Wyobraźmy sobie taką oto sytuację: piszemy list do znajomego w Berlinie. Chcemy go poinformować, że przyjeżdżamy do niego na wakacje, bo euro jest u nas stosunkowo tanie. Chłop się pewno ucieszy, że będzie musiał znosić nasze towarzystwo przez miesiąc. Zanim jednak do tego dojdzie, chcemy napisać, jaki jest kurs europejskiej waluty. Ale nie jakoś tak po prostu, lecz używając symbolu „”. Takiego nie ma jednak na klawiaturze. Czy trzeba go zatem dopisać długopisem, po wydrukowaniu listu? Nie. Edytor ma mnóstwo nietypowych symboli, które można wykorzystać. I można je bez trudu znaleźć. Najpierw klikamy w naszym dokumencie miejsce, gdzie chcemy nasz symbol wstawić. Wybieramy teraz „Wstaw”, a później „Symbol”. W najnowszym Wordzie są to odpowiednio polecenia „Wstawianie”, a później „Symbol” (to ostatnie zazwyczaj jest po prawej stronie). Gdy znajdziemy odpowiadający nam znak, po prostu na niego klikamy lub wybieramy opcję „Wstaw”. Później wystarczy tylko kliknąć „Zamknij”, aby zamknąć planszę z symbolami.
I jeszcze jedna bardzo przydatna funkcja: wstawianie daty. Wybieramy „Wstaw”, a potem „Data i godzina”, wybieramy odpowiedni format i potwierdzamy przez „OK”. W dokumencie pojawi się dzisiejsza data, a nawet godzina. Jeśli planujemy wydruk naszego listu w późniejszym terminie, a chcemy, by pojawiła się data aktualna, wystarczy zaznaczyć opcję „Aktualizuj automatycznie”. W ten sposób do kilku cioć, które mają imieniny w różnym terminie, możemy wysyłać te same życzenia, ale zawsze z aktualną datą. Ciocia się ucieszy, a my będziemy mieli mniej roboty.
Oczywiście, ja wiem, że list do Niemiec z radosną nowiną, że jedziemy do nich na wakacje, wyślemy raczej pocztą elektroniczną niż tradycyjnie, bo może się okazać, że nasza koperta trafi do adresata w momencie, gdy będziemy się pakowali w drogę powrotną. Jestem jednak niepoprawnym optymistą i mam nadzieję, że nasza kochana poczta, jeszcze monopolistka, kiedyś się poprawi. Ale Czytelnicy tej strony mogą jeszcze nie umieć korzystać z internetu i wysyłać e-maile. Proszę się nie martwić - wszystko przed nami. Obiecuję, że kiedyś i do tego dojdziemy. Na razie składam najlepsze życzenia dużym i małym dzieciom w dniu ich święta!
Watykan zatwierdził datę beatyfikacji ks. Franciszka Ksawerego Truong Buu Diepa, wietnamskiego kapłana zabitego w brutalnych okolicznościach po zakończeniu II wojny światowej. Beatyfikacja odbędzie się 2 lipca 2026 r. Ks. Diep ma zostać pierwszym wietnamskim męczennikiem XX wieku oficjalnie wyniesionym do chwały świętości, co stanowi przełomowy moment dla lokalnego Kościoła, w którym pamięć o wojnie, kolonializmie i konfliktach ideologicznych nadal kształtuje życie religijne oraz relacje Kościoła z państwem.
Biskup Peter Le Tan Loi z Can Tho potwierdził, że Stolica Apostolska zatwierdziła przeprowadzenie ceremonii beatyfikacyjnej w Centrum Pielgrzymkowym Tac Say w południowej prowincji Ca Mau, gdzie spoczywają doczesne szczątki ks. Diepa. Hierarcha poinformował dalej, że kard. Luis Antonio Tagle, pro-prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Ewangelizacji, będzie przewodniczył beatyfikacji jako specjalny wysłannik papieża Leona XIV. „To szczególny dar od Boga” - powiedział , opisując decyzję jako wezwanie dla katolików, by naśladowali „wierne świadectwo ks. Diepa, jego głęboką miłość do Boga oraz ofiarną służbę bliźnim”.
Koniec pilotażu „Dobrego posiłku w szpitalach” – stawka żywieniowa, którą proponuje NFZ, będzie o 4,50 zł niższa niż w programie. Według szpitali utrzymanie dotychczasowych standardów będzie niemożliwe – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.
Z końcem ub. r. resort zdrowia wygasił pilotaż programu „Dobry posiłek”, na który od 2023 r. przeznaczono ponad miliard złotych. Przystąpiły do niego 582 placówki, zatem na lepsze karmienie mogła liczyć większość chorych – czytamy w „DGP”.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.