Biskup Tadeusz Szwagrzyk, zmarły przed 10. laty, to bardzo ważna postać Kościoła częstochowskiego. Jego posługa zapisała się w sercach i wspomnieniach kapłanów, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich. W sposób szczególny zapisała się w życiu moim i moich kolegów, wychowanków Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.
Sięgając wspomnieniami wstecz, uważam za dar Opatrzności Bożej, że dane nam było, jako alumnom Niższego Seminarium Duchownego, spotykanie na co dzień przez cztery lata Biskupa Tadeusza, który mieszkał z nami. Widzieliśmy w nim człowieka ogromnie kochającego ludzi, kochającego Kościół, niezwykłego przyjaciela alumnów. Zawsze bliskie mu były nasze sprawy, troski. Interesował się naszą codziennością, naszą nauką, zainteresowaniami. Chętnie także pożyczał książki z własnej domowej biblioteki. Był gorliwym kapłanem i pasterzem, z którym można było w zwyczajny sposób porozmawiać, poradzić się. Jego obecność wśród nas była cicha i pokorna, a zarazem niezwykła. Biskup Tadeusz to człowiek modlitwy. Wielokrotnie widzieliśmy go klęczącego na ostatnim klęczniku w kaplicy seminaryjnej. Tak było w zwykłe dni czy też w niedzielne dni skupienia, gdy razem z nami adorował Najświętszy Sakrament. Widzieliśmy go każdego ranka, jak po naszej wspólnotowej Mszy św. stawał przy ołtarzu sprawować Najświętszą Ofiarę. Widać było, że czynił to z ogromną miłością do Chrystusa. Widzieliśmy, jak kocha liturgię i żyje nią.
Z ogromną miłością i szacunkiem odnosił się do naszych rodziców, z którymi chętnie rozmawiał, znajdując zawsze czas. Tak zapamiętała Biskupa Tadeusza także moja mama. Wspomina, że ilekroć przychodziła do seminarium, czuła, iż Biskup czekał na naszych bliskich.
Jako niezwykły dar wspominam też, że to nasz Biskup Tadeusz w imieniu Biskupa Ordynariusza wręczał nam indeksy na pierwszy rok studiów w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym w Krakowie 2 października 1990 r. Jesteśmy wdzięczni za jego świadectwo miłości i oddania Kościołowi i drugiemu człowiekowi.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
- Na tsunami samotności można odpowiedzieć tylko dając temu światu doświadczenie wspólnoty i bycia razem. Wszędzie tam, gdzie się chrześcijanie zbierają, gdzie budują jedność, tam się faktycznie stają prorokami wobec świata – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Krakowskiego Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie.
– Niech ta wspólna nasza modlitwa przybliży nas jeszcze bardziej do Jezusa, przybliży nas do siebie nawzajem, abyśmy Go całym sercem naśladowali w naszej codzienności – mówił na początku Mszy św. o. Wacław Królikowski SJ, rektor Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.