Początek drogi - film opowiadający o życiu kandydatów do Zakonu Paulinów, którzy swój roczny nowicjat odbywają w Leśniowie - trzeba koniecznie zobaczyć. Reżyser - Zdzisław Sowiński i operator - Krzysztof Jędrecki przez cały rok towarzyszyli nowicjuszom w codziennych zajęciach: w klasztornej kaplicy, na wykładach, podczas pracy w ogrodzie, rekreacji, na boisku, a nawet w chwilach medytacji. Ich celem było ukazanie życia w klasztorze, ale przede wszystkim szukanie odpowiedzi na pytanie, czym jest powołanie i dlaczego współcześni młodzi ludzie wybierają drogę życia zakonnego.
Premiera filmu z udziałem twórców odbyła się w leśniowskim sanktuarium w Niedzielę Palmową. O. Izydor Matuszewski - generał Zakonu Paulinów wyraził uznanie i wdzięczność dla twórców filmu i wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tego ważnego dokumentu. - Nowicjat to pierwszy przystanek, tutaj w cieplarnianych warunkach młodzi ludzie są wprowadzani w życie zakonne - powiedział Ojciec Generał. Przypomniał również, że Zakon pauliński obchodzi w tym roku jubileusz 700-lecia, a ojcowie i bracia pracują w wielu krajach, często w bardzo trudnych warunkach. Dlatego nad powołaniem trzeba pracować, rozwijać je i umacniać. Pan Bóg każdemu zleca jakąś misję. Istotą powołania kapłańskiego jest pomoc drugiemu człowiekowi w odnajdywaniu Boga i drogi do zbawienia. - Nowicjat to taka pierwsza studnia, z której pije się wodę ożywczą z pustyni Pawłowej, potem idzie się dalej w świat - powiedział Ojciec Generał, prosząc o wspieranie nowicjuszy modlitwą.
Film „Początek drogi” został wyemitowany w drugi dzień świąt wielkanocnych w TVP Katowice. Zapowiadane są kolejne telewizyjne emisje.
(A.W.)
Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin
ul. Leśniowska 99, 42-310 Żarki
tel. (0-34) 314-80-22
www.lesniow.pl
Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.
Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.