Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Był wielkim pasjonatem

    Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie żegna ks. prof. Arkadiusza Barona. Uroczystości pogrzebowe w kolegiacie św. Anny 20 II 2024

Archiwum UPJPII

Śp. ks. profesora Arkadiusza Barona żegnali kapłani AK i rodzina zmarłego

Śp. ks. profesora Arkadiusza Barona żegnali kapłani AK i rodzina zmarłego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

    - Ks. prof. Arkadiusz Baron zdawał sobie sprawę z tego, że Pan Bóg dał mu te niezwykłe talenty, a przede wszystkim Słowo, w które uwierzył, by z Niego uczynić treść własnego życia, a także treść świadectwa, które płynęło z jego katedry – mówił abp Marek Jędraszewski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej, której także przewodniczył w kolegiacie św. Anny w Krakowie.

    Przywołał postać Gajusza Mariusza Wiktoryna, o przydomku Afrykańczyk, jako przykład otwarcia życia na Bożą łaskę: – Był człowiekiem, który z wielką ufnością wyznawał prawdziwą wiarę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

    Arcybiskup zaznaczył, że ks. prof. Arkadiusz Baron dobrze znał twórczość i życie Mariusza Wiktoryna, ponieważ napisał o nim pracę doktorską na Augustinianum w Rzymie. Przypomniał także drogę naukową ks. prof. A. Barona – był prodziekanem Wydziału Teologicznego, prorektorem ds. nauki i współpracy międzynarodowej, potem dziekanem Wydziału Teologicznego, kierownikiem Katedry Patrologii i Historii Dogmatu WT Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Na zakończenie arcybiskup przywołał słowa hymnu Wiktoryna „Miserere”: „Ty, który objawiasz Boga Ojca, / z którego odwiecznie zrodzony jesteś, / Daj mu klucze nieba, (…) / aby spoczął w świetlistym mieszkaniu, / łaską Twoją zbawiony. / Zmiłuj się Panie! Zmiłuj się Chryste!”

Reklama

Rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, ks. Robert Tyrała podziękował metropolicie krakowskiemu za jego obecność i słowo, które wszystkim zebranym przypomniało profesora, jego osobę, pasję i powołanie. Rektor powiedział, że choć odejście ks. prof. Arkadiusza Barona było nagłe z ludzkiej perspektywy, to Bóg ma swoje plany wobec niego. Podkreślił, że ksiądz profesor był wielkim pasjonatem, głęboko wierzącym człowiekiem, oddanym swoim studentom, kochającym studentów i słuchaczy oraz mówiącym o Bogu całym swoim życiem. Przypomniał, że jego pasją była patrologia, nauczanie Ojców Kościoła, którzy jako pierwsi komentowali nauczanie Jezusa. - Księże profesorze, dziękujemy Ci za wszystkie lata, twoje naukowe dociekania oraz za piękną i wspaniałą dydaktykę (…) Dziękujemy za to, co zrobiłeś dla naszej uczelni, byłeś dla niej ważnym filarem. (…) Dziękujemy za twoje życie, kapłaństwo, które rozpoczęło się w 1985 r. i twoje naukowe posługiwanie Kościołowi i Bogu – powiedział rektor Uniwersytetu Papieskiego.

    Rodzony brat ks. prof. Arkadiusza Barona, ks. Antoni Baron (proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie – Luboczy) podziękował arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu, rektorowi UPJPII, ks. prof. Robertowi Tyrale, dziekanom wydziałów, siostrom zakonnym, księżom biorącym udział w koncelebrze i wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowej zgromadzonym w kolegiacie św. Anny. Podzielił się refleksjami związanymi z powołaniem kapłańskim śp. ks. Arkadiusza Barona i swoim – jego o 5 lat starszego brata. Ks. Antoni Baron wyraził ogromną wdzięczność obecnemu na Mszy św. pogrzebowej ks. prof. Edwardowi Stańkowi, któremu, jak zaakcentował – obaj bracia zawdzięczają wiele, a i sam prof. Staniek jest obecnym świadkiem wzrastania do kapłaństwa i kapłańskiej drogi obu braci, począwszy od pierwszych rekolekcji, jakich wysłuchał mówiący te słowa, a później „poniósł je do domu, by podzielić się z bratem tym rozumieniem Ewangelii, jaką dane było mu wysłuchać w słowach ks. E. Stańka. Wkrótce potem Antoni Baron wstąpił do Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej, a żegnany dziś śp. Arkadiusz Baron poszedł wówczas w ślady brata.

    Ks. Antoni Baron opowiedział także o dramatycznych losach rodziny podczas II wojny światowej, o rodzeństwie ojca, z którego większość wymordowali hitlerowcy w obozach koncentracyjnych. Ojciec księży, cudem uszedł śmierci, ale wyszedł z wojny silny wiarą i tę wiarę przekazał swoim synom i córce. Podkreślił, że ks. prof. Arkadiusz Baron był człowiekiem wyjątkowego talentu i niesamowitej pracowitości, a jednocześnie był wewnętrznie dobry. Nie krytykował, a wszędzie i we wszystkim starał się szukać plusów. Kończąc, ks. Antoni Baron jeszcze raz podziękował ks. prof. E. Stańkowi – „za to, że oglądał owoc swojego życia i może Bogu zanieść również żywot mojego brata i dzieło jego życia”.

    W drugim dniu uroczystości pogrzebowych (środa 21 lutego br.) Msza św. odprawiona zostanie o godz. 12.00 pod przewodnictwem bpa Romana Pindla w kościele parafialnym pw. św. Marcina w Radziechowach. Modlitwa i czuwanie przy Zmarłym od godz. 11:00. Po Mszy św. nastąpi odprowadzenie Zmarłego na cmentarz w Radziechowach.

2024-02-21 12:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Karol Porwich/Niedziela

św. Andrzej Bobola

św. Andrzej Bobola

Niezwyciężony atleta Chrystusa - takim tytułem św. Andrzeja Bobolę nazwał papież Pius XII w swojej encyklice, napisanej z okazji rocznicy śmierci polskiego świętego. Dziś, gdy wiara katolicka jest atakowana z wielu stron, św. Andrzej Bobola może być ciągle stawiany jako przykład czystości i niezłomności wiary oraz wielkiego zaangażowania misyjnego.

TRWA NOWENNA w intencji pokoju i Ojczyzny za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. DOŁĄCZ DO MODLITWY
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję