Reklama

Wspomnienie o Dowborczykach

Niedziela Ogólnopolska 34/2008, str. 34

Pomnik Dowborczyka na Wybrzeżu Kościuszkowskim (frontem do Wisły), który przetrwał okupację, ale został usunięty przez władze komunistyczne w 1948 r.
Wiktor Brodzikowski 1947

Pomnik Dowborczyka na Wybrzeżu Kościuszkowskim (frontem do Wisły), który przetrwał okupację, ale został usunięty przez władze komunistyczne w 1948 r.<br>Wiktor Brodzikowski 1947

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mało kto dziś pamięta o Dowborczykach, zawsze byli w cieniu Legionów. W czasie I wojny światowej społeczeństwo polskie było politycznie podzielone. W Galicji Piłsudski tworzył oddziały zbrojne, zorientowane na Austrię. Odmiennie było w zaborze rosyjskim, gdzie działalność Narodowej Demokracji i tendencje wszechsłowiańskie, widzące wyzwolonych Słowian pod berłem carów, dominowały. Jednakże po obaleniu caratu środowiska endeckie, widząc niechęć nowej władzy w Rosji do sprawy polskiej, zmieniły orientację, stawiając na koalicję antyniemiecką i antyaustriacką.
Wyrazem pierwotnej orientacji prorosyjskiej było formowanie ochotniczych oddziałów polskich przy armii rosyjskiej. I tak powstał Legion Puławski z komendą polską. Legion ten poniósł ciężkie straty. Momentem zwrotnym w idei formowania odrębnych oddziałów polskich w Rosji po obaleniu caratu (luty 1917) był Zjazd Wojskowych Polaków w Piotrogrodzie w czerwcu 1917 r., który ustanowił Naczpol (Naczelny Polski Komitet Wojskowy), będący ciałem organizującym polskie wojsko w Rosji. Resztki Legionu Puławskiego zostały przeformowane w Dywizję Strzelców Polskich, w szeregach której był pułk ułanów, wsławiony szarżą na pozycje niemieckie i austriackie pod Krechowcami k. Stanisławowa 24 lipca 1917 r. Dodajmy, że od jesieni 1917 r. zezwolono na noszenie orzełków polskich na mundurach rosyjskich.
W sierpniu 1917 r. Dywizja Strzelców Polskich stała się kadrą I Korpusu Polskiego. Ówczesny naczelny dowódca armii rosyjskiej, słynny później z walk z bolszewikami gen. Ławr Korniłow, mianował dowódcą tego korpusu gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego. Miejscem formowania się korpusu był Bobrujsk na Białorusi, nad Berezyną. Bobrujsk był starą twierdzą rosyjską, która jako przestarzała została zamieniona na składy wojskowe. Był tam m.in. wielki zasób grzebieniastych hełmów francuskich, w które zaopatrzyli się Dowborczycy, malując na nich odmienne otoki dla poszczególnych rodzajów broni i służb. Hełmy te stały się ich symbolem. Znakiem Dowborczyków, noszonym na mundurze, był krzyż łaciński z orłem polskim u dołu. Tereny otaczające Bobrujsk, od Dniepru aż po Słuck, Dowborczycy nazwali Rzecząpospolitą Bobrujską. Miał to być jakby kawałek wolnej Polski. Obchodzono tu m.in. uroczyście święto 3 Maja w 1918 r.
Dowborczycy byli najsilniejszym korpusem polskim w Rosji. Bolszewicy częściowo zajęli twierdzę w Bobrujsku i próbowali rozbroić Dowborczyków. Wyniknęły walki z bolszewikami. Rzeczpospolita Bobrujska znalazła się w pasie frontu między Niemcami a bolszewikami. W kraju pod okupacją niemiecką Rada Regencyjna uznała Dowborczyków za odrodzone wojsko polskie. Złożyli oni przysięgę na wierność Radzie Regencyjnej. Niestety, Niemcy kazali rozformować korpus i zmusili Radę Regencyjną do zwolnienia żołnierzy z przysięgi. Prawie wszyscy z nich przyjechali do Polski (ponad 23,5 tys.) w okresie od końca maja do początków lipca 1918 r. Niebawem mogli wstąpić do wojska polskiego.
Pamiątką po Dowborczykach w Bobrujsku był kopiec - wspólna mogiła poległych w walkach z bolszewikami. W 1932 r. wzniesiono miniaturę tego kopca na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Na jego szczycie umieszczono żelazny krzyż i cierniową koronę.
W Warszawie w 1930 r. na Wybrzeżu Kościuszkowskim nad Wisłą odsłonięto pomnik Dowborczyka, autorstwa rzeźbiarza Michała Kamieńskiego. Pomnik ten przetrwał okupację, zniszczony został dopiero w 1948 r. przez komunistów. W 2001 r. pomnik został odtworzony, ale nie znalazło się dla niego miejsce w Warszawie, stoi na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego i czeka na swój czas.

Oryginał fotografii reprodukowany jest w albumie: Wiktor Brodzikowski, „Warszawa 1945-1950 w fotografiach”, Wydawnictwo „Brodzikowski”, Warszawa 2005.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodziny modlą się do Ulmów, wiedzą, że można na nich liczyć

2026-09-10 14:02

[ TEMATY ]

rodziny

modlą się

Ulmowie

wiedzą

można na nich liczyć

Vatican Media

Rodzina Ulmów

Rodzina Ulmów

Błogosławieni Ulmowie są orędownikami przede wszystkim w sprawach rodzinnych. Świadczą o tym intencje, które pielgrzymi zostawiają w Markowej. Jest wśród nich wiele podziękowań za już otrzymane łaski – opowiada Vatican News ks. Roman Chowaniec, proboszcz parafii w Markowej. Podkreśla, że niektórzy pielgrzymi w sposób szczególny zawierzają się wstawiennictwu błogosławionych dzieci. Bo one były najbardziej niewinne, zginęły tylko dlatego, że ich rodzice udzielili schronienia zagrożonym Żydom.

Dziś mija trzecia rocznica beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci. Grób polskich męczenników wciąż przyciąga wielu pielgrzymów. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach.
CZYTAJ DALEJ

Polacy przy grobie Jana Pawła II: on wciąż wskazuje nam drogę

2026-09-10 16:34

[ TEMATY ]

pielgrzymi

Jelenia Góra‑Cieplice

grób św. Jana Pawła II

@ks. Łukasz Bankowski/@Vatican Media

„Jan Paweł II jest dla mnie ciągle żywy. Był naszym nauczycielem tego, jak przejść przez życie” – mówi Vatican News Hanna z Jeleniej Góry. Przy grobie Papieża Polaka modlili się pielgrzymi z różnych stron Polski. Wśród uczestników polskiej Mszy była także Anna z Wietnamu, która niemal codziennie przychodzi do grobu Jana Pawła II. „Zawsze go pozdrawiam” – mówi.

Wśród uczestników Mszy św. była 24-osobowa grupa z parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach. Jej proboszcz, ks. Mariusz Majewski, wyjaśnia, że pielgrzymkę zaplanowano w związku z 800. rocznicą śmierci św. Franciszka z Asyżu – jego narodzinami dla nieba.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w parafii Długopole Dolne. Najpierw napełnij stągwie

2026-09-10 22:49

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Arkadiusz Raczyński

Długopole Dolne

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch wraz kapłanami podczas powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Długopolu Dolnym.

Bp Adam Bałabuch wraz kapłanami podczas powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Długopolu Dolnym.

Maryja zna ludzkie braki i przedstawia je Chrystusowi. Człowiek powinien jednak wykonać pierwszy krok i pozwolić Bogu działać. O potrzebie takiej przemiany mówił bp Adam Bałabuch podczas peregrynacji w Długopolu Dolnym.

Szesnastym przystankiem na szlaku peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej była parafia św. Jerzego w Długopolu Dolnym. W czwartek 10 września Maryję powitali parafianie wraz z proboszczem ks. Arkadiuszem Raczyńskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję