Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Wspólnota kolejarzy

    Członkowie krakowskiego koła Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich zebrali się w bazylice św. Floriana, gdzie wspólnie się modlili.

Mateusz Góra

- Kolejarze z krakowskiego koła Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich to grono ludzi, którzy są blisko Boga i ciągle Go szukają – przekonuje ks. ks. prałat Grzegorz Szewczyk.

- Kolejarze z krakowskiego koła Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich to grono ludzi, którzy są blisko Boga i ciągle Go szukają – przekonuje ks. ks. prałat Grzegorz Szewczyk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

    To jedno z regularnych, comiesięcznych spotkań, na którym kolejarze modlą się w intencjach kolei i swoich rodzin. Po Mszy św. brali udział w spotkaniu formacyjnym.

    – Wiara i formacja pomagają bardzo, nie tylko w pracy – mówi Stanisław Nawara, członek stowarzyszenia. – Dzisiaj w sytuacji wielu podziałów wiara objawiająca się wieloma aktywnościami, między innymi pielgrzymkami do Częstochowy i Łagiewnik potrafi integrować. Na takich wydarzeniach gromadzi się wiele spółek kolejowych, zakładów. Wśród nich znajdują się pracownicy i dyrekcja. To jest pięknie doświadczenie, gdy wspólnie możemy się modlić i powierzać Panu Bogu nasze sprawy oraz prosić o łaski i siły – dodał kolejarz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

    Spotkanie przypadło na święto św. Mateusza Ewangelisty. W homilii skierowanej do kolejarzy ks. Marek Ruciński zwracał uwagę na szacunek. – Pomimo 2000 lat rozwoju człowieka we wszystkich obszarach to jedno się nie zmienia: bardzo niesprawiedliwe szufladkowanie jakiejś grupy społecznej – mówił duchowny. Wyjaśnił również, że w czasach Chrystusa z pogardą patrzono na celników, do których należał św. Mateusz. Celnicy zajmowali się zbieraniem podatków, przez co nie szanowano ich w społeczeństwie, a często oczerniano, oskarżając o nieuczciwe zdobywanie majątku. Jezus powołując św. Mateusza, zachęca nas do zmiany postawy. – Jak niesamowite musiało być to spojrzenie, jakie pełne szacunku Jezusa do Mateusza, że ten zostawił wszystko i poszedł za Chrystusem. Jezus popatrzył na niego z szacunkiem, takim jakim patrzy na wszystkich. Mateusz zostawił wszystko i natychmiast poszedł za Jezusem, zostając jego uczeniem. To jest niesamowita prawda i lekcja dla nas, że skoro Bóg patrzy z tak ogromnym szacunkiem na każdego człowieka, to dlaczego ja w swojej mowie często znieważam innych ludzi? – mówił ks. Ruciński.

    Do krakowskiego koła Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich należy kilkanaście osób. Jak zauważa ks. prałat Grzegorz Szewczyk w większości są to osoby starsze. – To są już starsi panowie i panie, młodych kolejarzy jest niewielu. Szkoda, że nie garną się do duszpasterstwa młodzi, no ale teraz etos kolejarza się zmienił, dawniej bycie kolejarzem to był zaszczyt – mówił ks. Szewczyk. I dodawał: – Aczkolwiek cieszę się, że są i że możemy się wspólnie modlić. To wspólnota bardzo kochająca się wzajemnie, grono ludzi, którzy są blisko Boga i ciągle Go szukają.

2023-09-21 23:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec duchowny z WSD: kandydatom do kapłaństwa brakuje dziś jedności, którą mogliby w nas, starszych, zobaczyć

2026-05-07 14:00

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Karol Porwich/Niedziela

Różnorodność, delikatność, potrzeba tożsamości, doświadczenie bogactwa Kościoła a jednocześnie pewna chwiejność i brak autonomii w spotkaniu ze światem. O tym, co dziś charakteryzuje kandydatów do kapłaństwa mówi ks. dr Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zauważa, że przyszłym księżom brakuje jedności, głębokiej wiary i przykładu życia, które mogliby zobaczyć w Kościele wokół nich. Podkreśla, że dla wspierania powołań kluczowa jest modlitwa, wspólnota i mówienie raczej o pięknie Boga niż o otaczającym nas złu.

Maria Czerska (KAI): Jacy są dziś kandydaci do kapłaństwa? Czy inni niż alumni sprzed lat?
CZYTAJ DALEJ

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga?

2026-05-07 12:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie spotkanie tej edycji Jasnogórskich Dni Skupienia już 8-10 maja

2026-05-07 18:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dni skupienia

o. Marcin Ciechanowski

Jasna Góra News

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.

O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję