Reklama

Realizm do bólu

Rozmowa ks. Jerzego z Prymasem jest w tym filmie najbardziej przejmująca. A także kluczowa w całej biografii ks. Popiełuszki

Niedziela Ogólnopolska 6/2009, str. 16-17

Znakomita rola Adama Woronowicza sprawia, że widz odnosi wrażenie, iż z ekranu przemawia do niego autentyczny ks. Popiełuszko
Mariusz Szacho

Znakomita rola Adama Woronowicza sprawia, że widz odnosi wrażenie, iż z ekranu przemawia do niego autentyczny ks. Popiełuszko<br>Mariusz Szacho

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Ja nie mogę zdradzić ludzi - oznajmia stanowczo Prymasowi Polski ks. Jerzy Popiełuszko w odpowiedzi na sugestię wysłania go na studia do Rzymu.
Kard. Józef Glemp odpowiada: - Drogi Księże Jerzy, obaj jesteśmy kapłanami i nie możemy zdradzić Jezusa Chrystusa. Ja rozumiem, że Ty nie możesz zdradzić Chrystusa. Czy rozumiesz, że ja także?
Ta scena jest dla mnie w tym filmie najbardziej przejmująca. Z wielu powodów. Po pierwsze: jest ona kluczowa w biografii ks. Popiełuszki. Gdyby bowiem rzeczywiście wyjechał w latach osiemdziesiątych z Polski, z pewnością inaczej potoczyłyby się jego losy. A przy okazji losy wielu ludzi, którzy - zarówno za życia ks. Jerzego, jak i później, po jego śmierci - doznali wielu łask i cudów, przemienili swe życie, powrócili do wiary. Oczywiście, ktoś powie, że pewnie ks. Jerzy by wtedy żył. Ale nie dokonałoby się tak wielkie dobro duchowe, które do dziś ogarnia tysiące istnień ludzkich na całym świecie. Brutalne? Być może. Albo po prostu do bólu realistyczne. A takie przecież jest chrześcijaństwo. I tak pojmował je ks. Popiełuszko, mówiąc: „Jestem gotowy na wszystko”.
Po drugie, ta scena robi na mnie wrażenie również z tego powodu, że rolę Prymasa gra... sam Ksiądz Prymas. Czyni to znakomicie. Wprawdzie ucharakteryzowany, ale właściwie nie gra. Nie udaje. Nie wygłasza wyuczonych formułek, tylko po prostu jest sobą. Widać, że mówi, co czuje, że odtwarza tę samą rozmowę z ks. Jerzym, jaką odbył z nim przed ćwierćwieczem. I że jest autentyczny.
Za każdym razem, gdy widziałam tę scenę - a miałam okazję już kilka razy oglądać film w wersji roboczej - powracały mi też w pamięci moje rozmowy na ten temat z kard. Józefem Glempem, kiedy przygotowywałam książkową biografię ks. Jerzego. Ciarki przechodziły mi po plecach, gdy Prymas mówił: „Zastanawiam się nieraz, czy można było go uratować. Był to przecież dramat. Także mój dramat. Tragicznie zakończyło się życie mojego księdza... Śmierć ks. Popiełuszki była dla mnie najbardziej tragiczna w całej posłudze biskupiej i prymasowskiej”.
Gdy pytałam Księdza Prymasa, czy dzisiaj, po upływie niemal trzydziestu lat od tamtych wydarzeń, postąpiłby tak samo, usłyszałam w odpowiedzi: „Sądzę, że tak. Nie mógłbym inaczej postąpić wobec księdza, który głosił prawdę. Oczywiście, gdyby wyjechał, to by go nie porwano i z pewnością by dzisiaj żył. Ale musiałby zaprzeć się siebie i swoich zasad. To jednak, czy postąpiłem słusznie, okaże się dopiero wtedy, gdy ks. Popiełuszko zostanie świętym...”.

Co może jeden człowiek

Właśnie o świętości ks. Popiełuszki jest ten film. Pokazuje zwyczajne życie młodego warszawskiego księdza, który całym swoim kapłańskim życiem dawał z siebie wszystko: miłość i powołanie; i który na co dzień pokazywał, „co może jeden człowiek i co znaczy świętość”.
Reżyser Rafał Wieczyński dobitnie pokazuje w filmie, że cała duszpasterska działalność ks. Jerzego była okupiona męczeństwem. I myślę, że dobrze, iż scena męczeństwa jest tak bardzo mocna i drastyczna - choć z pewnością posypią się tutaj zarzuty krytyków - jak choćby przy „Pasji” Gibsona, która była jakoby nie dla wrażliwców żyjących w XXI wieku. Bo nagle okazali się tak delikatni, że obraz Drogi Krzyżowej Chrystusa mógł wręcz zaszkodzić ich psychice i popsuć doznania estetyczne (tak więc wrażliwcom i estetom odradzam oglądanie także „Popiełuszki”!).
Cóż jeszcze można powiedzieć o filmie, by nie zdradzić wszystkich szczegółów? Na pewno trzeba przyznać, że znakomicie odegrał główną rolę Adam Woronowicz. Długie przygotowania, wgłębienie się w życie i pisma ks. Jerzego, a także pogłębione życie duchowe aktora sprawiły, że widz odnosi wrażenie, iż z ekranu przemawia do niego autentyczny ks. Popiełuszko. Adam tak bardzo wciela się w męczennika, że chce się mu współczuć, gdy katowany jest przez oprawców.
I jeszcze jedno na koniec: cieszę się, że ten film obejrzy Mama ks. Jerzego, blisko dziewięćdziesięcioletnia Marianna Popiełuszko, która przyjedzie z Okopów na premierę do Teatru Wielkiego w Warszawie. Należy przypuszczać, że przyniesie jej to wiele wzruszeń, ale z pewnością sprawi, że - mimo wielkiego cierpienia - będzie dumna ze swego Syna.

„Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Polska 2009. Scenariusz i reżyseria: Rafał Wieczyński. Wykonawcy: Adam Woronowicz, Zbigniew Zamachowski, Marek Frąckowiak, Radosław Pazura, Joanna Szczepkowska, Krzysztof Kolberger i inni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

SKŚ przypomina: deklaracji udziału w religii nie trzeba składać co roku

2026-09-16 20:39

[ TEMATY ]

katecheza

religia

Adobe Stock

Coroczne zbieranie od rodziców i pełnoletnich uczniów nowych deklaracji dotyczących udziału w lekcjach religii nie wynika z obowiązujących przepisów. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje do szkół o respektowanie zasad organizowania nauki religii i niewprowadzanie rodziców oraz uczniów w błąd.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiają się sygnały o szkołach, które ponownie zbierają od wszystkich rodziców lub pełnoletnich uczniów deklaracje dotyczące uczestnictwa w lekcjach religii.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: blisko 600 tys. osób zarejestrowanych na Mszę św. z Leonem XIV

2026-09-16 18:17

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

pixabay.com

Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.

Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: blisko 600 tys. osób zarejestrowanych na Mszę św. z Leonem XIV

2026-09-16 18:17

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

pixabay.com

Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.

Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję