nadają wielki rozgłos przypadkom przechodzenia na islam znanych postaci ze świata sportu, rozrywki czy polityki. Często ludzie ci tworzą dla swego nawrócenia odpowiednią oprawę medialną: występują w telewizji, udzielają wywiadów, a w prasie pojawiają się zdjęcia ukazujące ich w arabskim ubraniu czy z typową dla fundamentalistów brodą. Zdarza się, że to właśnie oni przewodniczą muzułmańskim organizacjom, by udowodnić, że islam jest już religią Europy czy Ameryki. Gdy ci nowi wyznawcy islamu wywodzący się ze środowisk chrześcijańskich nieskrępowanie lub nawet butnie obnoszą się ze swym nawróceniem, istnieje inna grupa nawróconych, która faktu zmiany wyznawanej religii nie może afiszować publicznie, a często musi go nawet ukrywać - są to muzułmanie, którzy „poddali się” Chrystusowi. Wyznawcy islamu, którzy z wolnego wyboru przeszli na chrześcijaństwo, są w krajach muzułmańskich celem dyskryminacji i prześladowań (w niektórych państwach z tego powodu tracą nawet prawa obywatelskie i grozi im kara śmierci za apostazję). Nie dość tego - często są odrzucani przez rodzinę i przyjaciół. Książka, którą Giorgio Paolucci napisał wspólnie z libańskim dziennikarzem Camillem Eidem, jest zbiorem interesujących, czasami wręcz dramatycznych, lecz zawsze dających wiele do myślenia świadectw chrześcijan wywodzących się z islamu.
Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.
Nagroda „Superbohaterki” dla osoby kojarzonej z aborcją dziecka w zaawansowanej fazie ciąży nie jest po prostu decyzją „kontrowersyjną”. Kontrowersji w mediach nie brakuje. Tym razem chodzi o coś więcej: o publiczne, uroczyste i symboliczne odwrócenie pojęć. O moment, w którym śmierć zaczyna być opowiadana językiem odwagi, a moralny wstrząs - językiem postępu.
W Drezdenku, podczas uroczystej peregrynacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, abp Wacław Depo wygłosił poruszające kazanie. Metropolita częstochowski przypomniał, że orędzie z 1877 roku nie jest jedynie kartą z historii, ale palącym wezwaniem do ratowania współczesnego świata poprzez różaniec i powrót do Boga.
W niedzielę 22 marca, Mszy Świętej o godzinie 10:00 przewodniczył arcybiskup Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej przy Konferencji Episkopatu Polski. W jego słowach wybrzmiało wezwanie do głębokiej ufności i oddania się Maryi, która nieustannie prowadzi nas do swojego Syna. To właśnie Ona przypomina nam w ciszy serca: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”- ucząc posłuszeństwa, pokory i miłości, która przemienia życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.