Reklama

Prasa zagraniczna o pielgrzymce

Nasz Papież

Niedziela Ogólnopolska 24/2006, str. 4

Modlitwa i milczenie
Grzegorz Gałązka

Modlitwa i milczenie<br>Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkie najważniejsze światowe tytuły pisały o pielgrzymce Benedykta XVI do Polski. Swoje relacje z Polski przesyłały nawet gazety japońskie. Najwięcej pisano w Europie i za oceanem, ze szczególnym naciskiem na wizytę Ojca Świętego w byłym nazistowskim obozie koncentracyjnym w Auschwitz.
Pierwsze dni wizyty upłynęły w prasie zagranicznej pod znakiem porównań Benedykta XVI i Jana Pawła II. Podkreślano niemal zgodnie otwarcie Polaków na Następcę Jana Pawła II. „Przyszliśmy pokazać, że dla nas nie ma znaczenia, czy Papież jest Polakiem, czy Niemcem. Zaakceptujemy Chińczyka, Czarnego - każdego” - cytował jedną z uczestniczek nabożeństwa irlandzki Irish Examiner, a amerykański New York Times zamieścił cytat w podobnym tonie. 75-letnia Polka przyznała, że patrząc na Benedykta XVI, „zakochała się w nim”.
Ze słów Ojca Świętego najczęściej omawiano te skierowane do duchownych w archikatedrze św. Jana w Warszawie oraz podczas Mszy św. na pl. Piłsudskiego, w których Benedykt XVI zwrócił uwagę na zagrożenie relatywizmem. Według francuskiego La Croix, jednym z ważniejszych aspektów przemówienia Papieża do duchowieństwa w warszawskiej archikatedrze było wezwanie do otwarcia się na powołanie misyjne i zrezygnowanie z „aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń”.
Wielkie wrażenie wywarła na zagranicznych komentatorach druga - krakowska - część wizyty. Najpierw spotkanie z młodzieżą na krakowskich Błoniach i później niedzielna Msza św. z udziałem miliona wiernych. Był to dzień porywającej miłości do Papieża Ratzingera, którego nieśmiały uśmiech, wraz z mocą jego słów, podbił serca Polaków, osieroconych przez Wojtyłę, ale ufnych i pogodnych w ojcowskich objęciach jego Następcy - pisał o sobocie wysłannik dziennika włoskiego Episkopatu Avvenire Luigi Geninazzi. „Papież pokazał tu wręcz dzieło sztuki - typowo «ratzingerowski» wykład teologiczny na temat sensu życia, łącząc to z taką formą odwoływania się do patriotycznych uczuć katolików, jakiej nie mógł lepiej sformułować jego Poprzednik” - komentował niedzielną homilię watykanista z agencji KNA.
Najbardziej obszerne komentarze towarzyszyły papieskiej wizycie w Auschwitz. Uznano ją za wydarzenie historyczne. Podkreślono, że tylko tu, podczas całej swojej wizyty, Ojciec Święty wygłosił przemówienie po niemiecku. Większość dzienników zwróciła uwagę na dramatyczne pytanie Benedykta XVI o „milczenie Boga” w obliczu wielkiej tragedii Holokaustu. Od tego swoje korespondencje zaczęły włoskie dzienniki: Corriere della Sera i La Repubblica. Z przyczyn zrozumiałych najwięcej miejsca poświęciły temu punktowi pielgrzymki gazety niemieckie, publikując w całości lub obszernej części przemówienie Ojca Świętego.
„Obraz niemieckiego Papieża, kruchego Benedykta XVI, wchodzącego do nazistowskiej fabryki śmierci przez bramę, na której widnieje cyniczny nazistowski slogan «Arbeit macht frei», jest niezapomnianą chwilą w dziejach ludzkości” - napisał dziennik Bild Zeitung.
Natomiast Tagesspiegel w komentarzu zatytułowanym Lodołamacz Benedykt zauważył, że „Papież stawił czoło niemieckiej odpowiedzialności za zbrodnie, które związane są z pojęciem Auschwitz”. Dziennik podkreślił, że „chyba żaden inny Niemiec nie był przyjmowany nad Wisłą z taką sympatią jak przybysz z Bawarii”, i ocenia, że w kontekście politycznym Papież zrobił „decydujący wyłom” w „bilateralnym lodzie” panującym między Polską a Niemcami.
Katolicki dziennik francuski La Croix nazwał Benedykta XVI pielgrzymem pojednania i podkreślił niezwykłą wymowę modlitwy o pokój, wypowiedzianej na terenie obozu Birkenau w języku niemieckim. „Nigdy, od chwili przyjazdu do Polski, Benedykt XVI nie przemawiał w swym języku ojczystym, wiedząc, jak brzmi on w społecznej świadomości Polaków”. Gazeta zwraca uwagę na słowa Benedykta XVI: „Nie mogłem tu nie przybyć”, przypominając jednocześnie, że pierwszy projekt programu wizyty nie uwzględniał pobytu w Auschwitz.
Zdaniem komentatora La Croix, Papież przybył wprawdzie na teren byłego obozu jako katolik, ale „mówił jako syn narodu niemieckiego”.

Oprac. ks. Paweł Rozpiątkowski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Ozimek: Ukradli pieniądze z tacy i sprzęty liturgiczne

2026-10-07 09:39

[ TEMATY ]

kradzież

opole.policja.gov.pl

56-latek i 47-latka zostali zatrzymani przez kryminalnych z Ozimka w związku z podejrzeniem kradzieży na terenie jednego z kościołów. Łupem złodziejskiej pary padły pieniądze niedzielnej tacy oraz sprzęty liturgiczne ze świątyni. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych. Skradzione dewocjonalia zostały odzyskane. Zatrzymanej parze grozi do 8 lat więzienia.

22 września, policjanci z Ozimka otrzymali informację o kradzieży, do jakiej doszło na terenie jednej z parafii na Opolszczyźnie. Skradzione zostały pieniądze z niedzielnej tacy oraz kilka sprzętów liturgicznych. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych.
CZYTAJ DALEJ

Rocznica pierwszego wydania Koronki do Miłosierdzia Bożego

2026-10-07 12:51

[ TEMATY ]

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Karol Porwich/Niedziela

Proste obrazki z modlitwą, dramat II wojny światowej, działalność misjonarzy i papieży sprawiły, że Koronka do Miłosierdzia Bożego dotarła niemal do wszystkich zakątków świata. „To jest zadziwiające, na jak wielką skalę rozeszła się ta modlitwa” – mówi Vatican News s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W tych dniach mija 89 lat od pierwszego wydania Koronki w Krakowie.

Podczas audiencji generalnej 7 października Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu św. Faustyny, której liturgiczne wspomnienie przypadało dwa dni wcześniej. Jest jeszcze inna ważna data w październiku, związana z kultem Miłosierdzia Bożego. Jesienią 1937 roku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie wydrukowano pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego z Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz małe modlitewniki. Ich wydanie przygotował bł. ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy s. Faustyny, który przekazał do druku Koronkę, nowennę oraz ułożoną przez siebie litanię do Miłosierdzia Bożego. 27 września siostra Faustyna odwiedziła drukarnię wraz z przełożoną matką Ireną Krzyżanowską, a w październiku publikacja znalazła się na półkach księgarskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję