Reklama

Turystyka

Górskie klimaty

Kilkadziesiąt kilometrów dzielące oba parki dla większości turystów okazuje się odległością nie do przebycia. Wielu, choć przecież nieraz bywali w Bieszczadach, do Magurskiego Parku Narodowego, położonego w sąsiednim Beskidzie Niskim, nie udało się dotrzeć. Nie wiedzą, co tracą.
Te dwa parki narodowe - pasma górskie - wydają się podobne. Dzikie ostępy leśne i rozległe doliny, grzbiety górskie, malownicze przełomy rzek i potoków, osobliwości, wioski, w których zatrzymał się czas. A jednak są też zasadnicze różnice. Bieszczadzkich połonin nie ma gdzie indziej w Polsce, magurski spokój - i łatwy dostęp do przyrody - niełatwo znaleźć w innych polskich górach.
W Beskidzie Niskim i znajdującym się w jego obrębie Magurskim Parku Narodowym turyści pojawiają się o wiele rzadziej niż gdzie indziej w Beskidach, choć czekają tu na nich - podobnie jak np. w Bieszczadach - dobrze utrzymane szlaki i trasy rowerowe oraz konne. Beskid Niski to wciąż jedno z najmniej przetartych pasm górskich w Polsce.

Grunt, to mikroklimat

Większość szlaków krzyżuje się w Krempnej, gdzie mieści się siedziba dyrekcji Magurskiego Park Narodowy. To największa miejscowość w okolicy, ale spokojna i senna, ożywająca w sezonie, gdyż jest to ważny ośrodek wypoczynkowy. Dzięki zbudowanej na Wisłoce zaporze powstał tu zalew, niezłe miejsce do uprawiania sportów wodnych i wędkarstwa.
Najciekawsza przyrodniczo jest północna część parku. Tu, we wsi Folusz (urocza okolica, doskonały mikroklimat i liczne źródła wód), zaczyna się szlak do tzw. Diablego Kamienia. Ta groźnie wyglądająca zwalista skała, tkwiąca samotnie wśród starych jodeł i buków, to najsłynniejszy tutejszy pomnik przyrody.
Niedaleko stąd do stoków Magury Wątkowskiej, największego masywu w obrębie parku. Jej północne stoki porozcinane są potokami, które tworzą urzekający układ dolin i garbów. W rezerwacie "Kornuty", na stokach Magury, rozsiane są skałki z twardego piaskowca magurskiego, których wysokość sięga 20 m.

Królowa Parku

Z Gorlic do Magurskiego Parku Narodowego i Krempnej trzeba jechać przez Przełęcz Małastowską. Na przełęczy, nazywanej tutaj królową Parku, znajduje się jeden z wielu w tym rejonie cmentarzy wojennych. Ten jednak uważany jest za najpiękniejszy w Beskidzie Niskim. Na mogiłach 200 poległych w I wojnie światowej Austriaków stoją drewniane krzyże z charakterystycznymi daszkami z deszczułek.
Dla miłośników ptaków park to rzeczywiście wymarzone miejsce. Występuje tu duża, jak na polskie warunki, liczba myszołowów, orlików krzykliwych i puszczyków uralskich. W parku chronione są te najbardziej zagrożone okazy, jak orzeł przedni, puchacz i trzmielojad. W ostępach leśnych sporo jest bocianów czarnych i dzięciołów: trójpalczastego i białogrzbieta.
Jednak wycie wilków, ryki jeleni i śpiew rzadkich ptaków - najłatwiej usłyszeć w Muzeum Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej, gdzie stanowią oprawę dźwiękową. Atrakcją są dioramy przedstawiające przyrodę parku. Wśród drzew i nad strumykiem widać ptaki, wilki, gronostaje i niedźwiedzie.
W wielu wsiach w otoczeniu Magurskiego Parku Narodowego znajdują się zabytkowe, drewniane cerkwie. W ich wnętrzach zachował się wartościowy wystrój, m.in. polichromie i ikonostasy. To jeszcze wyraźne ślady po bogatej kulturze Łemków, dawnych mieszkańców, którzy opuścili te okolice po II wojnie światowej.

Reklama

Po pierwsze, Tarnica

Choć w Bieszczadach rozrastają się gwarne i tłoczne kurorty, w granicach parku narodowego i w jego okolicy wytrawni turyści wciąż znajdą atmosferę sprzed lat, bo nadal są to najmniej zagospodarowane góry w Polsce. W okolicy np. Otrytu, Tworylnego, Mucznego i Moczarnego nadal da się znaleźć ciszę, pustkowia, trudne do przejścia lasy, dzikie zwierzęta i puste na ogół szlaki.
Nietrudne wejście na najwyższy szczyt Bieszczadów - Tarnicę może być początkiem pielgrzymki do tutejszych zakątków, które w latach 50. i 60. odwiedzał ks. Karol Wojtyła. Pobyty Ojca Świętego na Tarnicy (pierwszy raz w 1953 r.) uczczono stalowym krzyżem. Drugim przystankiem mogą być połoniny: Caryńska i Wetlińska, gdzie ks. Wojtyła bywał kilkakrotnie, trzecim - masyw Chryszczatej.
Zawsze, ilekroć był w okolicy, ks. Wojtyła odwiedzał Cisną - dobry punkt wyjściowy do górskich wycieczek, choćby na Łopiennik. Widok ze szczytu natchnął Wincentego Pola do napisania wiersza: "A czy znasz ty, bracie młody.". Ks. Wojtyła był na Łopienniku z pewnością w 1957 r. Wielokrotnie odwiedzał Komańczę, gdzie w klasztorze Sióstr Nazaretanek w latach 1955-56 przebywał kard. Stefan Wyszyński. Było to ostatnie miejsce internowania Prymasa Tysiąclecia. Tu napisał m.in. Śluby Narodu, a jego pobyt przypomina poświęcona mu izba.

Po drugie, Rawka

Ci, którzy przyjadą tu po raz pierwszy, koniecznie muszą wejść na którąś z połonin. Takich wysokogórskich łąk, z tak rozległymi widokami, nie ma nigdzie w Polsce. Kto wdrapie się natomiast na Wielką Rawkę, ma już blisko na Kremenaros - górę, na której spotykają się granice Polski, Słowacji i Ukrainy. Z obu tych gór roztaczają się widoki zapierające dech w piersiach.
Zdaniem Światowej Organizacji Turystyki, Bieszczady to jeden z najbardziej atrakcyjnych rejonów Europy. Tyle że wciąż mało kto poza Polską o nim wie. To akurat zagorzałych miłośników Bieszczadów, zwolenników gór dostępnych tylko dla wtajemniczonych, nie martwi. Im mniej się o nich mówi, tym mniej ludzi przyjedzie, a przyroda mniej ucierpi.
Oczywiście, ci którzy jeszcze w Bieszczadach nie byli, nie muszą ich słuchać. Powinni za to słuchać zaleceń pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego, m.in. poruszać się tylko po wyznaczonych szlakach, nie niszczyć przyrody, nie płoszyć zwierząt itd. Naprawdę warto.

* * *

Naturalny las, kwieciste łąki

Mówi Andrzej Czaderna - dyrektor Magurskiego Parku Narodowego:
Park magurski to przede wszystkim fragment dawnej puszczy karpackiej, z bardzo różnorodną przyrodą. Nic dziwnego, że mamy wszystkie drapieżniki występujące w Karpatach, oprócz wilka i rysia, mieszkają tu także niedźwiedzie. W liczbie dużych i średnich ssaków pokonują nas w Polsce tylko Tatry. Nie mamy żubra, ale kto chce go zobaczyć, po sąsiedzku, w Bieszczady, ma niedaleko.
Tereny bezleśne to tylko 5 proc. powierzchni parku. Ale te niewielkie, zdawałoby się, łąki
są bardzo cenne, niesamowicie kwieciste, doliczyliśmy się na nich aż 19 gatunków storczyków. Nasz park jest mało znany turystycznie, mało spenetrowany, choć łatwo dostępny. Nie mamy tu przecież wysokich gór, trudnych naturalnych barier itp., łatwo tu można poruszać się pieszo czy na rowerze. Poza sezonem można iść cały dzień i nie spotkać człowieka. A jest co podziwiać.

Reklama

(W. D.)

* * *

Alpejskie połoniny

Mówi dr Ryszard Prędki, specjalista w Bieszczadzkim Parku Narodowym:
Bieszczady nie bez powodu kojarzą się z połoninami, są one dla naszego parku charakterystyczne, bo niespotykane gdzie indziej w Polsce. To ponad 2 tys. hektarów wysokogórskich łąk z cennymi gatunkami roślin o charakterze wysokogórskim. Niektóre elementy świata roślinnego mają, mimo stosunkowo niewysokich gór, charakter alpejski. Zwieńczeniem niektórych są unikatowe fragmenty rzeźby skalnej - jak na Krzemieniu, Rozsypańcu czy Tarnicy. Towarzyszące im skalne rumowiska, bardzo cenne, są charakterystyczne dla Karpat Wschodnich. Bo leżące w Polsce Bieszczady Zachodnie to jedyny fragment Karpat Wschodnich w naszym kraju.
Charakterystyczne jest spore zalesienie, przy czym ogromna większość to lasy naturalne. Niekiedy pierwotne, gdzie nie było nigdy żadnej działalności człowieka. W Bieszczadach można spotkać dzikiego zwierza. Mamy największą populację niedźwiedzi w Polsce. Przy czym niedźwiedzie są tu inne niż w Tatrach: nie nauczyły się korzystać z cywilizacji, np. nie żywią się resztkami z koszów na śmieci.

(W. D.)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieodkryte skarby

2020-05-26 18:07

Niedziela częstochowska 22/2020, str. VI

[ TEMATY ]

turystyka

obiekt

wycieczka

Michał Janik/Niedziela TV

Kościół w Lubieniu

Samochodem, rowerem, autobusem, a może pieszo? Nieważne. Ważne, żeby tam dotrzeć i odetchnąć chociaż przez chwilę innym powietrzem – dosłownie i w przenośni.

Uroku parafii archidiecezji częstochowskiej położonych w wioskach i małych miejscowościach nie da się nie zauważyć.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Ducha Świętego

[ TEMATY ]

nowenna

Duch Święty

Pio Si/pl.fotolia.com

Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.

Ponieważ nowenna do Ducha Świętego przypada w maju i czerwcu, dlatego łączy się ją z nabożeństwami majowymi czy też czerwcowymi w następujący sposób:

1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.

2. Modlitwa wstępna: Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

3. Na poszczególne dni nowenny:

Dzień pierwszy

W ostatnim dniu oktawy Święta Namiotów, Jezus "zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije! A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego" (J 7,37.39).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, jak drzewo po przyjęciu wody rozwija się i przynosi owoce, również i my pragniemy przyjąć łaskę Ducha Świętego i przynosić owoce cnót. Amen.

Dzień drugi

Pismo Święte poucza:

"Bóg zbawił nas przez obmycie odradzające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego" (Tt 3,5-7).

Módlmy się:

Boże, który w Chrzcie Świętym obficie wylałeś na nas Ducha Świętego, spraw łaskawie, aby wspierał On nasze pragnienie nieba, aby nas zachęcał, uczył, oświecał, pocieszał, umacniał, leczył, usprawiedliwiał i zbawiał. Amen.

Dzień trzeci

Pismo Święte poucza:

"Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem" ( 1 Kor 12,13).

Módlmy się:

Duchu Przenajświętszy, Boże jedności, zgody i pokoju, błagamy Cię pokornie, abyś zawsze jednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa w Jego świętym Kościele. Amen.

Dzień czwarty

Pismo Święte poucza:

"Bóg jest tym, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych" (2 Kor 1,21-22).

Módlmy się:

Duchu Święty, dziękujemy Ci za to, że nas opieczętowałeś Bożym podobieństwem, które jest zadatkiem szczęścia wiecznego i wezwaniem do świętości. Amen.

Dzień piąty

Pismo Święte poucza:

"Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą" (Rz 8,26-27).

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, dzięki mieszkającemu w nas Duchowi Świętemu, modlitwa nasza zdolna jest ujarzmić szatana i pokusy świata, a także zdolna jest wielbić Ciebie wraz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

Dzień szósty

Pismo Święte poucza:

"Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy" (Ga 5,16.22.25).

Módlmy się:

Panie, pomnóż w nas wiarę w Ciebie i zawsze nas oświecaj światłem Ducha Świętego, abyśmy postępowali według ducha i cieszyli się jego owocami. Amen.

Dzień siódmy

Pismo Święte poucza:

"Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele" (1 Kor 6,19-20).

Módlmy się:

Boże, dopóki żyjemy w ciele, walczymy ze złem, spraw przeto, abyśmy umieli opanować wszelkie pokusy i popędy przy pomocy mieszkającego w nas Ducha Świętego, abyśmy żyli wiecznie. Amen.

Dzień ósmy

Pismo Święte poucza:

"Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha - Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego" (1 Kor 2, 1 ).

Módlmy się:

Przybądź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości, abyśmy miłowali Boga całym sercem i otrzymali wieczne szczęście. Amen.

Dzień dziewiąty

Pismo Święte poucza:

"Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić (Dz 2,1-4).

Módlmy się:

Duchu Święty, który sprawiłeś, że apostołowie mówili różnymi językami, spraw abyśmy w życiu chrześcijańskim potrafili mówić językiem słów, językiem czynów, językiem przykładu i wszystkimi możliwymi językami dla pomnożenia chwały Bożej. Amen.

4. Ojcze Nasz...

5. Módlmy się:

Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

6. Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny (lub do Serca Pana Jezusa)

7. Zakończenie nabożeństwa błogosławieństwem eucharystycznym.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: Bóg spełnia wasze marzenia, ale po swojemu! - Święcenia Diakonatu 2020

- Macie marzenie co do tego, co będziecie robić? Hodowaliście te marzenia 5 lat, a niektórzy dłużej. Wy dopiero pokażecie jak głosić ewangelię! Pan Bóg spełnia wasze marzenie, ale byście byli pewni, że zarówno w przypadku św. Pawła tak i w waszym przypadku, zrobi to po swojemu. Zrobi to po swojemu i zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażacie. Na szczęście będzie to inaczej, niż sobie to wyobrażacie! – mówił podczas Eucharystii arcybiskup Grzegorz Ryś.

Święcenia diakonatu w katedrze łódzkiej pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, przyjęło ośmiu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi: Stanisław Czaja parafia pw. Niepokalanego Serca NMP i św. Stanisława Kostki w Grodzisku Strzyżowskim (Diecezja rzeszowska), Łukasz Kowalski (parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Pabianicach), Mateusz Maciejewski (parafia pw. NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim), Adrian Piechol (parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Marzeninie), Krzysztof Pietrzak (parafia pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi), Michał Staszewski (parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Brzykowie), Alan Wąsowski (parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Bradford, Wielka Brytania), Bogdan Werecki (parafia pw. św. Józefa Robotnika w Konstantynowie Łódzkim).

Liturgii święceń przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś, który zwracając się do powołanych i wybranych do pełnienia posługi diakona w Kościele, zwrócił uwagę na to że: pierwsze, co wyznacza waszą tożsamość, to jest chrzest i uczniostwo, a potem dopiero diakonat. Byście nie zaczęli teraz patrzeć na ludzi z pozycji swojej godności w Kościele. Diakon? Uczeń! Bardzo wam tego życzę, byście jak św. Jan mogli mówić o sobie w prawdzie za 70 lat, że jesteście uczniami Jezusa! – podkreślił metropolita łódzki.

- Życzę wam – gdy chodzi o św. Jana z tej ewangelii, byście przejęli za swoje takie istotne wymiary Jego świadectwa. Pierwszym z nich jest uczniostwo. To jest to jak siebie definiujesz – uczeń którego Jezus miłował. To jest miłość Jezusa do was, że chce mieć w was swoich uczniów. To jego wielka miłość do was. Największa pasja, największa radość w życiu, to być przed Jezusem jako uczeń. – zauważył kaznodzieja.

- Drugim życzeniem, jakie mam dziś dla was, to miejcie taką powściągliwość jaką św. Jan okazał kończąc swoją ewangelię. Powściągliwość oznacza, że nie musisz wszystkim powiedzieć wszystko, co wiesz! Ani nie wiesz wszystkiego, ani nie musisz wszystkiego powiedzieć, a już na pewno nie musisz powiedzieć więcej niż wiesz. Ta powściągliwość jest bardzo cenna. Ważne jest, by powiedzieć to, co należy. Ważne jest, by pokazać swoją relację do Jezusa jako Pana i Zbawiciela.- zaznaczył hierarcha.

Nowo wyświęceni, zobowiązali się do pełnienia posługi diakona w duchu Bożej miłości, a rezygnując z założenia rodziny, zobowiązali się na zawsze do życia w czystości. Przyrzekli pogłębiać i zachowywać ducha modlitwy i kształtować swoje życie na wzór Chrystusa.

Przed błogosławieństwem ksiądz arcybiskup wręczył nowym diakonom nominacje Ina ich pierwsze parafie, gdzie przez najbliższy rok będą pełnić posługę diakońską.

• Diakon Stanisław Czaja - parafia pod wezwaniem Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie

• Diakon Łukasz Kowalski- parafia pod wezwaniem Świętych Archaniołów Rafała i Michała w Aleksandrowie Łódzkim

• Diakon Mateusz Maciejewski - parafia pod wezwaniem Świętej Faustyny Kowalskiej w Łasku

• Diakon Adrian Piechol - parafia pod wezwaniem Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela i Świętej Trójcy w Budzynku i parafia pod wezwaniem Świętego Floriana i Świętej Jadwigi Śląskiej w Domaniewie

• Diakon Krzysztof Pietrzak - parafia pod wezwaniem Świętego Jana Pawła II w Zgierzu

• Diakon Michał Staszewski - parafia pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela w Świnach

• Diakon Alan Wąsowski - parafia pod wezwaniem Świętej Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy w Chorzęcinie

• Diakon Bogdan Werecki - parafia pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Parznie.

W dzisiejszej uroczystości święceń diakonatu, które są pierwszym stopniem święceń, uczestniczyli: rektor łódzkiego seminarium ks. dr Sławomir Sosnowski, prefekci i ojcowie duchowni oraz księża zaproszeni przez alumnów. Obecni byli także klerycy oraz goście zaproszeni przez przyjmujących święcenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję