Reklama

„Popiełuszko” - zdjęcia skończone

Uwaga! Akcja! Natarcie! Odbezpieczone puszki z gazem toczą się po bruku. Syk, potem wybuchy i pałowanie manifestantów w kłębach dymu. Gestapo! Gestapo! - krzyczy atakowany, bezbronny tłum

Niedziela Ogólnopolska 20/2008, str. 18-19

Scena z filmu „Popiełuszko”
Dominik Różański

Scena z filmu „Popiełuszko”<br>Dominik Różański

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Końcowe zdjęcia do filmu „Popiełuszko”. Ostatnie wyzwanie dla reżysera i operatorów. Premiera w październiku, a jak dobrze pójdzie, to nawet we wrześniu - obiecuje reżyser Rafał Wieczyński. Ostatnie ujęcia zaplanował w wiosennej scenerii Placu Zamkowego w Warszawie. W rzeczywistości jest koniec kwietnia 2008 r., na planie filmowym mamy 3 maja 1982 r. Wychodzący z nabożeństwa w katedrze św. Jana ludzie próbują na placu uformować patriotyczną manifestację. Upomnieć się o wolność. Biało-czerwone sztandary mieszają się z flagami zdelegalizowanej „Solidarności” i transparentami z napisem: „Uwolnić internowanych”. Trwa stan wojenny. Powtórka z historii. Bierze w niej udział ponad 700 statystów.
Od strony kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu - niebiesko. Na interwencję czeka milicja i uzbrojone po zęby ZOMO. Spacerowicze i przyjezdne wycieczki zatrzymują się i robią zdjęcia. Tylko starsi czują się nieswojo. Przywołują wspomnienia. Niektórzy mają łzy w oczach, gdy słyszą, że kręcony jest film „Popiełuszko”. Innych ponoszą nerwy, mylą im się dwa plany czasowe: stanu wojennego i współczesności. Zakasują rękawy, rwą się do bitki „z tymi draniami”. Tak bliskie są im jeszcze tamte dramatyczne przeżycia.
Widać jak na dłoni, że za chwilę dojdzie do konfrontacji. ZOMO już ćwiczy zaplanowane natarcie. Szykują puszki z gazem łzawiącym. W gotowości czeka naładowana do pełna armatka wodna - wodna broń do rozpędzania tłumów. Statyści ubrani na niebiesko, w kaskach na głowie, z chroniącymi oczy przyłbicami, uderzają miarowo gumowymi pałkami w grube plastikowe tarcze. Na razie idą „na kamerę”. Straszny łomot. Wkrótce dojdzie do ataku. Ale zanim reżyser krzyknie przez megafon: - Uwaga! Akcja! - statyści powtarzają sceny wielokrotnie. Współczesnym młodym ludziom, nieznającym tamtych realiów, trudno jest zagrać szarżujące oddziały ZOMO i patriotyczny tłum. Rafał Wieczyński pokazuje, jak wywijać flagą i jak maszerować. Taka jest jego rola.
- Uwaga! Akcja! Natarcie! Odbezpieczone puszki z gazem toczą się po bruku. Syk, potem wybuchy i pałowanie manifestantów w kłębach dymu. Gestapo! Gestapo! - krzyczy atakowany, bezbronny tłum. Do akcji wkracza armatka wodna, odrzucając siłą strumienia wody ludzi do tyłu. Niektórych ścina z nóg. Potem bitwa przenosi się na ul. Piwną, gdzie chronią się manifestanci. ZOMO tłucze ze wszystkich sił. Wśród manifestantów jest niewyróżniający się z tłumu młody człowiek - ubrany po cywilnemu ks. Jerzy Popiełuszko. I on poznał tego dnia, jaka jest cena obrony wolności.
Dla Adama Woronowicza, który gra postać głównego bohatera, to też lekcja historii. -Zastanawiam się, dlaczego musiało do tego wszystkiego dojść - mówi. Zanim wejdzie w tłum, siedząc na stopniach kolumny Zygmunta, długo i uważnie obserwuje ćwiczenia scen zbiorowych, reżyserowanych przez Wieczyńskiego. „Wącha czas.”
Dla statystów udział w tym filmie to przeżycie, które na długo zapadnie im w pamięć. Przyznają to w rozmowie. - Najbardziej podobały mi się sytuacje, w których musieliśmy uciekać, bo były najbardziej emocjonujące - przyznaje jeden z nich.
Wieczyński przypomina dziennikarzom, że film „Popiełuszko” będzie opowieścią o tym, jak młody chłopak z podlaskiej wsi stał się przywódcą swojego pokolenia oraz symbolem wolności i odwagi. - Wiem, że ludzie, którzy pamiętają tamte czasy, przyjdą na ten film, by zobaczyć i przeżyć to jeszcze raz. Ale chodzi też o to, aby młodzi zobaczyli, że postać Księdza Jerzego jest atrakcyjna i ciekawa. I że jest porywające pójście za przykładem takich ludzi - mówi Wieczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Objawienie płaczącej Maryi

2026-09-11 10:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Jego córka zginęła w zamachu. Pragnął śmierci sprawcy. A potem zapukał do drzwi ojca człowieka, który ją zabił. Co wydarzyło się podczas tego spotkania?

W tym odcinku opowiadam o przebaczeniu, które wydaje się niemożliwe, i o objawieniu płaczącej Maryi w La Salette. Co takiego usłyszał ojciec jednego z dzieci, że zaniemówił — i zaczął zmieniać swoje życie?
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

2026-09-14 09:10

[ TEMATY ]

archidiecejza łódzka

ks. Paweł Kłys

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

Za tegoroczne plony, trud rolników i dar chleba dziękowali uczestnicy Dożynek Województwa Łódzkiego, które odbyły się dziś w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Brzezinach. Mszy świętej dziękczynnej przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej. W homilii przypomniał, że wdzięczność i wzajemna życzliwość powinny prowadzić do budowania jedności, a nie do podziałów.

Uroczystości rozpoczęły się od procesji wejścia, podczas której do świątyni wniesiono wieńce dożynkowe, chleby oraz dary ziemi przygotowane przez rolników i członkinie Kół Gospodyń Wiejskich. Były one znakiem wdzięczności za tegoroczne zbiory, a także symbolem codziennego trudu tych, którzy pracują na roli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję