Post jest dobry nie tylko dla ducha, ale i dla ciała. Szczególnie dla serca. Amerykańscy naukowcy odkryli właśnie, że osoby, które raz w miesiącu powstrzymują się zupełnie od jedzenia, rzadziej zapadają na choroby wieńcowe. Badanie przeprowadzili uczeni z Uniwersytetu w Utah, amerykańskim stanie zamieszkiwanym przez mormonów, a upubliczniła je amerykańska prasa, w tym dziennik „USA Today”. Mormoni mają w swojej regule zupełne powstrzymywanie się od posiłków przez jeden dzień w miesiącu.
Amerykańscy lekarze już dawno zaobserwowali, że członkowie tej grupy religijnej rzadziej chorują na serce. Dotychczas przypisywali to całkowitemu zakazowi palenia papierosów. Teraz odkryli jeszcze jeden czynnik wpływający na poprawę stanu zdrowia - właśnie ścisły post. Powoduje on, że arterie żylne nie zasklepiają się. Jak to możliwe? Naukowcy odpowiadają, że całkowite powstrzymywanie się przez określony czas od pokarmów zmusza organizm do sięgnięcia po zmagazynowane rezerwy tłuszczu. W czasie postu organizm spala jego nadmiar. Dobroczynnym działaniem postu jest także fakt, że w tym czasie organizm nie otrzymuje cukru. Poprawia to pracę komórek produkujących insulinę.
Tyle dobrych wieści, a na koniec parę złych. Post nie jest dobry dla diabetyków. Ponadto niektórzy naukowcy ostrzegają, że całkowity post może rozregulować organizm ze szkodą dla niego samego.
Ksiądz Skorupka podczas bitwy Warszawskiej (ze zbiorów biblioteki narodowej, broszura wydana w Chicago w 1930 r.)
Religijne obchody 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. rozpoczną się 13 sierpnia w konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej. Centralne uroczystości odbędą się 15 sierpnia w Warszawie, Ossowie i w Radzyminie.
Bitwa Warszawska 1920 r. została uznana za 18. przełomową bitwę w historii świata przez Edgara Vincenta D'Abernon - brytyjskiego polityka, dyplomatę i pisarza. Zwycięstwo polskiego wojska zadecydowało o zachowaniu niepodległości kraju i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią. Było także jednym z najważniejszych elementów pamięci historycznej II RP.
Joanna Franciszka de Chantal urodziła się w 1572 r. w szlacheckiej rodzinie Fremyot. Mając 19 lat, poślubiła barona Krzysztofa de Chantal. Z ich małżeństwa przyszło na świat sześcioro dzieci.
Szczęśliwemu związkowi kres położyła tragiczna śmierć męża Joanny. W 1604 r. spotkała się z bp. Franciszkiem Salezym i poddała się jego duchowemu kierownictwu, a w 1610 r. stała się współzałożycielką nowej formy życia zakonnego, którą był zakon sióstr wizytek. Po śmierci Franciszka Salezego niestrudzenie kierowała rozwijającym się dziełem, aż do swej śmierci w 1641 r. Beatyfikowana została w 1751 r., a kanonizowana w 1767 r.
Czy św. Faustyna Kowalska od dziecka była uduchowiona? Jak wyglądało życie religijne jej rodziny i kiedy pierwszy raz usłyszała głos powołania do życia zakonnego? Pisze o tym Paulina Małota w najnowszej książce o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu pt. "ISKRA".
Stanisław, tata św. Faustyny każdy dzień rozpoczynał odśpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W zimowe wieczory gromadził wokół siebie całą rodzinę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.