Reklama

Św. Piotr

Ks. Ksawery Sokołowski
Niedziela Ogólnopolska 26/2011, str. 22

29 czerwca Kościół na całym świecie, ale zwłaszcza w diecezji rzymskiej, obchodzi uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, uważanych za pierwszych budowniczych Kościoła powszechnego. Obaj nauczali i zakończyli życie śmiercią męczenników w Rzymie

Pierwszy do stolicy ogromnego imperium, sprawującego wówczas władzę nad wszystkimi krainami nad brzegami Morza Śródziemnego, przybył ze szczególną misją galilejski rybak Szymon, zwany Skałą (łac. Petrus). Najprawdopodobniej ok. roku 56 opuścił Jerozolimę i udał się do Antiochii - milionowego miasta w Syrii, gdzie istniały już liczne wspólnoty wyznawców Jezusa z Nazaretu, uznanego za Mesjasza (grec. Christos), dlatego nazywanych tam christiani, czyli mesjanistami. Piotr w Antiochii przez 3 lata głosił szokującą swą treścią informację nad informacjami, czyli Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu i wstąpieniu do nieba Jezusa, gdzie dzieli On z Przedwiecznym Bogiem, swym Ojcem, tron Jego panowania i chwały. Mówił o tych wydarzeniach jako ich naoczny świadek - jako ktoś, kto Jezusa znał osobiście przez długie lata, kto był świadkiem dokonywanych przez Niego uzdrowień i cudów i uważnym słuchaczem Jego nauk.
Z Antiochii popłynął Piotr do stolicy imperium - do Rzymu. Również tam istniały już wspólnoty wyznawców Jezusa Chrystusa. Piotr zatrzymał się prawdopodobnie w największym ich skupisku, tj. w dzielnicy zwanej Zatybrze. Od niepamiętnych czasów żyła tam - raz mniejsza, raz większa, a wówczas kilkunastotysięczna - kolonia (diaspora) żydowska. Od niedawna pojawili się wśród niej wyznawcy Jezusa z Nazaretu - Mesjasza. Piotr mógł równie dobrze zatrzymać się w licznej wspólnocie chrześcijan, istniejącej wśród niewolników i domowników rodu Lateranów. Przewodził jej Klemens (uznany po męczeńskiej śmierci Piotra za duchowego przywódcę rzymskich chrześcijan). Mógł przebywać także na Awentynie u małżonków Akwili i Pryscylli (dziś kościół św. Pryski). Istnieją także przekazy mówiące, że zamieszkiwał tuż przy Kapitolu, w domu należącym do Marka, syna właścicielki jerozolimskiego Wieczernika, bliskiego mu niegdyś i teraz współpracownika, zbierającego świadectwa o życiu i nauczaniu Jezusa, a zwłaszcza o Jego cudach. Mógł również zatrzymać się w posiadłości senatora Pudensa na wzgórzu Esquilinio (dziś kościół św. Pudencjany), który ze swą rodziną przyjął chrzest. Niewątpliwie u nich wszystkich bywał.
Ze stolicy cesarstwa Piotr pisze 2 listy do chrześcijan w Azji Mniejszej.
W czasie prześladowania wszczętego przez cesarza Nerona Piotr został uwięziony i skazany na śmierć. Został ukrzyżowany głową w dół podczas jednego z bestialskich widowisk w Cyrku Nerona, położonym na terenach znajdujących się dziś po lewej stronie Placu i Bazyliki św. Piotra. Stało się to w roku 64 lub, jak utrzymują niektórzy, w roku 67. Jego ciało zostało pochowane opodal, w niewielkich katakumbach po drugiej stronie biegnącej tamtędy Via Cornelia, u podnóża wzgórza zwanego Vaticanum (365 m n.p.m). Na płycie wyryto po grecku napis: „Piotr jest tu”. Ok. roku 160 wzniesiono nad grobem Piotra przylegający do muru niewielki nagrobek w formie baldachimu o dwóch kolumienkach (Trofeum Gajusza), który był symbolem odniesionego przez Piotra zwycięstwa.
W roku 258 podczas prześladowań cesarza Waleriana relikwie św. Piotra ukryto w małych katakumbach św. Sebastiana przy Via Appia. Po Edykcie Mediolańskim (313) przeniesiono je na miejsce pierwotnego pochówku, czyli do katakumb u podnóża Wzgórza Watykańskiego. W roku 330 cesarz Konstantyn polecił nad tymi katakumbami wybudować okazałą pięcionawową bazylikę. W centralnym jej punkcie - w transepcie masywny porfirowy sarkofag nakrywał grób Apostoła z umieszczonym na nim Trofeum Gajusza. Kościół stał się celem pielgrzymek chrześcijan z całego świata.
Bazylika konstantyńska - choć z czasem uległa zniszczeniu, zwłaszcza podczas najazdów Saracenów, którzy od IX do XIII wieku nękali Rzym - przetrwała aż do roku 1506. W tym to roku papież Juliusz II podjął decyzję o zburzeniu grożącej zawaleniem świątyni i wybudowaniu na jej miejscu nowej. Nad realizacją podziwianego do dziś dzieła trudzili się przez 150 lat tacy artyści, jak: Bramante, Rafael, Maderna, Michał Anioł, Bernini.
Podstawę majestatycznej kopuły, wzniesionej nad grobem Piotra, zdobi dookoła mozaikowy łaciński napis: „Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam, et tibi dabo claves regni caelorum”. Nad umiejscowionym pod kopułą ołtarzem wznosi się wspaniały barokowy, wykonany z brązu, 24-metrowy baldachim. A poziom niżej, pod ołtarzem, widać złożoną w Grotach Watykańskich szkatułę, zawierającą poświęcone paliusze, które papież wręcza każdego roku 29 czerwca nowo mianowanym metropolitom. Dostępne dla zwiedzających groty kryją grobowce wielu papieży, a na niższym jeszcze poziomie - katakumbowy cmentarz (nekropolię), na którym został pochowany Piotr.
W Rzymie istnieją także inne miejsca upamiętniające pobyt św. Piotra. Nie należy zapominać o cennej relikwii, jaka znajduje się w Bazylice św. Jana na Lateranie - w gotyckim baldachimie nad ołtarzem przechowywane są, według tradycji, w relikwiarzu czaszki Świętych Piotra i Pawła.
Pomiędzy zaś Kapitolem a Forum Romanum pod XVII-wiecznym kościołem cechu stolarzy pw. św. Józefa (San Giuseppe dei Falegnami) można zwiedzić Więzienie Mamertyńskie, w którym przetrzymywano oczekujących na egzekucję skazańców. Byli tam więzieni - według tradycji - św. Piotr i św. Paweł. Współwięźniom głosili Ewangelię, a wodą z cudownie wytrysłego źródła ochrzcili nawet nawróconych przez siebie strażników.
Na wzgórzach Janiculum (dzisiejsze Gianicolo) na miejscu, gdzie Apostoł miał zostać ukrzyżowany - zwanym Montorio (Złotą Górą) - zbudowano już we wczesnym średniowieczu kościół. W XVI wieku Bramante postawił tu maleńki, ale piękny, barokowy kościółek rotundę (Tempietto).
Na innym z rzymskich wzgórz - na Oppio w pobliżu Koloseum, znajduje się bazylika św. Piotra w Okowach, ufundowana w V wieku przez Eudoksję, żonę cesarza Walentyniana III. Złożyła tutaj kajdany, w które zakuty był św. Piotr w Jerozolimie. Relikwie te stały się i są nadal celem wielu pielgrzymek.
Do dziś można także nawiedzić niewielki kościół, wzniesiony przy starożytnej drodze via Appia, na miejscu, gdzie, według pięknego podania, Chrystus zdążający do Rzymu miał się ukazać uciekającemu z niego Piotrowi i na zapytanie: „Quo vadis, Domine?” odpowiedzieć: „Do Rzymu, aby mnie - skoro ty uciekasz - powtórnie ukrzyżowano”.

Post w intencji ks. Piotra Pawlukiewicza

2019-11-29 09:16

Red.

Ks. Piotr zmaga się z chorobą w ogromnej pokorze. Przez wiele lat robił to po cichu – nic o niej nie mówiąc, nie czekając na politowanie. W tej chwili wszyscy wiemy, że choroba jest nieustępliwa, powoduje coraz większe cierpienie. Potrzebne jest leczenie, operacje. Ksiądz Piotr też coraz więcej o niej mówi. Społeczność zgromadzona na Facebooku rozpoczyna post w intencji kaznodziei!

Nagranie „Łagiewnicka »22«, spotkanie z ks. Piotrem Pawlukiewiczem, maj 2016”, Faustyna 2016

„Boli?

– Bólu nie czuję. To ograniczenie ruchowe, brak koordynacji. Przewróciłem się już może z 30, 40 razy.

– Czyli żartów nie ma?

– Bywa niebezpiecznie. Jak upadam, np. ze schodów, to myślę, żeby jakoś ręce pochować i przyjąć ciałem ciężar uderzenia.

– To choroba Parkinsona?

– Tak.

– Można ją zatrzymać?

– Można ją spowolnić i to się w dużym stopniu udaje. Ale po jakimś czasie zawsze sunie do przodu. Pół milimetra, centymetr, ciągle dalej”. („Idę po śmierć, idę po życie” Krzysztof Tadej)

Organizatorami inicjatywy są profile Dopóki walczysz - Konferencje ks. Piotra Pawlukiewicza i Kazania inne niż wszystkie, które ewangelizują na portalu Facebook.

Organizatorzy zapraszają:

Proponujemy tutaj formułę: post i modlitwa w określony dzień – 2 grudnia – w dowolnej formie. Może o chlebie i wodzie, a może odmawiając sobie mięsa/słodyczy?

Pościć można także i w inne dni, również wcześniej (do czego zachęcamy), ale 2 grudnia zarezerwujmy sobie jako szczególny dzień w modlitwie i poście za ks. Piotra. 2 grudnia to dzień szczególny – początek adwentu - okresu, który kończy się narodzinami Chrystusa. Wierzymy, że i nasza modlitwa może wiązać się z narodzinami.

„Niektórzy mówią mi o cudzie. Tak, rzeczywiście byłby to spektakularny cud, gdybym z tego wyszedł i rozstał się z panem Parkinsonem”. („Spowiedź ks. Pawlukiewicza” Paweł Kęska)

O cudzie być może nie mamy śmiałości mówić, ale o uldze w cierpieniu - tak. To dobry moment, aby dobry Bóg dał dużo zdrowia i siły.

---

Boże Ojcze Wszechmogący

oto My Twoje dzieci

urzeknięci słowami Jezusa,

Twojego jednorodzonego Syna

"O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje,

Ja to spełnię." J14,14

Prosimy Cię, abyś dał księdzu Piotrowi Pawlukiewiczowi

zdrowie i siłę oraz uświęcał Duchem Świętym,

aby mógł pełnić Twoja wolę tak,

aby nadal mógł poruszać nasze serca,

abyśmy mogli bardziej rozumieć Twoje słowa,

abyśmy mogli być lepszymi Twoimi dziećmi,

aby na ziemi nastała jedna rodzina.

---

Jako tygodnik "Niedziela" zachęcamy serdecznie do włączania się w akcję modlitewną w intencji ks. Piotra!

strona wydarzenia: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem