Reklama

Zapomniane dzieło sprzed trzech wieków

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 32/2011, str. 22

Seria Biblioteka „Niedzieli” wzbogaciła się o wyjątkową pozycję - „Życiorys Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika”. Chociaż książka ukazała się w czerwcu tego roku, czytelnicy nie będą mieli możliwości, by spotkać jej autora. O. Bartłomiej Szotarewicz, paulin, żył na przełomie XVII i XVIII wieku. Jego dzieło, napisane po łacinie, ukazało się w 1693 r., a potem przez trzy wieki spoczywało w klasztornej bibliotece.
- Inicjatywa, by zapomniane dzieło przetłumaczyć i wydać, należała do prof. Jerzego Wojtczaka-Szyszkowskiego - mówi ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli”. - Było wiele powodów, dla których uznałem, że warto podjąć tę inicjatywę. Naszą intencją jest, by ukazywać rolę, jaką pauliński zakon, a szczególnie Jasna Góra, odegrał w polskiej kulturze. Jestem konfratrem tego zakonu, jest to także wyraz mojego szacunku i wdzięczności dla stolicy duchowej i ostoi polskości, którą jest Jasna Góra. To także wyraz osobistego przeżycia religijnego, szczególnego kultu św. Stanisława BM, który jest patronem Polski. Duże znaczenie miał również fakt, że prof. Wojtczak jest wybitnym specjalistą filologii klasycznej, a nasza redakcja współpracuje z nim od dawna - był m.in. konsultantem naukowym wydanej kilka lat temu w serii Biblioteka „Niedzieli” dwutomowej książki „Mądrość łaciny”.
Książkę, której tytuł w oryginale brzmi: „Byssus et purpura seu vita et martirium d. Stanislai episcopi Cracoviensis historio stylo infertis etami nonnullis encomiorum flosculis”, przetłumaczył zespół znakomitych specjalistów z Uniwersytetu Warszawskiego. Są to: Małgorzata Liśkiewicz, Paulina Pludra-Żuk, Karolina Wincewicz i prof. Jerzy Wojtczak-Szyszkowski, który jest także autorem wstępu i opracowania całości. Aneksy i przypisy, które rzucają szersze światło na treść dzieła, przygotował o. Grzegorz Prus. Przy jej wydaniu redakcja współpracowała z Jasną Górą.
O. Bartłomiej Szotarewicz urodził się w Bolesławcu k. Wielunia w 1647 r. W wieku 20 lat wstąpił do Zakonu Paulinów i tutaj zdobył gruntowne wykształcenie. W zakonie powierzano mu różne funkcje, był m.in. przeorem klasztoru w Wieluniu i św. Barbary w Częstochowie, jednym z definitorów Zarządu Polskiej Prowincji Paulinów, a także wikariuszem prowincji. Dzięki jego staraniom wybudowano pauliński klasztor w Wieluniu. Był również wykładowcą teologii, filozofii i retoryki w paulińskim studium w Krakowie na Skałce. Sporo pisał. Jego zainteresowania literackie obejmują historię i ascetykę, pisał też komentarze biblijne, traktaty teologiczne i prawnicze oraz poezję. Zmarł w 1713 r.
Lektura książki „Byssus et purpura” potwierdza, że jej autor był znakomitym erudytą i intelektualistą. Świadczy o tym przemyślana konstrukcja dzieła, liczne odniesienia historyczne i cytaty z pisarzy starożytnych, a także wplecione w tekst utwory poetyckie. O. Bartłomiej podzielił książkę na dwie części. W pierwszej opisuje życie i męczeństwo św. Stanisława, w drugiej - obszerniejszej - wiele cudów, które dokonały się za jego wstawiennictwem. W słowie skierowanym do czytelnika informuje, że przy opisie życia korzystał z tekstów Jana Długosza oraz Mikołaja z Wilkowiecka, paulina, natomiast opisy cudów i łask zaczerpnął z Długosza, akt Klasztoru Skałecznego, tablic wotywnych znajdujących się w różnych kościołach. To ważne, bo niektóre z tych źródeł nie zachowały się do naszych czasów. Opisy świadczą, że kult św. Stanisława był rozległy nie tylko na terytorium ówczesnej Polski, ale także m.in. w Panonii. Wśród czcicieli Biskupa Męczennika byli przedstawiciele wszystkich stanów i warstw społecznych: możnowładcy, szlachta, osoby zakonne, mieszczanie, wieśniacy, żołnierze, nawet nawrócone nierządnice. Dzięki komentarzom o. Bartłomieja książka jest także cennym źródłem informacji nt. chorób i sposobów ich leczenia w dawnej Polsce.
Ponieważ dzieło „Byssus et purpura” zostało wydrukowane na Jasnej Górze, warto przypomnieć, że drukarnia paulińska, którą zorganizowano w XVII wieku, była, do czasu jej likwidacji, w ramach sankcji za udział paulinów w powstaniu styczniowym, ważnym ośrodkiem kulturotwórczym. Wydawane tutaj książki religijne, modlitewniki, zbiory pieśni, elementarze dla szkół dzięki pielgrzymom docierały bardzo daleko. Stąd ogromne zasługi jasnogórskiej oficyny dla narodu i Kościoła w Polsce.
Pierwsze tłumaczenie „Byssus et purpura” nawiązuje szatą edytorską do dawnych wydawnictw. Godny podziwu jest język tego dzieła - efekt pracy zespołu tłumaczy, który sprawił, że czyta się je znakomicie. To wszystko sprawia, że zapomniane dzieło sprzed trzech wieków, dziś może być ozdobą każdej domowej biblioteki.

Książkę można zamówić pod adresem: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, ksiegarnia.niedziela.pl; wydawnictwa „Niedzieli” można zamawiać również telefonicznie: tel. (34) 365-19-17 lub (34) 369-43-00, oraz pocztą elektroniczną - kolportaz@niedziela.pl. Koszty przesyłki pokrywa zamawiający, pełna oferta książek - ksiegarnia.niedziela.pl. Bezpłatna infolinia Biblioteki „Niedzieli”: 800-200-506.

Rzecznik episkopatu: Kościół nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

2019-10-17 18:20

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej. W ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące również tematy dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa – wskazuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ten sposób komentuje dyskusję toczącą się w mediach. Przypomina także, że w szkołach istnieje już program „Przygotowanie do życia w małżeństwie i rodzinie”.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik episkopatu podkreśla jednocześnie, że zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego oraz innych religii, życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: 'Nie cudzołóż', dlatego wszelkie próby omijania tej zasady są nie do przyjęcia dla katolików” – dodaje.

Nawiązuje do adhortacji Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”, w której Papież przypomina: „Sobór Watykański II podniósł potrzebę 'pozytywnego i mądrego wychowania seksualnego', skierowanego do dzieci i młodzieży, 'odpowiedniego do wieku', 'wykorzystując postęp nauk psychologicznych, pedagogicznych i dydaktycznych'. (...) Wielką wartość ma taka edukacja seksualna, która pielęgnuje zdrową skromność, chociaż niektórzy utrzymują, że to sprawa z innych czasów. Jest to naturalna obrona osoby, chroniącej swe wnętrze i unikającej zamienienia się jedynie w przedmiot” (Amoris laetitia, nr 280, 282).

W nawiązaniu do tej wypowiedzi rzecznik episkopatu podkreśla, że konieczne jest rozróżnienie między edukacją seksualną, która traktuje drugą osobę jako przedmiot użycia, a edukacją seksualną, która pielęgnuje – jak pisze papież Franciszek – zdrową skromność i chroni dzieci i młodzież przed wykorzystywaniem seksualnym. „Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat, edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym 'złym dotykiem' jest konieczna i tu nie ma dyskusji” – mówi.

Ks. Rytel-Andrianik zaznacza także, że „Wierność małżonkowi lub małżonce jest dobra dla szczęścia rodziny. Wynika to z Dekalogu i jest potwierdzone przez tradycję judeo-chrześcijańską i życie. Dzieci są wtedy wychowywane w rodzinach i tam dojrzewają emocjonalnie, a wiedzę przekazują im rodzice, w sytuacji, którą uznają za stosowną”.

Rzecznik episkopatu zwrócił uwagę na to, że gdy w pierwszej połowie 2019 roku pojawiły się informacje, że niektóre samorządy planują finansowanie edukacji seksualnej, w sierpniu 2019 Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski roku po raz kolejny przypomniała konstytucyjne prawa rodziców w specjalnym komunikacie, w którym czytamy: „Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2)”.

Ks. Rytel-Andrianik przypomina, że w tych sprawach wypowiadał się wielokrotnie św. Jan Paweł II, jako człowiek towarzyszący młodzieży, ale również profesor, wykładowca KUL. „Pisał o tym m.in. w 'Teologii ciała'. Warto też przypomnieć jego encyklikę 'Evangelium Vitae' oraz encyklikę św. Pawła VI – 'Humane Vitae'. W nauczaniu Kościoła, które wypływa z Pisma Świętego i Tradycji, są zawarte postawy życiowe dla katolików, ale seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie” – mówi rzecznik episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - globalny święty

2019-10-18 12:21

ar, aw / Warszawa (KAI)

Gdy media całego świata informowały w październiku 1984 r., że w Polsce agenci komunistycznej bezpieki zamordowali katolickiego kapłana, nikt nie przypuszczał, że jest to początek niezwykłego fenomenu - obok św. Jana Pawła II i św. Faustyny Kowalskiej ks. Jerzy Popiełuszko jest polskim świętym globalnym. Do jego grobu spontanicznie pielgrzymowało ponad 23 mln osób, w tym papieże, prezydenci i premierzy, politycy i ludzie kultury oraz zwyczajni ludzie ze wszystkich kontynentów. Relikwie męczennika czczone są w ponad tysiącu kościołach na całym świecie, w krajach tak odległych jak Uganda, Boliwia, Peru. W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Archiwum

Siła słabego

Już pierwszej nocy po odnalezieniu zmasakrowanego ciała ks. Jerzego w konfesjonałach kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zaczęły dziać się prawdziwe cuda - wspominają kapłani, którzy słuchali do świtu spowiedzi. Choć tłumy nie oblegają już świątyni, grób męczennika jest stale nawiedzany. Pod kościół wciąż podjeżdżają autokary z pielgrzymami z Polski i ze świata. - Wśród cudzoziemców przeważają Francuzi, Włosi i Amerykanie, ale niedawno była grupa z Kamerunu - mówi KAI pracownica Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki, działającego od dekady w podziemiach świątyni. Co ciekawe, Francuzi pielgrzymowali tu najliczniej jeszcze na długo przed cudownym uzdrowieniem ich rodaka, które otwiera drogę do kanonizacji męczennika.

Milena Kindziuk, autorka biografii ks. Jerzego i jego matki Marianny, twierdzi, że po przekazaniu informacji o cudzie zauważalny jest wzrost liczby pielgrzymów. - Nie są to już kilometrowe kolejki jak kiedyś, gdy sięgały Dworca Gdańskiego, ale codziennie do kościoła i na grób przybywają tu osoby, które chcą modlić się za wstawiennictwem ks. Jerzego. Gdyż ma on opinię bardzo skutecznego orędownika.

Pielgrzymi modlą się przy grobie, wstępują do kościoła, gdzie przechowywane są relikwie męczennika, zwiedzają poświęcone mu muzeum, wypisują intencje modlitewne i podziękowania za otrzymane łaski.

Niezależnie od wieku, pochodzenia społecznego czy narodowości fascynacja świadectwem skromnego księdza, który nawoływał do porzucenia przemocy, do zwyciężania zła dobrem, do stosowania ubogich środków, życia Ewangelią - wciąż trwa.

Spontaniczny kult

W pogrzebie ks. Jerzego, który odbył się 3 listopada 1984 r., wzięło udział od 600 do 800 tys. osób, być może nawet milion. Ten nieprzebrany strumień ludzki trzeba było zorganizować - stopniowo powstawała infrastruktura, która usprawniała przepływ pielgrzymów - służba porządkowa, medyczna, informacyjna. Przy parafii zbudowano Dom Pielgrzyma Amicus, w 20. rocznicę męczeństwa otwarto Muzeum im. ks. Jerzego Popiełuszki, zaś rok po beatyfikacji męczennika, na wiosnę 2011 r., został otwarty Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki.

Jego życie i dzieło są także tematem kilkunastu monografii, setek artykułów, kilku prac doktorskich. Do masowej wyobraźni, także młodych odbiorców, wszedł dzięki filmowi Rafała Wieczyńskiego "Popiełuszko. Wolność jest w nas" ze znakomitą kreacją Adama Woronowicza. Premiera odbyła się w 2009 r., a obraz miał ogromną widownię - obejrzało go ponad 1,5 mln osób w Polsce oraz kilkaset tysięcy za granicą. Duszpasterz ludzi pracy inspirował nie tylko Polaków - w 2012 r. odbyła się w Watykanie premiera filmu dokumentalnego pt. "Jerzy Popiełuszko: Messenger of the Truth (Orędownik Prawdy)". Scenarzysta i producent obrazu Paul Hensler pracował nad nim ponad dekadę.

Kościół oficjalnie potwierdził intuicję wiernych - ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie jako męczennik za wiarę.

Wyjątkowo skuteczny święty

Beatyfikacja niewątpliwie ożywiła zainteresowanie ks. Jerzym, ale umożliwiła też takie inicjatywy, jak stworzenie portalu modlitewnego w kwietniu 2013 r. Jest on prowadzony przez Misjonarzy ks. Jerzego. Łukasz Urbaniak skomponował "Missa in memoriam Beati Georgii Popieluszko", zaś biskup polowy WP Józef Guzdek ustanowił medal jego imienia rok po wyniesieniu na ołtarze.

Zapytana o fenomen kultu błogosławionego księdza Milena Kindziuk odpowiada, że ludzi przyciąga jego wyjątkowa skuteczność. Czują, że sanktuarium męczennika na Żoliborzu jest miejscem uprzywilejowanym, w którym za wstawiennictwem skromnego kapłana Bóg wysłuchuje ich próśb. Znane są przypadki odzyskanego wzroku, uzdrowień z nowotworów, ale też spowiedzi odbytej po dziesięcioleciach. Jego własna matka Marianna, która miała zaplanowaną operację stawów i przyjechała na grób syna, by prosić go o uzdrowienie, została wysłuchana tak, że do końca życia była w stanie zbierać kartofle.

Dlatego pielgrzymi będą tu nadal przybywać, a kanonizacja tylko wzmocni ich intuicję o ks. Jerzym jako o skutecznym orędowniku - uważa Milena Kindziuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem