Reklama

Z Nauką na TY

Czy w Polsce jest... „Piekło”?

Niedziela Ogólnopolska 29/2006, str. 26

Formy skalne w rezerwacie „Skałki Piekło pod Niekłaniem”
Andrzej Murawski

Formy skalne w rezerwacie „Skałki Piekło pod Niekłaniem”<br>Andrzej Murawski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiatr jest niezwykle ważnym czynnikiem kształtującym powierzchnię Ziemi. Może on tworzyć na niej piękne i niepowtarzalne formy (tzw. akumulacyjne bądź erozyjne). Wszystkie zaś procesy, związane z działalnością wiatru, nazywamy eolicznymi. Nazwa ta pochodzi z mitologii greckiej od Eola - władcy wiatrów, syna Posejdona i Melanippy. Działalność wiatru widoczna jest m.in. w procesie tworzenia wydm. W Polsce wydmy występują głównie w Słowińskim Parku Narodowym. Chcąc dostrzec skutki wiatru (erozyjne, czyli niszczące, i akumulacyjne, czyli budujące), najlepiej udać się na pustynię, gdyż tam teren właściwie pozbawiony jest zwartej szaty roślinnej.
Jednak jedną z najbardziej atrakcyjnych wizualnie form, będących skutkiem niszczącej działalności wiatru, są tzw. grzyby skalne. Grzyb skalny jest samotną skałką o szerokiej części górnej i wąskiej podstawie. Kształt ten wynika z silniejszego zniszczenia części dolnej na skutek piasku niesionego przez wiatr.
W Polsce niezwykle ciekawym obiektem przyrodniczym, który powstał przy współudziale erozji wietrznej, jest rezerwat „Skałki Piekło pod Niekłaniem”. Znajduje się on ok. 15 km od Skarżyska-Kamiennej, na północnym obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich. Jest to częściowy rezerwat przyrody nieożywionej. Został on utworzony w 1959 r. Rezerwat ów obejmuje malownicze skałki, wymodelowane podczas epoki lodowcowej w piaskowcach tzw. okresu dolnojurajskiego. Właśnie wtedy piasek niesiony wiatrem uderzał o napotkane po drodze skały. Rzeźbił je, wygładzał i szlifował.
Dziś w rezerwacie spotkać można takie formy skalne, jak tzw.: kazalnice, schroniska, gzymsy, grzyby, baszty i kominy. Wysokość niektórych z nich dochodzi nawet do 8 m. Skałki zlokalizowane są na grzbiecie skalnym o długości ok. 1 km, szerokości 25 m i maksymalnej wysokości 367 m n.p.m. Przez teren rezerwatu wiedzie niebieski szlak turystyczny.
Nazwa geograficzna „Piekło” często pojawia się w regionie kieleckim. Niedaleko miejscowości Końskie istnieje nawet wieś o takiej nazwie (obok niej zaś jest wioska Niebo), a w pobliżu Chęcin - jaskinia Raj.

Andrzej

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

„Odwagi, Ja jestem”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jezus chodzi po jeziorze

Jezus chodzi po jeziorze
Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo modlił się za dar beatyfikacji ks. Romana Kotlarza

2026-08-09 17:50

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

O dar rychłej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu - modlił się 9 sierpnia abp Wacław Depo. Tego dnia celebrował Mszę świętą w kościele pw. św. Zygmunta w Szydłowcu. To była pierwsza placówka duszpasterska ks. Kotlarza po święceniach kapłańskich. W tym roku mija 98. rocznica jego urodzin oraz 50. rocznica śmierci.

W homilii metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że przygotowanie do kapłaństwa Romana Kotlarza przebiegało w trudnym czasie dla Kościoła, że przeżywał swoją formację seminaryjną jako przyszły męczennik komunistycznego systemu. Nawiązał też do pobytu ks. Kotlarza w szydłowieckiej parafii. - Świadectwa jego oddanego Bogu i ludziom życia, były i są dowodem heroicznej wiary i licznych opracowań. Dlatego dzisiaj modlimy się w intencji jego beatyfikacji - podkreślił ksiądz arcybiskup. W dalszej części homilii nazwał ks. Kotlarza „skromnym księdzem, który głosił Ewangelię, bronił religii w szkole i życia moralnego narodu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję