Stres miał tak skondensowny w oczach, że aż kapało.
Bagaż
Nasze siatkarki odniosły historyczny sukces, awansując do turnieju finałowego Grand Prix w chińskim Ningbo, gdzie odniosły tylko jedno zwycięstwo (pokonały Włoszki). Zawody niespodziewanie wygrały Holenderki. Polki spotkała przykra niespodzianka podczas trwającej ponad 30 godzin podróży powrotnej m.in. via Paryż. Zaginęły im bowiem bagaże. Miejmy nadzieję, że walizki szybko się odnajdą, a nasze panie z bagażem nowych - nie tylko sportowych - doświadczeń z powodzeniem będą walczyć o europejskie laury na mistrzostwach Starego Kontynentu w trzeciej dekadzie września w Charleroi i Luksemburgu. Nasi zaś panowie wcześniej (6-16 września) w Moskwie i Sankt Petersburgu również walczą o europejski prymat.
Euro 2008
Podopieczni Leo Beenhakkera w tych dniach toczą decydujące boje o awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Holender postawił na sprawdzonych wcześniej piłkarzy, którzy zasadniczo grają w ligach zagranicznych. Miejmy nadzieję, że wywalczą kolejne, jakże cenne, punkty z silną Portugalią i Finlandią.
Nagła śmierć
Na koniec tragiczna informacja. We wtorek 28 sierpnia w szpitalu Virgen del Rosario zmarł na atak serca obrońca reprezentacji Hiszpanii i FC Sevilla dwudziestodwuletni Antonio Puerta. Piłkarz zasłabł podczas meczu z Getafe. W ostatnich latach sporo młodych i znanych futbolistów straciło życie z powodu zawału. Należą do nich m.in.: Marc-Vivien Foe, Hugo Cunha, Marcio Dos Santos, Miklos Feher czy Maximiliano Patrick Ferreira. Nie tylko piłkarze umierają w ten sposób. Również inni sportowcy cierpią na choroby serca. Trudno wskazać jednoznaczną przyczynę, dlaczego tak właśnie się dzieje. Jedni wskazują na nierozpoznane w porę choroby, a inni mówią o medykamentach, którymi faszerowani są młodzi sportowcy.
Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Bardzo niskie temperatury prognozowane są tej nocy
W niedzielę w nocy temperatura lokalnie spadnie do minus 29 st. C na północnym wschodzie kraju. Najcieplej będzie na południowym zachodzie, do minus 7 st. st. C - poinformował synoptyk IMGW Piotr Ojrzyński. Instytut wydał alerty I i II stopnia przed silnym mrozem dla przeważającej części kraju.
Podziel się cytatem
-poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak dodał, na krańcach południowych i zachodnich kraju będą panowały inne warunki pogodowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.