Reklama

Inauguracja Roku Akademickiego

Kalina Wielicka
Edycja łowicka 42/2002

Na wszystkich wyższych uczelniach w naszym kraju rozpoczął się już nowy rok akademicki 2002/2003. Uroczysta inauguracja roku akademickiego 2002/2003 w Wyższym Seminarium Duchownym w Łowiczu oraz w Instytucie Teologicznym Diecezji Łowickiej nastąpiła 4 października. Uczestniczyli w niej bp Alojzy Orszulik, bp Józef Zawitkowski, przełożeni, wykładowcy i wychowawcy Seminarium, pracownicy, zaproszeni goście i oczywiście sami studenci. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem biskupa łowickiego Alojzego Orszulika. Wraz z Księdzem Biskupem przy ołtarzu w kaplicy seminaryjnej stanęli kapłani - wykładowcy w Seminarium.
Kazanie podczas Mszy św. wygłosił ks. Paweł Kozakowski - ojciec duchowny Seminarium, który stwierdził: "Dobrze, że rozpoczynamy ten rok akademicki w dniu, którego patronem jest św. Franciszek. Trzeba poddać Chrystusowi nasze serca i umysły, podejść do formacji intelektualnej bardzo serio. By potem próbować rzetelnie odpowiadać na pytania, które stawia świat, po to, żeby lepiej zrozumieć ten świat, Boga i siebie samych. A "mając wszelką wiedzę" - jak mówił św. Franciszek - i znając tajemnice niebieskie, chlubić się w dźwiganiu krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa".
Oficjalna, uroczysta inauguracja roku akademickiego nastąpiła po przerwie, w auli WSD w Łowiczu. Na rozpoczęcie wszyscy obecni zaśpiewali Bogurodzicę, a następnie ks. dr Jacek Skrobisz - rektor Seminarium powitał przybyłych gości. Zaproszenie na inaugurację przyjęli m. in.: bp Alojzy Orszulik, bp Józef Zawitkowski, ks. dr Stanisław Warzeszak - reprezentujący dziekana Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, prof. dr hab. Wiesław Balcerak - rektor Mazowieckiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu, ks. dr Wacław Madej - rektor WSD Diecezji Warszawsko-Praskiej, ks. dr Janusz Strojny - wicerektor WMSD w Warszawie, ks. dr Zbigniew Zarębski wicerektor WSD we Włocławku i prefekt tego Seminarium, ks. Dariusz Lewandowski. Obecni byli także: Sławomir Siwek - redaktor naczelny Tygodnika Obserwator, Zenon Sułecki - prezes Fundacji Prasowej Solidarności. Miasto i powiat łowicki reprezentowali: burmistrz Łowicza Ryszard Budzałek, starosta Cezary Dzierżek. Przybył rezydujący po sąsiedzku z łowickim seminarium st. kpt Roman Rześny - komendant rejonowy Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu. Władze kościelne diecezji łowickiej reprezentowali: ks. prał. Franciszek Augustyński - wikariusz generalny, ks. dr Stanisław Plichta - kanclerz Kurii Łowickiej, ks. prał. Wiesław Wronka - wikariusz biskupi.
W swoim przemówieniu Ksiądz Rektor przypomniał, iż pierwsza inauguracja roku akademickiego w WSD w Łowiczu miała miejsce w tej samej auli seminaryjnej już osiem lat temu, w 1994 r. Rok akademicki zaczynało wtedy 88 alumnów. Naukę w WSD w Łowiczu rozpoczyna w roku akademickim 2002/2003 56 alumnów, czyli o pięciu więcej niż w roku ubiegłym, w czym zasługa studentów pierwszego roku, których przyjęto do Seminarium aż osiemnastu. Na drugim roku studiuje ośmiu alumnów, na III - dziewięciu, na IV - sześciu, na V - siedmiu i na roku VI - ośmiu.
Immatrykulacji studentów pierwszego roku WSD dokonał ks. dr Stanisław Warzeszak z Papieskiego Wydziału Teologicznego. Wręczenie indeksów poprzedziło ślubowanie nowo przyjętych seminarzystów, którzy ślubowali m.in. zdobywać wytrwale wiedzę i umiejętności dla dobra Kościoła i Ojczyzny, darzyć szacunkiem profesorów i przestrzegać regulaminu. Studenci pierwszego roku powitani zostali brawami starszych kolegów i uczestników uroczystości.
Wręczenia dyplomów licencjackich 25-osobowej grupie absolwentów Instytutu Teologicznego Diecezji Łowickiej dokonał bp Alojzy Orszulik. Każdy absolwent otrzymał także książkę, ufundowaną przez Sławomira Siwka, jego autorstwa: Fundacja Rolnicza. Jak władze PRL zablokowały wsparcie przez Kościół polskich rolników? Fakty, dokumenty, negocjacje w latach 1981-1987.
Wykład inauguracyjny wygłosił ks. dr Mirosław Nowosielski - wykładowca psychologii w WSD w Łowiczu oraz na UKSW w Warszawie. Wykład zatytułowany był: Wychowanie jako pomoc w rozwoju.
Bp Alojzy Orszulik życzył wszystkim studentom wytrwałości w zdobywaniu wiedzy: "Wiele będą wam mówili wychowawcy, drodzy alumni. Nie zniechęcajcie się, ale przyjmujcie, co wam mówią profesorowie i wychowawcy, bo czynią to z miłości do was. Życzę dużo entuzjazmu w nowym roku. Słyszy się, że dzisiaj ludzie coraz więcej oczekują znajomości Słowa Objawionego, ale także problemów, którymi żyje świat. I tej umiejętności rozwiązywania przy pomocy Słowa Objawionego problemów, którymi żyje świat, życzę wam z całego serca!".
Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2002/2003 zakończyła się błogosławieństwem, którego wszystkim zebranym udzielili Księża Biskupi.

Maria Magdalena - zwiastunka Zmartwychwstania

Edyta Malinowska-Klimiuk
Edycja podlaska 15/2012

ARKADIUSZ BEDNARCZYK
Obraz Marii Magdaleny z parafii Brzyska ukazuje świętą podczas medytacji

Maria Magdalena była niezamężna, nie miała dzieci. Pozostawiła wszystko, co posiadała, całą swoją przeszłość i poszła za Jezusem. W tamtych czasach kobiety wspierały rabbich pieniędzmi, posiłkiem. Opuszczenie jednak przez kobietę domu i podróżowanie za rabbim było czymś niespotykanym, wręcz skandalicznym. Jeszcze bardziej skandaliczne było to, że wśród wędrujących z Jezusem znajdowały się kobiety niecieszące się dobrą reputacją, jak wówczas Maria Magdalena. W tradycji Kościoła katolickiego utożsamiano ją najczęściej z Marią jawnogrzesznicą, którą Chrystus ocalił od ukamienowania. Z wdzięczności za uratowanie życia służyła Jezusowi, stając się jedną z Jego najwierniejszych uczennic. Św. Łukasz wspomina też o wypędzeniu z niej siedmiu złych duchów, co może symbolizować wypędzenie skłonności do popełniania grzechu. Na długie stulecia Maria Magdalena stała się symbolem pokutnicy i grzesznicy. Ten „model” kobiety głęboko się zakorzenił w świadomości chrześcijan i ciągle jeszcze pokutuje w niejednych kazaniach, dziełach sztuki, wierszach. Mimo późniejszych prób wyniesienia i oczyszczenia imienia Marii Magdaleny taki obraz pozostał w świadomości wyznawców kultury Kościoła zachodniego. Dopiero w 1969 r. papież Paweł VI oficjalnie oczyścił imię Marii Magdaleny i jej niechlubną tradycję.
Wśród kobiet towarzyszących Jezusowi Maria Magdalena jest wymieniana prawie zawsze na pierwszym miejscu, co może świadczyć o jej szczególnej pozycji w grupie wędrujących i usługujących Jezusowi kobiet. Dla Magdaleny spotkanie z Chrystusem stało się przełomem duchowym. Była ona obecna przy śmierci Jezusa i podczas złożenia Go do grobu: „Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome” (Mk 15, 40). To ona jako pierwsza spotkała Jezusa po zmartwychwstaniu: „Rzecze jej Jezus: «Mario!». Ona zaś, obróciwszy się, rzecze mu: «Rabbuni!» - co znaczy: Mistrzu” (J 20, 16). Było to szczególne wyróżnienie. Marię Magdalenę św. Hipolit, teolog z początków III wieku, nazwał później „apostołką Apostołów”. Kiedy Jezus wypowiedział jej imię, wszystko nagle się przemieniło. Magdalena odnalazła swego Mistrza. Zwróciła się do Niego, używając uroczystej formy aramejskiej, tłumaczonej jako: „Nauczycielu!” lub: „Mistrzu!”. Musiała być bardzo poruszona, może nawet chciała przypaść do nóg Jezusa, który powiedział: „Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego»” (J 20, 17). Maria Magdalena być może pragnęła - co jest zrozumiałe - ziemskiej, codziennej i żywej obecności Jezusa i tego, by wszystko było jak przedtem. Tymczasem otrzymała od Mistrza ważną misję do spełnienia. To właśnie ona, a nie kto inny, ma iść i oznajmić uczniom o zmartwychwstaniu. Ona ma przekazać dalej prawdę i świadectwo tak bardzo ważne dla wiary Apostołów i całego Kościoła. Spełniła tę misję: „I przyszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział” (J 20, 18). Jednak uczniowie Chrystusa nie uwierzyli w jej słowa - zeznanie kobiety było w tamtych czasach pozbawione legalnej wartości, a zatem zaniżało wiarygodność relacji o zmartwychwstaniu. Świadectwo przedstawione przez kobietę nie miało mocy prawnej. Apostołom nie mieściło się w głowie, że Jezus mógł powierzyć tak ważną misję kobiecie. Maria Magdalena pobiegła, żeby zanieść uczniom radosną nowinę i niepotrzebne jej były żadne „dowody” - w przeciwieństwie do Apostołów, którzy - by uwierzyć - musieli Go dotknąć, nawet kiedy Jezus przyszedł do nich.
Magdalena, jako naoczny świadek ukrzyżowania Jezusa i Jego pogrzebu, czuła się w szczególny sposób związana z Jezusem. Była gorliwa w okazywaniu Mu czci, także po utracie wszelkiej nadziei. Łączność z Jezusem istniała dla niej w sposób oczywisty także po Jego śmierci. Ze względu na charakterystyczną dla kobiet zdolność empatii, brak niedowiarstwa, pełną akceptację dla czynów i słów swojego Nauczyciela Magdalenie przypisuje się istotną rolę: niezrozumiałą dla ludzi prawdę, że śmierć na krzyżu była odkupieniem ludzkich grzechów, początkiem nowego, lepszego życia, Jezus objawia kobiecie - nakazuje cieszyć się z cudu i dodać odwagi uczniom. Charakterystyczna jest różnica w przyjęciu tej nowiny przez Magdalenę i przez uczniów. Ona nie analizuje, nie sprawdza, nie docieka. Jej wiara jest tak wielka i tak szczera jak wiara dziecka. Ona kocha Jezusa. Może nie rozumie do końca, ale wierzy. Apostołowie nie wierzą - dla nich Jezus jest człowiekiem i jako taki nie jest w stanie zmartwychwstać. Są „ślepi” na pewne sprawy. Dlatego Chrystus wybiera na „zwiastuna nowiny” kobietę. To niezwykłe wyróżnienie. Stanowi dowód na to, że płeć nie jest dla Chrystusa istotna. Dla Niego istotna jest wiara.
Odbieram to jako wywyższenie Marii Magdaleny, zwłaszcza biorąc pod uwagę panujące wówczas zwyczaje. Historia tej kobiety trwa do dziś: jest symbolem otwierania się każdego człowieka na dar wiary, będący darem miłości.

Maria Magdalena jest patronką kobiet szczerze pokutujących, uczniów i studentów, więźniów, ludzi sprowadzonych na złą drogę, fryzjerów, ogrodników, właścicieli winnic, sprzedawców wina, producentów perfum, dzieci mających trudności z chodzeniem. Jej atrybutami są księga i świeca - jako znak kontemplacji; klejnoty i lustro - które oznaczają odrzucenie dóbr tego świata; czaszka - symbolizująca pamięć o przemijaniu i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz Morawiecki i Jakub Błaszczykowski w Truskolasach

2019-07-22 18:17

PAP

– Moim marzeniem jest, żeby młodzież mogła trenować, żeby odciągnąć ją od głupstw – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Truskolasach, który w poniedziałek odwiedził Szkołę Podstawową im. Stanisława Ligonia, gdzie zainicjował budowę boiska sportowego.

Twitter.com

Morawiecki w Truskolasach spotkał się z piłkarzem, reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, a obecnie Wisły Kraków, pochodzącym z Truskolasów Jakubem Błaszczykowskim.

Według premiera trzeba się zastanowić nad systemem szkolenia młodych piłkarzy i nowatorskim podejściem do piłki nożnej.

– Wielkim naszym pragnieniem, a moim marzeniem jest to, żeby dzieciaki, młodzież również z Truskolasów, z takiej ziemi jak ta, północna część woj. śląskiego, żeby mogły trenować, żeby chciało im się chcieć, żeby odciągnąć ich od tych głupstw, głupotek i większych jakiś chuligańskich wybryków, albo siedzenia z nosem w smartfonach – powiedział Morawiecki.

Premier oznajmił, że „droga do sukcesu jest usiana ciężką pracą”. – Nie wolno się załamywać. Trzeba podnosić głowę po drobnych i większych porażkach – oznajmił.

Jestem przekonany, że za 5-10 lat będziemy w stanie osiągać sukcesy w Lidze Mistrzów, w piłkarskich mistrzostwach świata i Europy – ocenił premier...

– Trzeba iść do przodu w ramach pewnej dyscypliny. Taką drogę przebył nasz piłkarz. Chciałem podziękować Kubie Błaszczykowskiemu za wspaniałą postawę, postawę patriotyczną i naukę patriotyzmu w praktyce – dodał.

Jakub Błaszczykowski stwierdził, że jest to dla niego „bardzo ważny dzień”. – Jak wspomniałem panu premierowi, od 2010 r. starałem się, żeby takie wydarzenie miało miejsce, żeby powstało boisko, akurat tu, bo tutaj wykonywałem pierwsze kroki – powiedział.

Budowa boiska w Truskolasach jest częścią finansowanego przez rząd Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem