustalono już cud, który będzie podstawą do wyniesienia Papieża Polaka na ołtarze. Ogłosił to na antenie Radia RAI. Podczas tej samej audycji poinformowano też, że świadkiem w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II będzie Joaquin Navarro-Valls.
Cud dotyczy osoby pracującej w szpitalu na oddziale noworodków, której nieuleczalna choroba była już widoczna w ostatnich tygodniach życia Papieża. Ks. Oder wyjaśnił, że beatyfikacja podyktowana jest myślą o przyszłości: „Świętego nie ustanawia Kościół, bo on już jest świętym. My z kolei wierzymy, że Jan Paweł II jest świętym. Nie robimy tego zatem ani dla niego, ani dla nas, ale dla tych, co przyjdą po nas”.

Reklama

Orędzie na Wielki Post 2006

Benedykt XVI ponowił apel Kościoła do władz politycznych, gospodarczych i finansowych, aby „wspomagały rozwój oparty na poszanowaniu godności każdego człowieka”. W orędziu na Wielki Post 2006 r., którego myślą przewodnią są słowa z Ewangelii według św. Mateusza: „Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi”(por. 9, 36), Papież przypomina, że „pierwszym wkładem, jaki Kościół wnosi w rozwój człowieka i ludów, nie są środki materialne czy rozwiązania techniczne, ale głoszenie prawdy Chrystusa, która kształtuje sumienia i uczy autentycznej godności osoby i pracy”.
Benedykt XVI przypomina, że „Wielki Post jest okresem najbardziej sprzyjającym wewnętrznej pielgrzymce do Tego, który jest źródłem miłosierdzia”, i zapewnia, że „nawet w wielkim bólu, jaki niosą nędza, samotność, przemoc i głód, które gnębią bez wyjątku starych, dorosłych i dzieci, Bóg nie pozwala, by zapanowały ciemność i strach”. Papież nawiązuje do słów swego „umiłowanego Poprzednika Jana Pawła II” z książki Pamięć i tożsamość, że „Boską miarą wyznaczoną złu jest miłosierdzie”.
W kontekście słów: „widząc tłumy, litował się nad nimi”, Ojciec Święty rozważa problematykę rozwoju. Podkreśla, że Kościół wie, iż „sprzyjanie pełnemu rozwojowi wymaga, aby miarą naszego spojrzenia na człowieka było spojrzenie Chrystusa”. Przypomina, że „nie można w żaden sposób oddzielić wychodzenia naprzeciw potrzebom materialnym i socjalnym ludzi od zaspokajania głębokich potrzeb serca”.

Polacy w Rzymie modlą się za ofiary tragedii na Śląsku

Szczególnym znakiem łączności wszystkich Polaków z ofiarami tragedii w Katowicach są Msze św. odprawiane we wszystkich kościołach w Polsce, ale także za granicą, wszędzie tam, gdzie przebywają nasi rodacy. Swoją modlitwą również Polacy w Rzymie ogarniali ofiary tragedii i ich rodziny. Na Mszy św. w święto Ofiarowania Pańskiego, celebrowanej w Bazylice św. Piotra, w Grotach Watykańskich, przy ołtarzu Grobu św. Piotra, tuż obok grobu sługi Bożego Jana Pawła II, zgromadzili się Polacy przebywający w Wiecznym Mieście.
Mszę św., której przewodniczył ks. prał. Arkadiusz Nocoń z Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, koncelebrowało wielu kapłanów, pracowników Dykasterii Watykańskich, a także księża studenci z Papieskiego Instytutu Polskiego, którzy przygotowali liturgię. We Mszy św. udział wzięła ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. Homilię wygłosił ks. prał. Ryszard Selejdak z Kongregacji Wychowania Katolickiego. Przybliżył wymowę święta Ofiarowania Pańskiego. Podkreślił szczególnie prawdę, że Chrystus jest Światłem, że „Jezus jest Światłością uszczęśliwiającą”, przybliżył też symbolikę świecy. Podkreślił, że świeca towarzyszy człowiekowi w najważniejszych momentach jego życia - przy chrzcie św., przy I Komunii św., a także przy śmierci. Ks. Selejdak przypomniał o świecach zapalanych w pamiętnych dniach odejścia z tego świata Ojca Świętego Jana Pawła II i o świecach zapalanych w oknach domów w dniach tragedii w Katowicach. Te świece i modlitwa są znakiem solidarności i wyrazem wiary, że ofiary tej tragedii i wszyscy, którzy oddali swoje życie, udali się na spotkanie z Chrystusem - Światłością. Homilię zakończył modlitewnym wezwaniem, do którego dołączyli się wszyscy uczestnicy Mszy św.: „Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie...”.
Na zakończenie Mszy św., przed błogosławieństwem przemówił ks. prał. Arkadiusz Nocoń, podkreślając, że ofiary tragedii były w większości ludźmi ubogimi, podobnie jak Józef i Maryja, którzy podczas ofiarowania w świątyni jerozolimskiej złożyli dwa gołębie. Następnie podziękował uczestnikom Mszy św. i modlitwy w imieniu abp. Damiana Zimonia - metropolity katowickiego, który z racji tej Mszy św. przesłał specjalny telegram.
Po błogosławieństwie wierni udali się na modlitwę do grobu sługi Bożego Jana Pawła II, by - jak podkreślił to ks. prał. Konrad Krajewski, ceremoniarz Ojca Świętego - modlić się o nadzieję dla rodzin ofiar z Katowic przez wstawiennictwo Jana Pawła II, który własnym życiem ukazywał światu znaczenie cierpienia.

Ks. Mariusz Frukacz

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem