Reklama

Św. Mikołaja mieć za patrona...

Niedziela częstochowska 48/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z proboszczem parafii pw. św. Mikołaja, biskupa wyznawcy, w Zawierciu-Kromołowie - ks. kan. Mieczysławem Dygą - rozmawia Agnieszka Raczyńska-Lorek

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

AGNIESZKA RACZYŃSKA-LOREK: - Niewiele jest kościołów w Polsce, które noszą wezwanie św. Mikołaja. Kromołowska wspólnota należy do tych wyjątków, którym patronuje dobroduszny Święty. Czy mógłby Ksiądz Kanonik przybliżyć jego postać?

Reklama

KS. KAN. MIECZYSŁAW DYGA: - Mikołaj to imię wywodzące się z języka greckiego, w Polsce występuje od czasów średniowiecznych. Święci, którzy pojawiają się pod tym imieniem, są bardzo liczni, jednak najsławniejszym jest bez wątpienia Mikołaj, biskup i wyznawca. Żył prawdopodobnie w pierwszej połowie IV stulecia i był biskupem Miry. Niestety, mało jest wiadomości na temat jego życia i działalności. Wiadomo, że dość wcześnie otoczony został żywym kultem. Ślady tej czci znajdują się w Mirze i Konstantynopolu już w VI stuleciu. Stamtąd kult rozprzestrzenił się po całym chrześcijańskim świecie. W IX w. było już kilka kościołów św. Mikołaja w Rzymie, a w wiekach następnych jego kult rozszerzył się na całą Europę. Pod jego opiekę uciekali się żacy, dzieci, młode panny, żeglarze, więźniowie, piekarze oraz kupcy. W XIII stuleciu w szkołach pojawił się zwyczaj rozdawania pod jego patronatem zapomóg i stypendiów. Później tradycja ta przeniknęła do rodzin. Do dzisiaj we wspomnienie św. Mikołaja, 6 grudnia, utrzymuje się szeroko rozpowszechniony zwyczaj rozdawania darów, zwłaszcza najmłodszym.

- Parafia w Kromołowie może poszczycić się piękną, zabytkową świątynią. Czy znajdują się w niej ślady obecności Patrona parafii?

- Obraz św. Mikołaja króluje przede wszystkim na zasuwie w głównym ołtarzu. Został namalowany w Rzymie przez s. Felicję Brzeską, nazaretankę. Wizerunek Patrona parafii znajduje się również na najstarszym dzwonie kościelnym, pochodzącym z 1508 r., który opatrzony został napisem: M. D. V. III Dive Nicolae Sancta Maria Inercedite Apud Deum Pro Nobis.

- Dlaczego św. Mikołaj stał się patronem parafialnego kościoła?

- Istnieje kilka powodów, dla których przed wiekami takie właśnie wezwanie nadano świątyni. Po pierwsze, w czasach gdy powstawały zręby naszego kościoła (koniec XII w.), kult św. Mikołaja był bardzo żywy na terenie całej Polski. Ponadto Biskup z Miry to patron żeglarzy i rybaków. Kościół zbudowano u źródeł Warty, która była wówczas trzecią co do wielkości spławną rzeką w naszym kraju. Kromołów położony był na ruchliwym szlaku handlowym. Św. Mikołaj czczony był też w Polsce jako opiekun pasterzy, chroniący przed drapieżnym zwierzem, a w tych odległych wiekach okolice Kromołowa to bory pełne lisów, wilków i niedźwiedzi. Zapewne dlatego za patrona świątyni przyjęto Biskupa z Miry, by miał w swej pieczy kupców, żeglarzy i lud pasterski tych ziem.

Reklama

- Czy parafianie czują się w jakiś sposób wyróżnieni, mając tak kochanego przez wszystkich Patrona?

- Jesteśmy jedną z dziesięciu wspólnot w naszej archidiecezji, która nosi wezwanie św. Mikołaja. Myślę, że kromołowianie cieszą się przede wszystkim z faktu, że należą do tej szczęśliwej dziesiątki i że ich Patron w każdym człowieku wzbudza dobre, serdeczne, ciepłe odczucia. Choć pamiętam czasy komunistyczne, gdy w mediach pojawiały się głosy, podważające prawdziwość tej postaci. Bardzo martwiło to moich parafian. Nigdy jednak nie zastępowali św. Mikołaja "Dziadkiem Mrozem". Zawsze byli dumni z wezwania parafialnego kościoła.

- Czy kromołowianom żyje się łatwiej pod takim patronatem?

- Myślę, że ludzie tutaj żyją bardzo podobnie, jak w całej okolicy, i mają podobne problemy. Niektórym doskwiera brak pracy, bieda, itd. Nie wiadomo jednak, co by było, gdyby nie patronował nam św. Mikołaj i mamy tego głęboką świadomość.

- Do tradycji tej parafii należy zwyczaj obdarowywania innych...

- Jesteśmy wspólnotą pw. św. Mikołaja, a to niewątpliwie zobowiązuje. Ludzie bardzo życzliwie odnoszą się do wszelkich charytatywnych akcji. Pomoc drugiemu człowiekowi mają jakby we krwi.

- Szczególnymi względami św. Mikołaja cieszą się zapewne najmłodsi...

Reklama

- Rzeczywiście, dzieci w naszej parafii w tym dniu przeżywają jedne z najszczęśliwszych i najradośniejszych chwil w swoim życiu. W przedszkolach, szkołach organizowane są "mikołajki", ale również we wspomnienie św. Mikołaja, w dzień parafialnego odpustu, w kościele najmłodsi parafianie zawsze otrzymują mnóstwo słodkości.

- Czy Ksiądz Proboszcz w mikołajkową noc znajduje pod poduszką prezenty?

- Byłoby nie na miejscu, gdyby św. Mikołaj zapomniał o proboszczu wspólnoty pod Jego wezwaniem, który w dodatku codziennie się do niego modli, dlatego każdego roku robi mi miłą niespodziankę. Nigdy jednak nie mogę doczekać chwili, gdy przybywa, bo zasypiam. Gdy się budzę, prezent jest już pod poduszką. Może w tym roku się uda...

- Dziękuję za rozmowę.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejna nominacja w Archidiecezji Krakowskiej. Kardynał Ryś mianował Oficjała Sądu

2026-02-18 14:07

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

kard. Ryś

https://diecezja.pl

Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś mianował Oficjałem Sądu Metropolitalnego w Krakowie ks. dr. Marcina Wolczkę. Zastąpi on na tym stanowisku ks. dr. Mirosława Czaplę, którego kadencja dobiegła końca.

W Środę Popielcową kard. Grzegorz Ryś w towarzystwie biskupów pomocniczych Archidiecezji Krakowskiej – bp. Damiana Muskusa OFM, bp. Janusza Mastalskiego i bp. Roberta Chrząszcz – spotkał się z pracownikami Sądu Metropolitalnego w Krakowie i wręczył stosowne dekrety ustępującemu oraz nowemu oficjałowi. Metropolita krakowski wyraził wdzięczność za pracę i zaangażowanie ks. dr. Mirosława Czapli, który pełnił funkcję przez pięcioletnią kadencję, od lutego 2021 roku. Jego następca, ks. dr Marcin Wolczko złożył przy tej okazji wyznanie wiary i przysięgę wierności.
CZYTAJ DALEJ

Post otwiera rękę dla potrzebującego

2026-01-22 10:34

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdy nie będziesz szła sama”? A to zależy…

2026-02-18 13:44

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie momenty w historii państwa, kiedy mundur przestaje być tylko mundurem. Staje się symbolem. Twarzą granicy. Twarzą decyzji. Twarzą polityki, której wielu nie chce widzieć, ale która i tak musi być wykonywana.

W czasie kryzysu na granicy z Białorusią twarzą tej polityki była Anna Michalska. Nie jako polityk. Nie jako celebrytka. Jako funkcjonariusz. Rzecznik Straż Graniczna, który wychodzi przed kamery, gdy inni wolą zostać w cieniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję