Reklama

Pielgrzymka nadziei

Niedziela płocka 41/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sercu człowieka tkwi tęsknota za nieskończonością. Mimo problemów dnia codziennego, trudności, zmęczenia, a także w chwilach szczęścia i radości człowiek wznosi oczy ku temu, co jest w górze, ku niebu. W serce człowiecze niejako wpisane jest pielgrzymowanie. Ludzie - dzieci Boga, podejmują więc trud pielgrzymowania do miejsc, gdzie mocniej bije źródło wody życia, gdzie obficiej wylewa się łaska. Idą w słońcu, czasem w deszczu, w duchu umartwienia, wyrzeczenia, wdzięczności, pokonując własne słabości, odnajdując się we wspólnocie.
W tym duchu 78 parafian ze Smoszewa w deszczowy poranek, 14 sierpnia 2002 r., podjęła trud pielgrzymi. To dzień śmierci - ofiary z życia naszego patrona, św. Maksymiliana. Najmłodsza uczestniczka, Agatka, ma 4 lata, najstarsza, pani Czesława - 80. Przed nami przeprawa przez Wisłę. Jak zwykle życzliwie nam służą panowie przewoźnicy - Roman Krajewski i Zenon Żuławnik. Część pielgrzymów, na prośbę księdza proboszcza, decyduje się na jazdę przez Zakroczym samochodami, których dzięki życzliwości właścicieli mamy 8. Obie grupy połączyły się w Wilkowie Polskim.
Przez Górki Kampinoskie, Kampinos, docieramy do Niepokalanowa. Tu już oczekuje nas dobrze nam znany z ubiegłorocznego odpustu parafialnego o. Ołówek. Zatrzymujemy się na chwilę w kaplicy i celi o. Maksymiliana, potem zwiedzamy muzeum. Bierzemy udział w procesji z relikwiami Świętego, a później Msza św., którą celebruje bp Błażej Kruszyłowicz. Był tutaj kiedyś gwardianem. Kazanie Księdza Biskupa jest apelem do współczesnej rodziny o powrót do źródeł jej mocy - miłości do Boga, do wspólnej modlitwy, do gotowości poświęcenia czasu dla siebie wzajemnie. W piękny sposób przybliżył nam rodziców św. Maksymiliana - rozmodlonych, przepełnionych miłością, szanujących dzień święty, odpowiedzialnych ludzi pracy i pracodawców. Potrzeba nam takich wzorów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Sarah apeluje do lefebrystów o jedność z Kościołem rzymskim i posłuszeństwo papieżowi

2026-02-23 06:53

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Vatican Media

„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
CZYTAJ DALEJ

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję