Reklama

Ze świata


Niedziela Ogólnopolska 22/2010, str. 9

Niemcy/Holandia

Polonijne majowe pielgrzymowanie

Każdego roku setki tysięcy pielgrzymów odwiedzają w miesiącu maryjnym sanktuarium w Kevelaer - na pograniczu Niemiec i Holandii. 8 maja br. przybyło tam ponad tysiąc Polaków mieszkających na tej ziemi. W Kevelaer od 350 lat dokonuje się porozumienie między narodami. Tegoroczną pielgrzymkę prowadził bp Wojciech Polak, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji polskiej. Organizatorem pielgrzymki była Polska Misja Katolicka pw. Chrystusa Króla w Duisburgu. W homilii bp Polak mówił do pielgrzymów: - Kto przygląda się obrazowi Matki Bożej z Kevelaer, ten widzi mały, niepozorny, ziemski wizerunek Niebieskiej Królowej, która trzyma na ręce błogosławiącego nam swego Syna. Ten cudowny wizerunek przypomina każdemu, kto się w niego wpatruje, że Bóg jest w tym, co małe, a także w codzienności każdego człowieka. W kaplicy przed cudownym obrazem znajduje się specjalnie otwierane okno, dzięki któremu wszyscy przechodzący obok mogą spoglądać na Maryję Pocieszycielkę.
Polscy pielgrzymi zgromadzili się też w Kaplicy Świec na maryjną Majówkę, której przewodniczył ks. Wiesław Wójcik - chrystusowiec, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu. W każdą sobotę odprawiana jest tutaj Msza św. w intencji pokoju na świecie. Rodacy z Niemiec i Holandii w tym roku ofiarowali Maryi wielką świecę, która dołączyła do ponad stu świec palących się każdego dnia podczas maryjnych Nieszporów. Modlitwa o pokój i zgodę w naszej Ojczyźnie wznosi się do Boga na szlaku Kolonia - Amsterdam w Kevelaer.
(W. W.)

Komentarz

Reklama

Nie liczą się z nimi

Nic lepiej. Mimo apeli do międzynarodowej opinii, wzywania o litość i ochronę chrześcijanie w Iraku nie mogą się czuć bezpieczniej. Pokazał to choćby zamach na chrześcijańskich studentów, jadących autobusem na uniwersytet w północnym Iraku. - Zamach zamachem - komentowali niektórzy później - ale fakt faktem, że sytuacja się poprawia, bo chrześcijanie mają dostęp do szkolnictwa wyższego. Jak będą mieli szczęście i nie zginą w zamachu bombowym, od strzału lub od noża, to ukończą studia, co oczywiście nie sprawi automatycznie, że przestaną się bać o życie.
Dlaczego świat zachodni, szczególnie politycy największych mocarstw, nie zrobią czegoś więcej, żeby temu zapobiec? Żeby uchronić i uratować zaszczutych ludzi? Czy w grę wchodzi „milczenie wiary”, które jest większe wśród polityków niż gdzie indziej, a o którym mówił Benedykt XVI w Portugalii? Pewnie też, ale nie tylko. Prawda jest po prostu brutalna. Zachodni politycy wiedzą, że w coraz większym stopniu polityczne poparcie dla nich i ich ugrupowań zależy od coraz liczniejszych muzułmańskich grup wyborców. Polityczna kalkulacja wskazuje, że nie warto robić nic ponad to, co konieczne. Ks. Paweł Rozpiątkowski

Ludzie

Toomas Hendrik

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves został 19 maja doktorem honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Uczelnia przyznała mu swoje najwyższe wyróżnienie z okazji przypadającej w ubiegłym roku 440. rocznicy unii lubelskiej - wtedy jednak prezydent Estonii nie mógł przybyć na uroczystość. W uchwale Senatu akademickiego napisano, że tytuł jest „wyrazem uznania dla działalności prezydenta Toomasa Hendrika Ilvesa, który zatroskany o harmonijny rozwój patriotyzmu narodowego i poczucia europejskości, broni sprawy człowieka”. Dziękując za wyróżnienie, prezydent Estonii przywołał postać prezydenta Kaczyńskiego. - Estonia i ja osobiście straciliśmy wielkiego przyjaciela w osobie Lecha Kaczyńskiego - mówił. - Lech i Maria Kaczyńscy byli przyjaciółmi naszej rodziny, odwiedzali nas regularnie. Konsultowaliśmy się, kiedy nasz kraj przeżywał ciężki okres. Trzy lata temu pierwszą osobą, która wtedy do mnie zadzwoniła, był prezydent Kaczyński - powiedział Ilves.

Chiny

Modlitwa za Kościół w Chinach

Po raz kolejny w Polsce i na świecie 24 maja obchodzony był Dzień Modlitw za Kościół w Chinach. To odpowiedź na prośbę Benedykta XVI, wyrażoną w Liście do katolików chińskich z 2007 r. Papież prosił w nim, żeby liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, czczonej z wielką pobożnością w sanktuarium maryjnym Sheshan w Szanghaju, stało się dla katolików całego świata okazją, by zjednoczyć się w modlitwie z Kościołem, który jest w Chinach.
Ojciec Święty Jan Paweł II wcześniej powierzał Kościół w Chinach i w całej Azji Matce Bożej Nieustającej Pomocy, a także Najświętszej Maryi Pannie Wspomożycielce Wiernych.
Benedykt XVI napisał naszym braciom z Chin m.in. takie słowa pociechy: „Wasze minione i obecne cierpienia dla Świętego Imienia Jezus i Wasza nieugięta lojalność wobec Jego Zastępcy na ziemi zostaną nagrodzone, nawet jeśli niekiedy wszystko mogłoby się wydawać gorzkim niepowodzeniem”.

Krótko

Rosjanie przedstawili wstępne ustalenia w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Wykluczyli awarię maszyny oraz zamach. Podejrzenie rzucili na polskich pilotów. Podano także, że w kabinie przebywały dwie osoby spoza załogi. Jedną z nich miał być szef Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik. Zapewniono jednocześnie, że nikt nie wywierał presji na załogę.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji nie wyklucza, że do końca maja kopie danych z rejestratorów pokładowych Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się w Smoleńsku, zostaną przekazane stronie polskiej.

Polski minister skarbu zamieścił w tygodniku „The Economist” ogłoszenie o sprzedaży 670 spółek. - To metoda na łatanie dziury budżetowej, która w tym roku może sięgnąć nawet 90 mld zł - mówią komentatorzy.

Dotychczas Kartę Polaka otrzymało blisko 32 tys. osób, zamieszkałych za wschodnią granicą. Najwięcej wniosków wpływa do konsulatów we Lwowie, Grodnie, Brześciu, Łucku, Mińsku, Wilnie i Kijowie.

Rosja gotowa jest zainwestować miliard dolarów w badania i eksploatację złóż rudy uranu w Namibii. List intencyjny w tej sprawie został podpisany w Moskwie w obecności prezydentów obydwu krajów.

Oskarżana o malwersacje finansowe była premier Ukrainy Julia Tymoszenko oceniła, że obecne władze jej kraju chcą ją uwięzić. Zaprzeczyła jednocześnie, jakoby jej rząd wykorzystał pieniądze z rezerwy budżetowej niezgodnie z przeznaczeniem.

Kiepsko z socjalistami w Hiszpanii. Kryzys gospodarczy szaleje, a bezrobocie sięga już 20 proc. Unia Europejska ostrzegła rząd José Luisa Zapatero, że bez cięć kraj podzieli los Grecji. Zapatero obciął o 5 proc. płace w budżetówce.

Krwawe manifestacje antyrządowe w stolicy Tajlandii - Bangkoku przyniosły ponad 30 ofiar śmiertelnych, a blisko 300 osób zostało rannych. Opozycja - Czerwone Koszule zarzuca ją rządowi, że doszedł do władzy dzięki manipulacjom. Żądają rozwiązania parlamentu i wcześniejszych wyborów. Wojsko otrzymało pozwolenie na strzelanie ostrą amunicją.

Katar zaproponował Izraelowi wznowienie stosunków dyplomatycznych w zamian za zgodę na odbudowę zniszczeń w Strefie Gazy. Izrael odrzucił propozycję emiratu.

Reklama

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na wystawie „100 żłóbków”

2019-12-09 21:45

pb / Rzym (KAI)

Papież Franciszek obejrzał dziś po południu wystawę „100 żłóbków”, otwartą 8 grudnia w Sali Piusa X w pobliżu Watykanu. Po podpisaniu 1 grudnia w Greccio listu apostolskiego „Admirabile signum” dał w ten sposób kolejny znak swej dbałości o tę tradycję wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Papieżowi towarzyszył przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella, który przedstawiał Ojcu Świętemu kolejne dzieła. Franciszek indywidualnie witał się z twórcami żłóbków, towarzyszącymi im artystami i ich rodzinami. Na koniec wspólnie z nimi odmówił modlitwę i udzielił im błogosławieństwa.

W czasie trwającej 45 minut papieskiej wizyty chór kameralny Kodály z Budapesztu śpiewał pieśni bożonarodzeniowe.

Wystawa powstała z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Jest na niej ponad 130 szopek z 30 krajów. Współorganizatorem ekspozycji, którą można zwiedzać za darmo do 12 stycznia, jest ambasada Węgier przy Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem