Reklama

Życzę Ci zdrowia!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To najprostsze, najczęstsze i najważniejsze z punktu widzenia kondycji psychofizycznej człowieka życzenie. Wszyscy wiemy, że dobre zdrowie to podstawa, a najwięcej mogą o tym powiedzieć ci, których dotknęła poważna choroba. Podchodząc od strony religijnej, powinniśmy spojrzeć na zobowiązania człowieka wobec siebie poprzez V przykazanie Boże, które brzmi wprawdzie bardzo ogólnie: Nie zabijaj!, ale mieści się w nim wiele zaleceń dotyczących troski o zdrowie i życie.
W „Dodatku nie tylko dla seniora” chcielibyśmy zwrócić nasze myśli i pragnienia właśnie w tym kierunku - skłonić do zastanowienia, czy żyjemy zdrowo, co w tym zakresie możemy jeszcze poprawić, jak żyć lżej i radośniej. Tak wielu ludzi nie dba o swoje zdrowie. Często żyją tak, jakby mieli być wiecznie młodzi i zdrowi lub jakby im nie zależało na życiu. Dopiero, gdy zdrowie się załamuje, żałują, że wcześniej o nim nie pomyśleli. Optymizmu może wtedy jednak dodać stara zasada:
Lepiej późno niż wcale. W każdym czasie jest możliwość podejmowania troski o zdrowie. I nie jest to jakieś widzimisię, ale przykazanie Boże, święte zobowiązanie. Człowiek wiary znajduje to odniesienie w swoim sumieniu i sercu. Bo wiara powinna nam pomagać w dobrym rozeznaniu naszych obowiązków. Takim obowiązkiem jest troska o zdrowie - nie tylko zresztą o własne: trzeba mieć na uwadze zdrowie współmałżonka, dzieci, domowników, zdrowie dzieci uczęszczających do szkoły. Dobre przepisy i świadczenia na rzecz zdrowia wszystkich obywateli to wielki, stały program, który powinniśmy realizować.
Cywilizacja życia to zagadnienie filozoficzne, ale i bardzo praktyczne. Szczęście człowieka także mieści się w dobrym zdrowiu i w trosce o nie. Dlatego starajmy się bronić organizm przed chrobami, którym można wcześniej zapobiec, korzystajmy czynnie z każdej chwili czasu wolnego. Zdrowo się odżywiajmy. I pamiętajmy, że dar zdrowia jest w dużej mierze w naszych rękach.
Niech naszej trosce o zdrowie towarzyszy także modlitwa, która uporządkuje życie, ustawi wiele spraw na właściwym miejscu. A kiedy przychodzi cierpienie, pamiętajmy o Tej, której nie na darmo nadano przed wiekami tytuł „Uzdrowienie chorych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: miłość wymaga oderwania, straty i przyjmowania

2026-06-28 09:47

[ TEMATY ]

Leon XIV

warunki

owocowania miłości

Vatican Media

Aby miłość mogła przynosić owoc, potrzebuje trzech rzeczy: oderwania, straty i przyjmowania – powiedział Papież Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański na Placu św. Piotra. Rozważając niedzielną Ewangelię, Ojciec Święty wyjaśnił, że pójście za Chrystusem oznacza całkowite zaangażowanie w relację miłości z Nim.

Nawiązując do słów z Ewangelii: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”, Papież podkreślił, że pierwszym krokiem na drodze miłości jest postawienie Chrystusa na pierwszym miejscu. Wskazał, że nawet najbliższe relacje, rodzinne czy małżeńskie, osiągają swoją pełnię wtedy, gdy są zakorzenione w miłości Boga. Przywołał przykład małżonków, którzy opuszczają dom rodzinny, aby budować własną wspólnotę życia, oraz dzieci, uczących się samodzielności i podejmowania własnych decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: Ojciec i syn uratowani spod gruzów w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi

2026-06-29 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/Henry Chirinos

Ratownikom pracującym w Wenezueli udało się w niedzielę wydostać żywego mężczyznę i jego syna spod gruzów zawalonego budynku. Powodzenie akcji ratunkowej w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi dało nadzieję tysiącom Wenezuelczyków, którzy wciąż poszukują swoich bliskich.

Ojca i syna wydostali na powierzchnię ratownicy z USA, Francji i Wenezueli pracujący w stanie La Guaira, który najbardziej ucierpiał w środowych trzęsieniach – podała agencja AP, podkreślając, że sukces odnotowano w czasie, gdy nadzieje na odnalezienie ocalałych słabną.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję