Adwent jest co roku. Przyzwyczailiśmy się do niego. Niektórzy więc myślą, że już wiedzą, czym jest Adwent i jak go przeżyć. Tymczasem ten okres ma w sobie wiele paradoksów. Zwróćmy uwagę na dwa.
To słowo towarzyszy nam przez cały Adwent. Paradoksalnie nie chodzi o to, aby czuwać, jak czuwają nocne straże, które nie idą spać. Tu w Ewangelii jest użyte greckie słowo „gregoreo”, które pochodzi od czasownika „egeiro” – co oznacza „powstać ze snu”.
Pan Bóg daje nam Adwent po to, abyśmy przebudzili się, otworzyli oczy. Jest to tak ważne w codziennym zabieganiu i rutynie.
O godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
Paradoksalnie Adwent to nie jest tylko czas przygotowania do Bożego Narodzenia. Chodzi o coś więcej. Tak jak mówi Ewangelia, to czas przygotowania na powtórne przyjście Jezusa. Jednocześnie mamy wszyscy świadomość, że nie chodzi tylko o koniec świata. Zapewne spotkamy Jezusa wcześniej. Ważne, abyśmy byli na to gotowi, bo nikt z nas nie wie, kiedy to nastąpi.
3. Dziś
Od dziecka robimy postanowienia adwentowe. One się zmieniają z wiekiem. Czasem ktoś w Adwencie nie je cukierków, ale jak dorasta to wie, że postanowienia w obszarach miłości Boga i bliźniego są najważniejsze. Pomyślmy przez chwilę jakie mamy w tym roku nasze postanowienie. Ważne, aby było jedno i konkretne.
Kafarnaum – ewangeliczna scena z kościoła św. Piotra
Słowa Ewangelii według św. Marka Mk 9, 30-37
Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak
nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał
bowiem swoich uczniów i mówił im: „Syn Człowieczy
będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją,
lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie”.
Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go
pytać.
Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu,
zapytał ich: „O czym to rozprawialiście w drodze?”.
Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali
się między sobą o to, kto z nich jest największy.
On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich:
„Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim
ze wszystkich i sługą wszystkich”. Potem
wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je
ramionami, rzekł do nich: „Kto jedno z tych dzieci
przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie
przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który
Mnie posłał”.
Oto słowo Pańskie.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Władze archidiecezji Merida, na zachodzie Wenezueli, odstąpiły od organizacji we wtorek, w dniu obchodzonego w Kościele Objawienia Pańskiego, popularnej wśród wiernych pielgrzymki do sanktuarium Dzieciątka Jezus w miejscowości Zea. Decyzję swoją uzasadniły obowiązującym od soboty w kraju stanem wyjątkowym.
W wydanym oświadczeniu władze kościelne sprecyzowały, że peregrynacja związana ze świętem Trzech Króli została odwołana w związku z
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.