Reklama

Ojciec Święty nauczył mnie słuchać

2012-11-19 12:00

Ks. Krzysztof Kisielewicz, Dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej
Edycja podlaska 12/2009

Moje spotkanie z Janem Pawłem II miało swoje kolejne etapy, w których poznawałem coraz bardziej tę postać, aż do pewnego rodzaju duchowej przyjaźni. Tak to widzę dziś z perspektywy czasu. Widzę, że ta osoba wywarła ogromny wpływ na moje życie i miała z pewnością wpływ na realizację mojego powołania.
Pamiętam dzień wyboru kard. Karola Wojtyły na Papieża. Miałem wtedy 11 lat. Jak zwykle rodzice oglądali wieczorne wiadomości. Nagle okrzyk radości, łzy w oczach uświadomiły mi, że stało się coś ważnego. Potem była rodzinna katecheza. Rodzice wyjaśnili mi kontekst polityczny owego wyboru. Dziś nie tyle pamiętam treść słów, co radość, entuzjazm i nadzieję, z którą opowiadali o przyszłości Kościoła i Polski. Wtedy chyba po raz pierwszy w życiu poczułem się dumny z tego, że jestem Polakiem.
Po raz pierwszy spotkałem osobiście Jana Pawła II podczas drugiej pielgrzymki do Polski w 1983 r. Miałem 16 lat, gdy uczestniczyłem we Mszy św. 17 czerwca na Stadionie Dziesięciolecia. Długo trwało dojście do stadionu, długo czekaliśmy na Papieża, ale gdy już się zjawił, zmęczenie zamieniło się w zbiorowy entuzjazm wiary, wolności i solidarności. Wtedy uczyłem się słuchać. Gdy Papież przemawiał, ludzie wokoło jak spragniona ziemia wody chłonęli słowa mocne, niosące nadzieję. Zasłuchani, przerywali burzą oklasków, kiedy padały słowa bliskie sercu. Byłem świadkiem niezwykłego dialogu Jana Pawła II z rodakami. Wtedy czułem, że dzieje się coś wielkiego, dziś powoli odkrywam znaczenie tych wydarzeń dla siebie, Ojczyzny, Kościoła i świata.
Ojca Świętego spotkałem osobiście jeszcze trzykrotnie. Najbardziej pamiętam jednak moje spotkanie, gdy z grupą księży studentów KUL udaliśmy się na audiencję. Podeszliśmy całą grupą, aby wręczyć obraz kościoła akademickiego, w którym przez wiele lat modlił się jeszcze jako biskup Karol Wojtyła, profesor KUL. Papież był słaby, mówił z trudnością, ale zaczął wspominać dawne czasy, profesorów i widać było wzruszenie na jego twarzy. W tak słabym ciele widziałem młodego ducha. Ta siła oddziaływania na nas płynęła jakby z głębi jego osoby. Bystry umysł, pogodne usposobienie uwięzione w słabym ciele... To było niezwykłe przeżycie. Kiedy odchodziliśmy, chciałem coś powiedzieć, ale wszystkie słowa uleciały i tylko pochyliłem, się całując drżącą rękę świętego człowieka.

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Paryża z nietypowym zaproszeniem dla dzieci na całym świecie

2019-10-21 21:17

azr (KAI) / Paryż

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zachęca dzieci z całego świata do udziału w konkursie na rysunek przedstawiający paryską katedrę Notre-Dame. Najlepsze prace zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, ustawionych wokół remontowanej świątyni.

pixabay.com

Konkurs przygotowany przez arcybiskupa Paryża z myślą o dzieciach ze wszystkich krajów na świecie potrwa do 1 marca. Do tego czasu dzieci mogą nadsyłać rysunki, przedstawiające katedrę "jaką znają i jaką sobie wyobrażają". Najlepsze spośród nadesłanych prac, zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, a także w specjalnej publikacji, przygotowanej z okazji rocznicy tragicznego pożaru paryskiej świątyni.

"Wasza dzisiejsza refleksja jest dla nas ważna, ponieważ to wy będziecie w przyszłości tymi młodymi i dorosłymi, którzy przybędą do tej odnowionej katedry, której drzwi będą dla was szeroko otwarte" - mówi w imieniu metropolity Paryża wikariusz generalny stołecznej diecezji, bp Benoist de Sinety.

Prace konkursowe można nadsyłać na adres: Opération “Dessine-moi Notre-Dame” 10 rue du Cloître Notre-Dame 75004 Paris Francja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem