Reklama

Św. Piotr

29 czerwca Kościół na całym świecie, ale zwłaszcza w diecezji rzymskiej, obchodzi uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, uważanych za pierwszych budowniczych Kościoła powszechnego. Obaj nauczali i zakończyli życie śmiercią męczenników w Rzymie

Pierwszy do stolicy ogromnego imperium, sprawującego wówczas władzę nad wszystkimi krainami nad brzegami Morza Śródziemnego, przybył ze szczególną misją galilejski rybak Szymon, zwany Skałą (łac. Petrus). Najprawdopodobniej ok. roku 56 opuścił Jerozolimę i udał się do Antiochii - milionowego miasta w Syrii, gdzie istniały już liczne wspólnoty wyznawców Jezusa z Nazaretu, uznanego za Mesjasza (grec. Christos), dlatego nazywanych tam christiani, czyli mesjanistami. Piotr w Antiochii przez 3 lata głosił szokującą swą treścią informację nad informacjami, czyli Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu i wstąpieniu do nieba Jezusa, gdzie dzieli On z Przedwiecznym Bogiem, swym Ojcem, tron Jego panowania i chwały. Mówił o tych wydarzeniach jako ich naoczny świadek - jako ktoś, kto Jezusa znał osobiście przez długie lata, kto był świadkiem dokonywanych przez Niego uzdrowień i cudów i uważnym słuchaczem Jego nauk.
Z Antiochii popłynął Piotr do stolicy imperium - do Rzymu. Również tam istniały już wspólnoty wyznawców Jezusa Chrystusa. Piotr zatrzymał się prawdopodobnie w największym ich skupisku, tj. w dzielnicy zwanej Zatybrze. Od niepamiętnych czasów żyła tam - raz mniejsza, raz większa, a wówczas kilkunastotysięczna - kolonia (diaspora) żydowska. Od niedawna pojawili się wśród niej wyznawcy Jezusa z Nazaretu - Mesjasza. Piotr mógł równie dobrze zatrzymać się w licznej wspólnocie chrześcijan, istniejącej wśród niewolników i domowników rodu Lateranów. Przewodził jej Klemens (uznany po męczeńskiej śmierci Piotra za duchowego przywódcę rzymskich chrześcijan). Mógł przebywać także na Awentynie u małżonków Akwili i Pryscylli (dziś kościół św. Pryski). Istnieją także przekazy mówiące, że zamieszkiwał tuż przy Kapitolu, w domu należącym do Marka, syna właścicielki jerozolimskiego Wieczernika, bliskiego mu niegdyś i teraz współpracownika, zbierającego świadectwa o życiu i nauczaniu Jezusa, a zwłaszcza o Jego cudach. Mógł również zatrzymać się w posiadłości senatora Pudensa na wzgórzu Esquilinio (dziś kościół św. Pudencjany), który ze swą rodziną przyjął chrzest. Niewątpliwie u nich wszystkich bywał.
Ze stolicy cesarstwa Piotr pisze 2 listy do chrześcijan w Azji Mniejszej.
W czasie prześladowania wszczętego przez cesarza Nerona Piotr został uwięziony i skazany na śmierć. Został ukrzyżowany głową w dół podczas jednego z bestialskich widowisk w Cyrku Nerona, położonym na terenach znajdujących się dziś po lewej stronie Placu i Bazyliki św. Piotra. Stało się to w roku 64 lub, jak utrzymują niektórzy, w roku 67. Jego ciało zostało pochowane opodal, w niewielkich katakumbach po drugiej stronie biegnącej tamtędy Via Cornelia, u podnóża wzgórza zwanego Vaticanum (365 m n.p.m). Na płycie wyryto po grecku napis: „Piotr jest tu”. Ok. roku 160 wzniesiono nad grobem Piotra przylegający do muru niewielki nagrobek w formie baldachimu o dwóch kolumienkach (Trofeum Gajusza), który był symbolem odniesionego przez Piotra zwycięstwa.
W roku 258 podczas prześladowań cesarza Waleriana relikwie św. Piotra ukryto w małych katakumbach św. Sebastiana przy Via Appia. Po Edykcie Mediolańskim (313) przeniesiono je na miejsce pierwotnego pochówku, czyli do katakumb u podnóża Wzgórza Watykańskiego. W roku 330 cesarz Konstantyn polecił nad tymi katakumbami wybudować okazałą pięcionawową bazylikę. W centralnym jej punkcie - w transepcie masywny porfirowy sarkofag nakrywał grób Apostoła z umieszczonym na nim Trofeum Gajusza. Kościół stał się celem pielgrzymek chrześcijan z całego świata.
Bazylika konstantyńska - choć z czasem uległa zniszczeniu, zwłaszcza podczas najazdów Saracenów, którzy od IX do XIII wieku nękali Rzym - przetrwała aż do roku 1506. W tym to roku papież Juliusz II podjął decyzję o zburzeniu grożącej zawaleniem świątyni i wybudowaniu na jej miejscu nowej. Nad realizacją podziwianego do dziś dzieła trudzili się przez 150 lat tacy artyści, jak: Bramante, Rafael, Maderna, Michał Anioł, Bernini.
Podstawę majestatycznej kopuły, wzniesionej nad grobem Piotra, zdobi dookoła mozaikowy łaciński napis: „Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam, et tibi dabo claves regni caelorum”. Nad umiejscowionym pod kopułą ołtarzem wznosi się wspaniały barokowy, wykonany z brązu, 24-metrowy baldachim. A poziom niżej, pod ołtarzem, widać złożoną w Grotach Watykańskich szkatułę, zawierającą poświęcone paliusze, które papież wręcza każdego roku 29 czerwca nowo mianowanym metropolitom. Dostępne dla zwiedzających groty kryją grobowce wielu papieży, a na niższym jeszcze poziomie - katakumbowy cmentarz (nekropolię), na którym został pochowany Piotr.
W Rzymie istnieją także inne miejsca upamiętniające pobyt św. Piotra. Nie należy zapominać o cennej relikwii, jaka znajduje się w Bazylice św. Jana na Lateranie - w gotyckim baldachimie nad ołtarzem przechowywane są, według tradycji, w relikwiarzu czaszki Świętych Piotra i Pawła.
Pomiędzy zaś Kapitolem a Forum Romanum pod XVII-wiecznym kościołem cechu stolarzy pw. św. Józefa (San Giuseppe dei Falegnami) można zwiedzić Więzienie Mamertyńskie, w którym przetrzymywano oczekujących na egzekucję skazańców. Byli tam więzieni - według tradycji - św. Piotr i św. Paweł. Współwięźniom głosili Ewangelię, a wodą z cudownie wytrysłego źródła ochrzcili nawet nawróconych przez siebie strażników.
Na wzgórzach Janiculum (dzisiejsze Gianicolo) na miejscu, gdzie Apostoł miał zostać ukrzyżowany - zwanym Montorio (Złotą Górą) - zbudowano już we wczesnym średniowieczu kościół. W XVI wieku Bramante postawił tu maleńki, ale piękny, barokowy kościółek rotundę (Tempietto).
Na innym z rzymskich wzgórz - na Oppio w pobliżu Koloseum, znajduje się bazylika św. Piotra w Okowach, ufundowana w V wieku przez Eudoksję, żonę cesarza Walentyniana III. Złożyła tutaj kajdany, w które zakuty był św. Piotr w Jerozolimie. Relikwie te stały się i są nadal celem wielu pielgrzymek.
Do dziś można także nawiedzić niewielki kościół, wzniesiony przy starożytnej drodze via Appia, na miejscu, gdzie, według pięknego podania, Chrystus zdążający do Rzymu miał się ukazać uciekającemu z niego Piotrowi i na zapytanie: „Quo vadis, Domine?” odpowiedzieć: „Do Rzymu, aby mnie - skoro ty uciekasz - powtórnie ukrzyżowano”.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja: Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej

2021-06-15 07:09

[ TEMATY ]

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Beatyfikacja.info

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej odbędzie się w Warszawie 12 września o godz. 12.00. Uroczystościom będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który w imieniu papieża publicznie ogłosi dekrety beatyfikacyjne.

Zapraszamy na konferencję prasową związaną z tym wydarzeniem.

CZYTAJ DALEJ

Chińska zaraza

W genomie i morfologii wirusa SARS-CoV-2 znajdują się partie aminokwasów, które naturalnie nie występują w takiej konfiguracji.

Kiedy w marcu 2020 r. rozpocząłem cytowanie – pochodzących z renomowanych kalifornijskich i nowojorskich laboratoriów – badań mówiących o tym, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, aby wirus SARS-CoV-2 powstał na drodze naturalnej ewolucji z nietoperzy jaskiniowych na człowieka, spotkała mnie za to fala deprecjonowania i szyderstw. Obowiązywała wszak wtedy teza – lansowana wprost przez Chińską Partię Komunistyczną – że światowa pandemia zaczęła się przypadkiem, z końcem 2019 r., na tzw. mokrym targu w Wuhan, a powodem wybuchu zarazy był zwyczaj jedzenia przez Chińczyków tzw. zupek z nietoperzy. Na nic zdały się świadectwa naukowców i badania, które cytowałem, na nic były także proste pytania, jak to możliwe, aby koronawirus z nietoperzy tak szybko przeniósł się na bardziej wyspecjalizowany układ oddechowy człowieka.

CZYTAJ DALEJ

ME 2021 - Krychowiak: ostatnia noc była dla mnie bardzo trudna

2021-06-15 17:51

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

Euro 2020

PAP/Marcin Gadomski

Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak nie ukrywa, że w przegranym ze Słowacją 1:2 pierwszym meczu piłkarskich mistrzostw Europy popełnił poważny błąd. „Ostatnia noc była dla mnie bardzo trudna, bo może on pokrzyżować realizację założonych przez nas celów” - powiedział pomocnik reprezentacji Polski.

„Jestem jednym z liderów reprezentacji, który w meczu ze Słowacją popełnił poważny błąd. Może on pokrzyżować realizację założonych przez nas celów. Ostatnia noc była dla mnie bardzo trudna. Wszyscy popełniają błędy, ale mój miał olbrzymie konsekwencje. Biorę krytykę na klatę i pracuję dalej” - stwierdził we wtorek na konferencji prasowej na Polsat Plus Arenie Gdańsk zawodnik Lokomotiwu Moskwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję