Czas wakacyjnego odpoczynku sprzyja podróżom do miejsc dalekich i bliskich. W tych planach warto uwzględnić Kodeń - niewielką miejscowość położoną n. Bugiem. Przy granicy z Białorusią, wśród nadbużańskich lasów i łąk, znajduje się miejsce niezwykłe, od stuleci naznaczone obecnością Maryi. Historię obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, wykradzionego przez Mikołaja Sapiehę samemu papieżowi, można poznać z kart powieści Zofii Kossak pt. „Błogosławiona wina”, ale znacznie lepiej jest osobiście doświadczyć spotkania z Panią Podlasia. Wszechobecna zieleń i cisza sprzyjają modlitwie, ale również odpoczynkowi. Wspaniała bazylika kodeńska i kościół Świętego Ducha, pamiętający czasy świetności Sapiehów, starannie utrzymana Kalwaria z dróżkami różańcowymi i stacjami Drogi Krzyżowej, ogród ziołowy i rozległe stawy - pozwalają na regenerację sił duchowych i fizycznych. Ojcowie Oblaci, którzy od prawie 100 lat strzegą nadbużańskiego skarbu, troszczą się również o pielgrzymów. Znakiem tej troski jest oddany w lipcu br. nowy dom pielgrzyma.
Oblaci już w latach 30. XX wieku podjęli się zbudowania miejsca służącego przybywającym do Maryi pątnikom. Plany budowy domu pielgrzyma zniweczyła II wojna światowa, a później przejęcie budynków przez państwo. Wzniesiony przez zakonników dom na kilkadziesiąt lat stał się miejscem, w którym urządzono salę kinową, sklepy i mieszkania socjalne. Zdewastowany budynek wrócił do właścicieli w 1991 r. W tym czasie przy sanktuarium funkcjonował mały hotelik dla gości, ale nie spełniał wielu oczekiwań pielgrzymów. Przede wszystkim brakowało w nim miejsc noclegowych dla pątników przybywających tu z całej Polski. Dlatego władze Zgromadzenia podjęły decyzję o renowacji starego budynku i rozbudowie domu pielgrzyma. Prace budowlane rozpoczęły się w kwietniu 2011 r., a już rok później - 2 lipca br. dom został uroczyście otwarty i poświęcony przez biskupa siedleckiego Zbigniewa Kiernikowskiego. Nowa część domu pielgrzyma została oddana do użytku po upływie 78 lat od chwili wmurowania kamienia węgielnego oraz w 85. roku obecności Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Kodniu. Inwestycja znalazła się wśród finalistów 12. edycji ogólnopolskiego konkursu „Sposób na Sukces”. Dom pielgrzyma został laureatem w kategorii „Inicjatywa na rzecz rozwoju społeczności lokalnych”.
Kodeński Dom Pielgrzyma zaprasza grupy zorganizowane i osoby indywidualne. Zapewnia noclegi i wyżywienie, a także oferuje możliwość zorganizowania spotkań i konferencji. Szczegółowe informacje - na stronie: www.koden.com.pl. Polecamy!
Końcowe wersety Księgi Micheasza brzmią jak modlitwa wspólnoty i jak hymn o przebaczeniu. Prorok działał w VIII w. przed Chr. i patrzył na krzywdę oraz rozpad ładu w Judzie. Pada prośba: „Paś lud swój laską”. Obraz pasterza jest w Biblii językiem troski i odpowiedzialności. Laska pasterska służyła do prowadzenia trzody i do obrony przed drapieżnikiem. Słowa o samotnym mieszkaniu „w lesie, pośrodku Karmelu” przywołują Karmel, pasmo górskie nad Morzem Śródziemnym, kojarzone z zielenią i z tradycją Eliasza. Baszan i Gilead przywołują krainy dobrych pastwisk po wschodniej stronie Jordanu. Modlitwa prosi o bezpieczne zamieszkanie i o Boże działanie „jak za dni wyjścia z Egiptu”. Potem brzmi pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty”. To gra słów, bo imię Micheasz znaczy „Kto jest jak JHWH?” (Mîkāyāhû). Tekst używa kilku nazw zła, aby nazwać winę bez jej pomniejszania. Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości (ḥesed). Obraz „zdeptania win” pokazuje Boga jako Zwycięzcę, który odbiera złu władzę. Obraz „wrzucenia w głębokości morskie” mówi o usunięciu bez możliwości odzyskania; morze oznacza tu otchłań. W wypowiedzi przeplata się forma „On” i „Ty”, jak w modlitwie, która przechodzi od opowiadania do bezpośredniego zwrotu. Pojawia się też słowo „reszta” (še’ērît), czyli ocaleni, którzy wracają do Boga. Werset końcowy mówi o wierności (ʾĕmet) wobec Jakuba i o łaskawości wobec Abrahama, „jak przysiągłeś naszym ojcom od dawnych dni”.
W irackim Kurdystanie rosną obawy przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Region ten zagrożony jest atakiem rakietowym ze strony Iranu. „Nikt nie jest bezpieczny, rośnie strach wśród chrześcijańskich rodzin, niektóre już uciekają” - mówi ks. Ghazwan Baho. Podkreśla, że „w obecnej sytuacji, ziemia ta może opustoszeć z chrześcijan”.
Kiedy Teheran grozi atakiem na „wszystkie obiekty” w regionie irackiego Kurdystanu, naraża na niebezpieczeństwo większość starożytnej społeczności chrześcijańskiej w tym kraju. Iracki kapłan wyznaje, że „w Alkosz chroni się coraz więcej chrześcijańskich rodzin, które uciekły przed bombami, a to oznacza, że wyznawcy Chrystusa nie są już bezpieczni”. Ks. Ghazwan Baho jest proboszczem chaldejskiego kościoła św. Jerzego w Alkosz. Jego wspólnota znajduje się w samym sercu Równiny Niniwy, 45 kilometrów od Mosulu, który przez dziesięć lat był bastionem fundamentalistów z Pastwa Islamskiego, i niedaleko granicy z Syrią.
– „Twój brat był umarły, a ożył” – tymi słowami Ewangelii o miłosiernym Ojcu rozpoczął homilię podczas Mszy świętej pogrzebowej Maciej Małyga, żegnając ks. Jana Sienkiewicza, proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Moczydlnicy Klasztornej.
Msza święta odbyła się w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy, a ciało z trumną zostało złożone w wyznaczonym miejscu przy kościele. – Właśnie słyszeliśmy Ewangelię o miłosiernym Ojcu, miłosiernym Bogu, o dwóch braciach. Tę Ewangelię czyta dziś cały Kościół na swojej wielkopostnej drodze nawrócenia w kierunku Krzyża i Zmartwychwstania – powiedział biskup na początku homilii, jak podkreślił, fragment ten nie jest specjalnie przeznaczony na liturgię pogrzebową, ale w chwili pożegnania nabiera szczególnego znaczenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.