Reklama

Ołtarz „Gwiazda Kazachstanu” przybył do Krzeszowa

2012-11-08 11:00

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 45/2012, str. 1

Ks. Piotr Nowosielski
Ołtarz usytuowano w prezbiterium krzeszowskiej bazyliki

Od niedzieli 28 października, przez najbliższe trzy tygodnie, w sanktuarium krzeszowskim będzie przebywał ołtarz Bożego Miłosierdzia „Gwiazda Kazachstanu”. To już drugi ołtarz – po Tryptyku „Niebiańska Jerozolima” – z pracowni gdańskiego artysty bursztynnika i jubilera Mariusza Drapikowskiego, który w drodze do miejsca swego przeznaczenia, odwiedza naszą diecezję

„Gwiazda Kazachstanu” jest ołtarzem adoracji pięcioskrzydłowym. Po rozłożeniu ma 7,5 m szerokości oraz 2,5 m wysokości. Podobnie, jak w poprzednim ołtarzu, w centrum znajduje się stylizowana postać Matki Bożej, trzymającej w ramionach swego Syna. Tym razem ołtarz jest nazywany także ołtarzem Bożego Miłosierdzia, gdyż umieszczono w nim relikwie bł. Jana Pawła II i św. s. Faustyny Kowalskiej. Główną ideą ołtarza jest ukazanie Bożego Miłosierdzia, które szczególnie jest przedstawione na kartach Ewangelii św. Łukasza. Są też odniesienia do patrona Kazachstanu – Abrahama i Maryi Królowej Pokoju. „Te wszystkie odniesienia znajdziemy, zatrzymując się przed ołtarzem i adorując Pana Jezusa, zanosząc modlitwę o pokój, który mamy odnaleźć zarówno u Chrystusa, jak i we własnym sercu. Wtedy on rozszerza się na życie rodzinne, społeczne. Taka jest idea naszego działania, tak chcemy wpływać na emocje ludzi, którzy poprzez sztukę mogą także poznawać Pana Jezusa” – mówi wykonawca ołtarza Mariusz Drapikowski.

„Warto zaznaczyć, że ołtarz został poświęcony przez papieża Benedykta XVI 10 października, dzień przed uroczystą inauguracją Roku Wiary. Te nasze działania dość mocno wpisują się w Rok Wiary i Nową Ewangelizację, w której Ojciec Święty mocno podkreśla i zachęca do udziału osoby świeckie. Ponieważ te działania docierają także do różnych miejsc na świecie, zatem możemy powiedzieć, że jest to także swoista działalność misyjna” – mówi o ołtarzu Piotr Ciołkiewicz, prezes Stowarzyszenia Communita Regina della Pace, w kręgu którego zrodził się pomysł stworzenia w ciągu najbliższych lat dwunastu tego typu ołtarzy, które byłyby rozsiane w różnych zakątkach świata i gromadziłyby ludzi na nieustannej modlitwie adoracyjnej. Celem Stowarzyszenia jest apostolstwo modlitewnej adoracji Eucharystycznego Chrystusa oraz wspieranie wszelkich inicjatyw, podejmowanych na rzecz budowania pokoju i pojednania między ludźmi (więcej na ten temat na www.reginapacis.pl).

Ostatecznym miejscem przeznaczenia ołtarza (tak, jak ostatecznym miejscem pierwszego z nich stała się kaplica IV stacji Drogi Krzyżowej w Jerozolimie) jest sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje w Kazachstanie. Do tego miejsca w czasach stalinizmu zostali bezprawnie przesiedleni Polacy z Ukrainy. Pierwsze lato przeżyli w namiotach, a do nadejścia zimy, dzięki pomocy lokalnych mieszkańców, zdążyli wybudować ziemianki. Ówczesne władze zabroniły repatriantom wyjeżdżać bez przepustki, nakazano im meldować się u tamtejszych sowieckich władz. Panował głód i szerzyły się choroby, które dziesiątkowały ludność. Pomimo ciężkich warunków, represji i prześladowań, mieszkańcy Oziornoje pokładali wielką ufność w Bogu i orędownictwu Matki Bożej, co wyrażało się w modlitwie, zwłaszcza różańcowej. W marcu 1941r. w pobliżu wioski niespodziewanie utworzyło się jezioro. Było w nim mnóstwo ryb, dzięki którym przesiedleńcy ocaleli od śmierci głodowej w czasie wojny.

Reklama

Po dziesiątkach lat doczekali czasu, w którym w końcu mogli wybudować swój kościół. Kard. Józef Glemp 9 sierpnia 1992 r. poświęcił ściany wznoszonego budynku, a konsekracji kościoła 27 czerwca 1993 r. dokonał bp Jan Paweł Lenga.

Po spotkaniu z obecnym, kazachstańskim abp. Tomaszem Petą, członkowie Stowarzyszenia zaproponowali powstanie takiego ołtarza i umiejscowienia go w sanktuarium. Ołtarz odbywa swoistą peregrynację, odwiedzając różne miejsca i gromadząc wiernych na adoracji Najświętszego Sakramentu. Wreszcie omodlony, dotrze do miejsca przeznaczenia 6-7czerwca 2013 r. aby na stałe pozostać już w kazachstańskim sanktuarium.

Ołtarz w naszej diecezji, będzie obecny w Krzeszowie do końca listopada. Zachęcamy do odwiedzenia tego miejsca i modlitwy przy nim, kontemplując tajemnice naszego zbawienia.

Tagi:
bursztyn ołtarz

Reklama

Gdańsk: w bazylice św. Brygidy został odsłonięty i poświęcony Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny

2017-12-16 19:31

lk, mp / Gdańsk (KAI)

To jest nasze wotum wdzięczności Bogu za Jego obecność na drogach naszej historii, za dar Ojczyzny i ewangeliczny siew Kościoła, z którego wyrastało to, co wielkie i twórcze na polskiej drodze – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w bazylice św. Brygidy w Gdańsku z okazji odsłonięcia i poświęcenia Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny, wzniesionego na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W Eucharystii wziął udział prezydent Andrzej Duda, który osobiście dokonał odsłonięcia ołtarza, a poświęcił go nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

G. Mehring/Twitter.com
Bursztynowy ołtarz w bazylice św. Brygidy w Gdańsku

W bazylice św. Brygidy zgromadzili się także stoczniowcy i górnicy oraz inni związkowcy "Solidarności" i kombatanci, a także członkowie rządu i parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych oraz współtwórcy Bursztynowego Ołtarza.

Listy do uczestników uroczystości wystosowali premier Mateusz Morawiecki i marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Uroczystości zostały zaplanowane z okazji 47. rocznicy krwawej masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. oraz 36. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Ich centralnym punktem jest odsłonięcie i poświęcenie Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny w kościele św. Brygidy, świątyni świata pracy i polskiej „Solidarności”, której patronuje bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

- Tu czcimy relikwie św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie decyzją Stolicy Apostolskiej, którą dziś reprezentuję, błogosławiony ks. Jerzy został ustanowiony patronem „Solidarności” - przypomniał na wstępie liturgii abp Pennacchio.

16 grudnia 1970 r. był tragiczną datą w dziejach Gdańska, kiedy padły pierwsze strzały do protestujących stoczniowców.

"Przystępując do sprawowania Eucharystii wspominamy też bolesne rocznice, które dziś obchodzimy: 47. rocznicę Wydarzeń Grudniowych w Gdańsku i Gdyni oraz 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Modlitwą otaczamy wszystkie ofiary. Niech Pan Bóg obdarzy ich nagrodą życia wiecznego" - powiedział nuncjusz apostolski.

W homilii abp Sławoj Leszek Głódź nazwał bazylikę św. Brygidy, gdzie zbudowano Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny, „szańcem narodowej pamięci”, w którym znajduje się wiele pamiątkowych tablic, epitafiów i pomników – znaków trudu i cierpienia, jakie dokonały się w historii Polski.

Pomysłodawcę stworzenia Bursztynowego Ołtarza, ks. Henryka Jankowskiego, proboszcza parafii pw. św. Brygidy metropolita gdański nazwał z kolei tym, który w latach 70. ub. wieku podniósł z ruin tę świątynię, do której wstępu broniły komunistyczne władze.

Tragedia Grudnia 1970 i Grudnia 1981 na Wybrzeżu Gdańskim – rocznice, jakie ma upamiętniać Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny - były „ogniwem narodu na drodze ku wolności”, a wspomnienie o tych krwawych wydarzeniach wciąż trwa – podkreślił abp Głódź.

„W wielu waszych sercach, bracia i siostry, zapisany jest tamten czas. Pamięć o poległych, zakatowanych, o prześladowanych, o łamaniu sumień, ale także o emigracji tysięcy” – powiedział metropolita gdański.

Abp Głódź zaznaczył, że „chrześcijańskie przebaczenie nie generuje zaniku pamięci, nie odwraca się od obowiązku świadczenia prawdy, ale także nie obraża poczucia sprawiedliwości i zwykłej ludzkiej przyzwoitości”.

„I nie dawajmy posłuchu tym manipulatorom o wypalonym sumieniu, wyzbytym empatii do krzywdy tamtych lat, ani tym, którzy kiedyś stawali także w pierwszym szeregu podziemnego oporu przeciw represjom stanu wojennego” – podkreślił abp Głódź.

Metropolita gdański nawiązał także do postaci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przypomniał, że w swoim nauczaniu, kształtując etos pokolenia stanu wojennego, z uporem powtarzał on słowa św. Pawła „Nie daj się zwyciężyć złu”. – I taka powinna być chrześcijańska miara: miara dobra, także naszych czasów roku 2017, naszych postaw i naszych sporów – zaznaczył abp Głodź.

Dzisiejsza modlitwa – mówił hierarcha – odmawiana jest za ofiarę tych, którzy polegli w 1970 i 1981 roku. – Modlitwa za bohaterów polskiej wolności trwa – dodał abp Głódź.

Kaznodzieja zaznaczył, że dziś ten dzień ma szczególny akcent, jakim jest odsłonięcie i poświęcenie Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny. – To jest nasze wotum wdzięczności Bogu: za Jego obecność na drogach naszej historii, za wiano polskich dziejów, za dar Ojczyzny, za ewangeliczny siew Kościoła, z którego wyrastało to, co wielkie i twórcze na polskiej drodze; za pokolenia idące przez swój czas z Chrystusem i Jego Matką, za ludzi wiernych, miłujących, co Polskę kochają, a nie złorzeczą – wymieniał metropolita gdański.

Dodał, że Ołtarz jest też wotum wdzięczności za „to, co dobre stało się na Pomorzu Gdańskim” oraz gdańskiej wotum za Niepodległą, która przed stu laty odrzuciła pęta niewoli”.

Polska – zaznaczył abp Głódź – przeszła w tym stuleciu wiele tragicznych doświadczeń, ale „pozostała wierna imperatywowi wolności, wierze ojców, tradycji chrześcijańskiego narodu”.

Po homilii odsłonięcia Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny dokonał prezydent Andrzej Duda, a poświęcił go abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce.

W modlitwie poświęcenia prosił Boga, by pobłogosławił „ten Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny, który wznosimy upamiętniając stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości”.

Po Mszy św. głos zabrał prezydent Andrzej Duda. Wyraził wdzięczność za możliwość odsłonięcia Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny, który wieńczy dzieło odbudowy bazyliki św. Brygidy, rozpoczęte 47 lat temu przez ks. Henryka Jankowskiego.

Przypomniał o wielkich patronach "Solidarności" - św. Jana Pawła II i bł. ks. Popiełuszki - których wizerunki znajdują się w gdańskiej świątyni. Nazwał ją "kościołem Solidarności". Z tragicznych wydarzeń Grudnia 1970 i 1981 wyrosło wielkie dzieło odrodzenia Rzeczypospolitej, zrzucenia kajdan i przywrócenia Polakom godności, a państwu wolności, niepodległości i suwerenności - mówił prezydent.

"To niezwykle ważne dni dla Polski i dla Gdańska - dni pamięci i patriotycznego uniesienia, że możemy złożyć to wotum dziękczynne dla Boga i Jego Matki za opiekę nad naszą Ojczyzną, za odzyskanie wolności" - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zaprojektował prof. Stanisław Radwański, były rektor gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, a współautorem projektu i zarazem jego głównym wykonawcą jest słynny pomorski artysta bursztynnik Mariusz Drapikowski. Prace nad nim trwają od 17 lat i jeszcze się nie zakończyły.

Śmiały projekt kompozycji, mierzącej 12 m wysokości, biegnącej półkolem długości 10 m, został doskonale wkomponowany w gotycką przestrzeń świątyni. Konstrukcja ołtarza o powierzchni 120 m jest ze stali, gałęzie winnego krzewu z pozłacanej prawdziwym złotem miedzi oraz bardzo dużo elementów ze srebra najwyższej próby, a każdy element nasączony jest bursztynem.

Centralnym elementem ołtarza jest niezwykły obraz Matki Bożej, patronki świata pracy, namalowany po masakrze grudniowej z 1970 r. przez ks. Franciszka Znanieckiego, artystę z Pelplina.

Madonna i Dzieciątko otrzymały bursztynowe korony, poświęcone przez Jana Pawła II 6 lipca 2001 r. i wspaniałą, rzeźbioną sukienkę z unikatowej odmiany białego bursztynu. W mosiężnych koronach dla Maryi i Dzieciątka znalazło się 28 rubinów, upamiętniających 28 robotników Wybrzeża, który zginęli w Grudniu 1970. Korony zostały ufundowane przez prezydenta Lecha Wałęsę i jego małżonkę Danutę. Poniżej znajduje się logo "Solidarności".

Po obydwu stronach obrazu rozmieszczono figury św. Brygidy Szwedzkiej (patronki Europy) i św. Elżbiety Hesselblad - brygidki, która podczas wojny pomagała rodzinom żydowskim w Rzymie, chroniąc je przed Zagładą. Po bokach prezbiterium zasiadają majestatyczne, zadumane figury z brązu Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, przewodników ku wolności.

W ołtarzu znalazły miejsce relikwie męczennika Solidarności, jak i piękny, bursztynowy relikwiarz św. Jana Pawła II - oba metrowej wysokości. Poniżej obrazu Matki Bożej została umieszczona monstrancja z bursztynu o wysokości 1,73 metra, wykorzystywana w latach 2000-2014 podczas procesji Bożego Ciała ulicami Gdańska. W monstrancji widnieje drzewo życia, z którego wyrasta Jezus na krzyżu.

Całą konstrukcję ołtarza spina olbrzymich rozmiarów winorośl, a pod sklepieniem zrywa się do lotu biały bursztynowy orzeł. Na tej samej wysokości instalowane są właśnie polskie krzyże: niepodległościowe, solidarnościowe, partyzanckie i te z przydrożnych kapliczek. "Symbolizują one drogę ojczyzny do wolności - poprzez krzyż i cierpienie" - wyjaśnił KAI abp Sławoj Leszek Głódź.

Ołtarz będzie nadal rozbudowywany. Kolejnym elementem będą złote łany zbóż z bursztynowymi kłosami, symbolizujące Eucharystię.

Pierwszą ideę stworzenia Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny w prezbiterium kościoła św. Brygidy wysunął z okazji jubileuszowego roku 2000, ówczesny proboszcz oraz kapelan "Solidarności" ks. Henryk Jankowski oraz gdańscy bursztynnicy - jako wyraz wdzięczności za dar wolności i pontyfikatu Jana Pawła II postanowili stworzyć „dzieło klasy niezwykłej” – największy bursztynowy ołtarz na świecie.

Natomiast inspiratorem i pomysłodawcą nowej, znacznie rozszerzonej koncepcji ołtarza jest metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W 2014 r. na plebanii kościoła św. Brygidy zebrał na nowo twórców ołtarza - prof. S. Radwańskiego i M. Drapikowskiego oraz Mariusza Gliwińskiego. Zespół pod kierunkiem arcybiskupa zdecydował się na dalszą realizację dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Ks. Andrzej Ziombra o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy

2019-10-23 00:22

Kamil Krasowski

Ks. Andrzej Ziombra, proboszcz parafii pw. św. Jacka w Legnicy 22 października wygłosił prelekcję nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Klubu Inteligencji Katolickiej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię oraz swoje refleksje nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy

Spotkanie z kustoszem sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie przed 6 laty wydarzył się cud eucharystyczny, poprzedziły Różaniec i Msza św. Po nich odbyła się prelekcja ks. Andrzeja wzbogacona projekcją zdjęć nt. cudu, do którego doszło nad Kaczawą. - Cud miał swój początek 25 grudnia 2013. Ponieważ niechcący wypadła Hostia księdzu wikariuszowi, później po badaniach okazało się, że naukowcy znaleźli w niej fragmenty mięśnia sercowego oraz rodzaj tkanek przez DNA podobny do ludzkiego, co było wielkim odkryciem - mówił proboszcz z Legnicy. - Ksiądz biskup zawiózł te informacje do Stolicy Apostolskiej, a Watykan wydał pozytywną aprobatę dla tego wydarzenia, dlatego nasz biskup Zbigniew Kiernikowski 10 kwietnia 2016 roku wydał komunikat "o wydarzeniu eucharystycznym o znamionach cudu", do którego doszło w kościele św. Jacka w Legnicy. Od tego czasu rozpoczęła się nowa era w naszej parafii, która odtąd funkcjonuje również jako miejsce pielgrzymek. Jeździmy nie tylko po Polsce, ale także po Europie. Zapraszają nas na różne konferencje, odczyty, bo chcą się dowiedzieć, co wydarzyło się w naszym kościele. Przede wszystkim mamy jednak teraz takie poczucie misji, żeby mówić o tym, co się stało, bo widzimy w tym wyraźny znak. Pan Bóg wzywa nas do tego, żebyśmy zainteresowali się Eucharystią  oraz żebyśmy odkryli jej tajemnicę i piękno.

Zobacz zdjęcia: Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Spotkanie w kościele Najświętszego Zbawiciela składało się z dwóch części. Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię, a następnie podzielił się swoimi refleksjami dotyczącymi Cudu Eucharystycznego i tego co on oznacza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem