Reklama

Geneza chrzcielnicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wczesnym chrześcijaństwie miejsce chrztu nie odgrywało istotnej roli. Najważniejsza była wiara kandydata do chrztu w Jezusa jako Syna Bożego. Jeśli uwierzył w Pana Jezusa i pragnął prowadzić nowe życie według usłyszanej Ewangelii, otrzymywał chrzest tam, gdzie była woda. „W czasie podróży przybyli nad jakąś wodę: «Oto woda - powiedział dworzanin - cóż przeszkadza, abym został ochrzczony?» I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli do wody. I ochrzcił go” (Dz 8, 36-38). Jednak w nawiązaniu do chrztu Jezusa w Jordanie (Mt 3, 13-17) chrześcijanie najchętniej chrzcili w rzece, ponieważ była to woda bieżąca - „woda żywa”. Udzielano chrztu również „w domu” (Dz 9, 18). Zwykle był to chrzest przez zanurzenie w bieżącej wodzie, ale znany był też chrzest przez polanie, zwłaszcza wtedy, gdy było wielu ludzi. „Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz” (Dz 2, 41).
Od III/IV wieku, miejsce, w którym udzielano chrztu nazywano baptysterium (od gr. „baptisma” - chrzest, „baptein, baptidzein” - co znaczy zanurzać, obmywać), w którym znajdował się basen z wodą, służący do kąpieli chrzcielnej zwykle przez zanurzenie. Baptysteria były budowane w formie kwadratu, prostokąta, krzyża, okrągłe, wieloboczne. Wewnątrz znajdował się basen chrzcielny zwany „piscina” lub „fons” (40-60 cm głęboki, o średnicy 2-5 m), do którego prowadziły stopnie (3-7). Z baptysterium łączono inne pomieszczenia, np. miejsce do przebierania, pomieszczenie z ogrzewaniem.
Znaczenie baptysterium podkreślały inskrypcje i dekoracje (mozaiki, freski). Freski przedstawiały często cuda Pana Jezusa, które uważano za formę wzywania Boga, by swą moc okazał również teraz. Inne motywy to m.in.: Dobry Pasterz, Pan Jezus idący po wodzie, Samarytanka przy studni, rozmnożenie chleba. Poza tym przedstawienia symboliczne: np. jelenie pijące u źródła. W starożytności uważano, że jeleń potrafi wytropić węże, wypędzić je z kryjówek swoim oddechem i pożreć. Biegnie do źródła i pije wodę, która gasi pragnienie i zapobiega złym skutkom jadu.
Od VIII wieku wraz z powszechną praktyką chrztu dzieci rezygnowano ze wznoszenia oddzielnych budynków na korzyść chrzcielnicy w kształcie beczki, którą umieszczano wewnątrz kościoła, zazwyczaj w przedsionku (możliwość chrztu także przez zanurzenie). Następnie, gdy zaczęto praktykować chrzest głównie przez polanie, zmieniono chrzcielnicę na płytszą i mniejszą. Przechowywano w niej wodę, której używano przy udzielaniu chrztu, poświęconą w Wigilię Paschalną. Początkowo znajdowały się tylko w katedrach. Papież Leon IV polecił, aby w każdym kościele parafialnym umieszczano chrzcielnicę. Gdy wymagało tego dobro wiernych, umieszczano za zgodą biskupa także w kościołach zakonnych, filialnych i kolegiackich. Od synodu w Vienne (1311-1312) tylko w wyjątkowych wypadkach biskupi pozwalali na umieszczanie również w kaplicach prywatnych (zamkowych, pałacowych, domowych).
Chrzcielnice nie były umieszczane ani w prezbiterium, ani w zakrystii. O wyborze miejsca na chrzcielnicę decydowała biblijna symbolika chrztu jako światła rozpraszającego ciemności grzechu. Lokalizowano je zazwyczaj w oddzielnej kaplicy po północnej stronie kościoła (północ - symbol ciemności, czyli zła i grzechu), po stronie zachodniej (zachód - symbol nieznajomości Boga), ponieważ chrzest był przełamaniem ciemności, odrzuceniem zła. W przypadku braku kaplicy umieszczano chrzcielnicę w kościele po stronie północno-zachodniej lub w lewej nawie. W kościołach jednonawowych przy bramie wejściowej, a w celu ukazania związku sakramentu chrztu z głoszeniem słowa Bożego, lokalizowano ją po stronie prawej, nazywanej - do czasów wprowadzenia ołtarza twarzą do wiernych - stroną Ewangelii. Stawiano ją albo poniżej poziomu posadzki, albo na (jedno lub kilkustopniowym) podwyższeniu. Nawiązywano w ten sposób do symboliki chrztu jako śmierci i zmartwychwstania Chrystusa: „Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć, zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6, 4). Od XIII wieku nakrywano wiekiem, w trosce o czystą wodę, a w celu zabezpieczenia przed kradzieżą lub profanacją (wody chrzcielnej używano do czarów), zamykano na klucz.
Wystrój chrzcielnicy stanowiły najczęściej przedstawienia postaci i wydarzeń z historii zbawienia zapowiadające chrzest (Mojżesz wydobywający wodę ze skały, chrzest Pana Jezusa) lub wskazujące na chrzest jako sakrament gładzący grzech pierworodny i jego skutki (walka Michała Archanioła ze smokiem - symbol szatana, upadek pierwszych rodziców, drzewo wiadomości dobrego i złego). Częstym motywem były też węże symbolizujące zło, do walki z którym uzdalnia chrzest.
Od XVII i XVIII wieku obok tradycyjnych chrzcielnic mających formę zbiornika na wodę (prostokątne, ośmioboczne, okrągłe) upowszechniły się chrzcielnice o różnych kształtach, mających znaczenie symboliczne. Często anioł trzyma czarę lub misę w ręku, lub aniołowie dźwigają czarę nad głową. Motyw anioła symbolizuje tu pośrednictwo w otrzymywaniu łaski chrztu. W XVIII-XIX wieku zaczęto wprowadzać dotąd nieuwzględniane motywy biblijne, jak np. przedstawienia Zmartwychwstałego, by zwrócić uwagę na analogię między chrztem a zmartwychwstaniem Chrystusa, czy też łodzi symbolizującej Kościół, aby podkreślić włączenie do społeczności kościelnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Serce pełne Boga. Najuboższe, bo najbogatsze

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Graziako

Raz jeszcze natrafiamy na wezwanie, które w pierwszej chwili ma prawo wydawać się jedynie powtórzeniem tego, o czym już mówiliśmy: Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa…

Zwróćmy jednak naszą uwagę najpierw na słowo „pełnia”. Pełnia, pełność, całkowitość. W pierwszym rzędzie mówi nam ono o tym, że Bóg nie daje się „po kawałku”. Bo nikt, kto kocha nie daje siebie w kawałkach. My to zresztą doskonale znamy z naszego ludzkiego doświadczenia miłości. Ten, kto kocha, pragnie dać siebie całego i przyjąć w całości tego, kogo kocha. A On jest Pierwszym Kochającym i nie da się Go prześcignąć w kochaniu, a więc także w dawaniu siebie. To jest zresztą często nasz „problem” z Bogiem. Bo my byśmy chcieli Go w naszym życiu tak tylko „trochę”, albo chcielibyśmy „coś” od Niego. A On daje siebie, i to całego siebie, w bezprzykładnej hojności, którą dyktuje miłość.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

Papież do Hiszpanów: wróćmy do Boga, On ukształtował ten kraj

2026-06-07 14:27

[ TEMATY ]

Hiszpania

Boże Ciało

Vatican Media

Leon XIV przewodniczy dziś w Madrycie procesji Bożego Ciała. W Hiszpanii uroczystość ta została przeniesiona na niedzielę. Papież podkreślił, że jest to dzień szczególny, który przywraca nas do korzeni wiary. W obecności 1,2 mln wiernych Ojciec Święty zaapelował o powrót do Jezusa obecnego w Eucharystii, bo to On ukształtował Hiszpanię, a dziś na nowo może stać się światłem i źródłem, które nawodni wyschłe obszary serca.

Podczas Eucharystii poprzedzającej procesję Papież przypomniał, że uroczystość ta od wieków kształtuje pobożność, kulturę i życie hiszpańskiego narodu. „Nie chodzi tu o zewnętrzną manifestację, folklorystyczny relikt czy zwykłą ozdobę estetyczną. Chodzi tu o wiarę w obecność Pana Zmartwychwstałego, który żyje i nadal przechodzi pośród nas, który staje się chlebem dla naszego głodu życia i nawiedza zakamarki naszego serca oraz naszej historii, także te najciemniejsze”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję