Reklama

Polsko, co się z tobą stało?

2012-11-06 08:03

Ks. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 46/2012, str. 3

BOŻENA SZTAJNER

Mam na swoim biurku zdjęcie sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Fotografia z ostatnich lat życia Księdza Prymasa, przedstawiająca jego zafrasowane oblicze. Bo też martwił się o Polskę, o polski Kościół, o naród. Był człowiekiem, który bardzo kochał swoją Ojczyznę i służył jej do końca. Wyrazem jego miłości do ojczyzny było też oddanie jej w opiekę Matce Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski na Jasnej Górze. Był mocno związany z Jasną Górą, przed jasnogórskim obrazem Maryi oddał ostatnie tchnienie życia.

Dziś wszyscy kochający ten kraj i ten naród są także bardzo zafrasowani tym, co się u nas dzieje. Co się z tobą stało, Polsko? Jeszcze mamy w pamięci lata 80., pełne radości i nadziei. Naród, choć jeszcze pod pręgierzem sił komunistycznego reżimu, miał poczucie siły i marzył, by zbudować nową Polskę, oddzielić się od Kremla i wreszcie żyć wolnością. Siły dodawał nam, jak pamiętamy, papież Polak Jan Paweł II. Jego pielgrzymki do Ojczyzny były narodową manifestacją wiary i pragnienia wolności. Mówił do nas i za nas, podkreślał wagę Bożych przykazań, przypominał historię, wynosił na ołtarze. Dał także Polsce i światu przykład głębokiej wiary, w czym nie przeszkadza miłość do Ojczyzny i troska o rodaków. Zachwycił świat, a nam przyniósł chlubę i otworzył wiele drzwi. Także teraz czujemy, że mamy w nim wiekiego orędownika w niebie. Cieszy, że jego podejście do człowieka i narodu kontynuuje jego następca - tak serdeczny i przyjazny dla Polaków Benedykt XVI.

Jednocześnie widzimy, że zawisła nad nami jakaś czarna chmura - to nasze grzechy i niewierności wobec Boga i Ojczyzny w wymiarze osobistym i społecznym: manipulacja prawdą, kłamstwa i nieuczciwości, przedziwna wyprzedaż narodowego majątku i tłumaczenie tego teoriami o ostrej postaci kapitalizmu. Widzimy, że przegrywamy Polskę, tracimy polską rodzinę, polską młodzież, że hula po kraju wiatr ateizmu, zwłaszcza liberalizmu, wielu żyje tak, jakby Boga nie było.

Reklama

Gwoli prawdy trzeba też powiedzieć, że jest w tym kraju także wielka modlitwa, trwa Różaniec, powszechnie uczestniczymy w Apelu Jasnogórskim, nie ustają pielgrzymki, jest ogromna liczba rekolekcji, dni skupienia itd. I w porównaniu z innymi krajami europejskimi Polacy w stosunkowo dużym procencie uczęszczają na Msze św. w niedziele i święta, chodzą do spowiedzi. Są też siły w narodzie, które go jednoczą, podejmując walkę o prawdę. Ta walka w ostatnim czasie przybrała na sile. Jesteśmy świadkami zaskakujących wydarzeń, dziwnych samobójstw, dokonywanych na ogół w sobotę - dopiero w poniedziałek prokuratura może podjąć czynności śledcze. Nieznani sprawcy, niejasne wypadki śmierci, umierający ludzie ważni dla wyjaśnienia wielu spraw. To są znaczące pytania. Ciągle brak poważniejszych wyjaśnień dotyczących katastrofy smoleńskiej, wciąż pojawiają się nowe fakty, które sugerują, że to nie był wypadek, że ktoś maczał w tym swoje bardzo brudne ręce - tak wielu uważa. I w tym wszystkim jakaś apatia władzy, która jakby nie chciała albo nie umiała w sposób zdecydowany dążyć do prawdy. To zaskakujące oddanie śledztwa tej największej dla państwa i narodu polskiego katastrofy w ręce sąsiada, który nie lubi ani Polski, ani Polaków, o czym wszyscy przecież wiemy... Dlaczego tak się stało? Układ sił w parlamencie, głosowania zobowiązujące, słabe państwo, słabe instytucje, afery i korupcja - to wszystko budzi w nas grozę, ludzie boją się sznura - jak się w Polsce mówi.

Ale jest dla nas nadzieja, jest jedna jedyna moc - na Jasnej Górze, u naszej Matki i Królowej. Po szwedzkim najeździe naród potrafił zebrać się i odrodzić. Po nawałnicy bolszewickiej, po Cudzie nad Wisłą także zaczęliśmy budować nową Ojczyznę i swoją świetność. Niestety, szatańskie moce i totalitaryzmy ze wschodu i zachodu ogarnęły nasz kraj, zniszczyły moralność wielu ludzi, wyniszczyły naszą wspaniałą inteligencję. To ducha tych ludzi dzisiaj trzeba przypominać, to ich wzywać do pomocy, prosić Pana Boga, by ich cierpienia i krew, przelaną za wolność Polski, przemienił swoją łaską w nasze odrodzenie.

Umierający prymas Polski kard. August Hlond powiedział: „Gdy przyjdzie zwycięstwo, to przez Niepokalaną”. Trzeba dzisiaj Polsce wrócić do wielkiego nabożeństwa do Niepokalanej, do Królowej Polski, do Tej, która przyjmowała Śluby Jana Kazimierza we Lwowie, a potem Śluby kard. Stefana Wyszyńskiego na Jasnej Górze. Trzeba wiarą odrodzić ten kraj. Odrzucić ateistyczne programy i pogromy, nacierające na nas z różnych stron, także ze sfer rządzących, które podejmują albo chcą podejmować swoje decyzje wbrew Bogu i Jego przykazaniom. Niech katolicy polscy i chrześcijanie otworzą oczy.

Obudź się, Polsko! To głośne, krzyczące wezwanie i apel, by naród podjął najważniejsze decyzje, zwłaszcza te parlamentarne, dotyczące wyborów. Wybierajmy prawdziwych swoich przedstawicieli, którzy kochają Polskę, dla których nie są najważniejsze pieniądze, ale Ojczyzna i jej losy. Smutno nam, gdy zauważamy parlamentarzystów, którzy myślą i głosują partyjnie, którzy zdają się nie zauważać dobra Polski i wielkiej perspektywy narodowej, nie czują, co znaczy troska o przyszłe młode pokolenia, uważając, że paszport za granicę dla tysięcy młodych wykształconych ludzi jest receptą na uzdrowienie sytuacji bezrobocia. Nie, Polacy chcą żyć u siebie, nad Wisłą i Odrą, mają prawo budować szczęście osobiste i swoich rodzin na ojczystej ziemi. Mają prawo zachować wierność Bogu i Ojczyźnie. Niech więc ateistyczne nurty narzucane przez obce siły masońskie oraz liberalne prądy nie mają w Polsce ani zainteresowania, ani zwolenników. To wstyd, że wojujący ateiści zdobywają znaczenie tylko dlatego, że 50 proc. wierzących Polaków nie idzie do wyborów. Brak obecności przy urnach jest ciężkim grzechem przeciwko Ojczyźnie, jej przyszłości i przeciwko sobie samemu.

Dlatego już dziś musimy zacząć walczyć o budzenie świadomości narodowej i odpowiedzialności za nasze czyny osobiste i społeczne. Trzeba ratować Polskę, chronić ją od kłamstwa i kłamców. Trzeba jeszcze raz zawalczyć o wolność słowa, wypowiedzi, o to, byśmy nie musieli być wprzęgnięci w nurty nieprawości i zniewolenia. W Polsce musi zaistnieć prawdziwa demokracja. Nie można ulegać jej pozorom, a w konsekwencji przemocy. Jaka szkoda, że Polacy tak słabo korzystają z katolickich mediów, że nie zauważają wielkiej pracy także naszej „Niedzieli”, nie zwracają uwagi na sugestie, które nie są polityczne, ale patriotyczne, służą przyszłości rodzin, młodzieży. Gdybyśmy umieli rozczytać Polskę, w duszpasterstwie zwrócić uwagę na media katolickie, które są w stanie wiele pomóc... Niestety, bezczynność niektórych duszpasterzy prowadzi także do klęski.

Serdecznie zapraszamy nasz polski Kościół, duchowieństwo do wielkiej pracy, do modlitwy i wielkiej miłości Matki Bożej Jasnogórskiej, Królowej Polski.

Tagi:
Polska Polska

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem