Reklama

Odsłony

Wesołe, niewinne i bez serca

Niedziela Ogólnopolska 1/2008, str. 22

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Tak napisał o dzieciach J.M.Barrie w ostatnim zdaniu „Przygód Piotrusia Pana”, czym pewnie oburzył wszystkich kochających dzieci i wielbicieli dziecięct
wa, których mamy teraz bez liku. Choć ilu dorosłych tak naprawdę kocha dzieci? Obawiam się, że bardzo niewielu. Wynoszenie pod niebo tabu dziecięctwa przez dorosłych jest często kamuflażem dla konserwowania przez nich w sobie kapryśnego, nieodpowiedzialnego, egoistycznego dzieciucha, którego ubierają w szatki Małego Księcia… wzywając do ocalania dziecka w sobie. Czy jednak Barrie nie miał racji?

*

Reklama

Jest taka baśń o urodzinach Infantki, wokół której tego dnia kręcił się cały królewski dwór. Sproszono wielu dostojników, a także ich dzieci, by mogły wziąć udział w grach, zabawach i popisach na cześć kilkuletniej następczyni tronu, której ojciec gotów byłby przychylić nieba, choć czasu dla niej miał niewiele. Dlatego zafundował jej tyle kosztownych rozrywek - aż do przesytu. Bo i walkę byków, i specjalny teatr z marionetkami, który wzruszył dzieci do łez, i sztuczki afrykańskich kuglarzy, i barwny, uroczysty menuet, i koncert Cyganów na cytrach, i popisy tresowanego niedźwiedzia… Jednak najweselszym punktem zabawy był taniec pokracznego, cudacznie brzydkiego karła, którego podskoki i miny pobudzały dzieci do spazmatycznego śmiechu.
Ten potworkowaty karzeł mieszkał w lesie, skrywany przez biednych rodziców, którzy chętnie uwolnili się od szkarady za sporą sumkę. Karzełek śmiał się razem z dziećmi, zachwycony dworem i strojami, ale najbardziej nagłym gestem Infantki, która w nagrodę za jego popisy rzuciła mu wyjętą z włosów białą różę. Całował różę i jak otumaniony wszedł do jakiejś pustej komnaty, a potem do kolejnej, w której ujrzał pokraczne stworzenie, wykonujace takie same pozy i gesty jak on. Zaciekawiony zbliżył się, przypatrując się temu potworkowi, który tulił do ust taką samą różę jak on. Nagle aż jęknął i upadł, gdy przeszyła go myśl, że to on sam jest odbity w wielkim lustrze. Zrozumiał bowiem, że to z jego pokracznej brzydoty śmiała się Infantka i dworacy. Potargał na strzępy białą różę i łkając, zakrył sobie oczy, by nie widzieć odbicia budzącej wstręt poczwary.
I wtedy do sali weszła Infantka z dziećmi i dostojnikami. Gdy go ujrzała pełzającego po dywanie, uznała, że to bardziej zabawne niż tamten taniec. Jednak zaraz rozkazała, by zatańczył, bo ona, Infantka Hiszpanii, chce się bawić. Lecz karzeł nawet nie spojrzał na nią, tylko jego łkanie nagle ucichło i znieruchomiał. Rozgniewana, kazała jakiemuś baronowi zbudzić i rozruszać karła. Ten nachylił się nad nim, uderzył rękawicą w twarz, dotknął jego piersi i stwierdził, że karzeł nie będzie już tańczył, bo pękło mu serce. Infantka zmarszczyła brwi, wydęła wzgardliwie usteczka i powiedziała: „Na przyszłość zarządźcie, by ci, którzy się ze mną bawią, nie mieli serc!”. I wybiegła do ogrodu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

*

Robienie z dziecka małego monarchy uczynić może z niego tylko nieobliczalnego despotę, a doszukiwanie się w nim nieomylnego mędrca, może tylko dorosłych zatrzymać w naiwnym infantylizmie. Rzadko kto pojmuje, że trzeba wyrastać z dzieciństwa (czyli niedojrzałości), by kiedyś osiągnąć dojrzałe dziecięctwo Boże.

*

Świat jest nieznośny, gdy rządzą nim dzieciuchy - obojętnie w jakim wieku (vide „Król Maciuś I”).

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wystawienie szczątków św. Franciszka: Już 18 tys. pielgrzymów

2026-02-23 09:17

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Vatican Media

18 tysięcy osób odwiedziło szczątki św. Franciszka, pierwszego dnia wystawienia ich na widok publiczny. Jeszcze można się zapisać na wizytę w Asyżu i oddanie czci relikwiom. Pozostały ostatnie wolne terminy. Szacuje się, że w ciągu 30 dni relikwie Biedaczyny z Asyżu odwiedzi i odda im cześć ok. 400 tys. wiernych.

Pierwszy dzień ekspozycji doczesnych szczątków św. Franciszka – niedziela 22 lutego – przyniósł napływ 18 tys. wiernych. Każdej godziny cześć relikwiom świętego, szczątkom wydobytym z sarkofagu i wystawionym po raz pierwszy na widok publiczny, oddawało 1500 osób.
CZYTAJ DALEJ

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

2026-02-22 14:43

[ TEMATY ]

wiara

pixabay.com

Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.

Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

[ TEMATY ]

Wielki Post

milknie

Alleluja

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję